

Dramatyczne wiadomości z Kołobrzegu. Polska Żegluga Bałtycka notuje gigantyczne straty i najprawdopodobniej zostanie sprzedana zagranicznym armatorom! Spadki w przewozach na trasie Świnoujście-Ystad przekraczają 10%, a po wzroście cen paliw mogą przekroczyć 50%. Trwają rozpaczliwe próby poszukiwania środków na pensję dla pracowników. Pewnie TUSK, tak jak w 2009 roku, będzie próbował wyprzedać spółkę za bezcen!!!

























