Marcin Wąs 🟦⬜⭐🥇🏆 🇵🇱 리트윗함

„Równość” według części mediów wygląda dziś tak:
Kobieta może mieć prawo przejścia na emeryturę w wieku 60 lat - i to jest „wolność wyboru”. Ale gdy mężczyzna mówi: „Chcę mieć TAKIE SAME prawa”, to nagle słyszy: „Nie, bo sobie zaszkodzisz”.
To już nie jest równość. To paternalizm - i to w czystej postaci. I manipulacja.
Gazeta Wyborcza opublikowała tekst, który zamiast uczciwie rozmawiać o nierównościach wobec mężczyzn, próbuje wmówić społeczeństwu, że równe prawa są… zagrożeniem dla mężczyzn.
Absurd. Manipulacja. Brak rzetelności.
Bo osiągnięcie wieku emerytalnego NIE oznacza obowiązku przejścia na emeryturę. To tylko PRAWO WYBORU.
Dokładnie takie samo, jakie od lat mają kobiety.
Mężczyzna po osiągnięciu wieku emerytalnego nadal może pracować, rozwijać karierę, odkładać składki, zwiększać emeryturę,bnie pobierać świadczenia.
Tak samo jak kobieta.
Więc o co naprawdę chodzi?
O to, że część elit medialnych panicznie boi się samej rozmowy o nierównościach wobec mężczyzn.
Bo gdy problem dotyczy kobiet:
➡️ mówi się o dyskryminacji systemowej,
➡️ prawach człowieka,
➡️ nierównościach,
➡️ konieczności zmian.
Ale gdy problem dotyczy mężczyzn: ➡️ nagle pojawia się straszenie,
➡️ moralizowanie,
➡️ wyśmiewanie,
➡️ „to skomplikowane”,
➡️ „nie przesadzajcie”.
Polska jest jednym z ostatnich krajów Europy z tak dużą różnicą wieku emerytalnego między kobietami i mężczyznami. Mężczyźni żyją krócej. Krócej pobierają emerytury. Część nawet nie dożywa świadczeń, na które pracowała całe życie.
I mimo tego część mediów nadal próbuje wmówić opinii publicznej, że problemem nie jest nierówność… …tylko to, że mężczyźni zaczęli o niej głośno mówić.
I to nie jest „wojna z kobietami”. To nie jest „odbieranie praw kobietom”.
To jest walka o elementarną zasadę: RÓWNE PRAWA I RÓWNE OBOWIĄZKI wobec państwa.
Bez względu na płeć.
Bo mężczyzna nie jest obywatelem drugiej kategorii. I coraz więcej mężczyzn przestaje się bać mówić o tym głośno.
#walczsercem #mezczyzna #rowneprawa

Polski





























