Napiszę coś, czego nie powinienem napisać, ale ktoś musi.
Gdyby Kabaretowi OTTO pozwolili wystąpić w Polsacie, to byśmy rozwalili system.
Mamy program na poziomie, bez przekleństw, z prawdziwą satyrą.
Sprawdzony na widzach.
Ale cenzura III RP czuwa.
Jest gorzej niż w PRL-u.
Według sondażu @OGB_PL frekwencja w referendum wyniosła 33,4%! Jeśli te dane się potwierdzą, to zarówno Aleksander Miszalski, jak i rada miasta zostaną odwołani. Ale spokojnie czekamy na oficjalne wyniki ✌️
Głupia władza sprawowana dla pieniędzy i kolesi została przez mieszkańców Krakowa usunięta. Tak się kończy jak nie słucha się Polaków.
Tusku, Ty będziesz następny.
Okazuje się, że służby najpierw otrzymały anonimowy sms, że w mieszkaniu Nawrockich jest pożar. Wysłano trzy wozy, ale strażacy bez trudu ustalili, że nic się nie dzieje, a w mieszkaniu nikogo nie ma.
I wtedy przyszedł kolejny anonimowy sms ze zgłoszeniem o „zatrzymaniu krążenia”. I wtedy wywalono drzwi.
Zapewne jakby przyszłoby kolejne 5 aninimowych smsów, to cyrk trwałby nadal.
Minimalna frekwencja w jutrzejszym referendum potrzebna do odwołania Prezydenta Krakowa to niecałe 27% a rady miasta 30,6%
Jaką frekwencję obstawiacie? Ja 35% Niedziela będzie ciepła i słoneczna ☀️
@PasjonataM@MeitzPL@HubnerrMax@adam_abramczyk@saczko_dominik a wy?
ILOŚĆ ROBOTY W DOMU
Byłem ostatnio na piwie z dobrym kolegą. Mamy dość podobną sytuację życiową: pierwsza żona, jedno dziecko, praca w korpo.
On pracuje jako ekspert, kasa circa 20k brutto. Mieszkanie rodzinne (4 pokoje) w kredycie, ale już niewiele zostało do spłaty. Samochód spłacony.
Okazało się, że po macierzyńskim żona nie ma do czego wracać zasadniczo, witamy w januszexowej Polsce Anno Domini 2026.
Ku jego zaskoczeniu żona powiedziała, że nie będzie szukać pracy i idzie na wychowawczy. Zgodził się.
Minął rok. Żona była na wychowawczym zajmowała się jednym, zdrowym, fajnym dzieckiem. Sprzątaniem zajmowała się sprzątaczka. W opiece nad dzieckiem z doskoku pomagała niania.
Żona zażądała teraz prawdziwej gosposi, czyli kogoś, kto oprócz sprzątania będzie także gotował.
No i pana szlag trafił, bo taka gosposia to już bierze konkretny hajs. Gdyby się zdecydowali, wydają tyle samo kasy ile zarabiają. Żadnych nowych oszczędności, a idą ciężkie czasy.
Kumpel przyszedł skonsultować to ze mną, czy faktycznie jest tyle roboty z 1 dzieckiem i ogarnięciem mieszkania, bo jemu się wydaje, że absolutnie nie.
Kolega ogólnie jest mocno rozczarowany, bo hajtnął się z ładną, tradycyjną dziewczyną z wielodzietnej rodziny z Podlasia.
Żona odmawia powrotu do pracy, bo uważa, ze dziecko potrzebuje cały czas matki, gdy ma 2.5- 3 lata. A obowiązki domowe ją przytłaczają.
Co byście mu doradzili?
To tak a propos dobrych związków z wczorajszej rozmowy: @tiszantul@tomo9000p