Sabitlenmiş Tweet
SLIM! CECEE👀🖤
3.5K posts


SLIM! CECEE👀🖤 retweetledi
SLIM! CECEE👀🖤 retweetledi

@OlgaEwaSemeniuk rikitiki, narkonitrasiki, za duży niuch był 👃🏻☹
Polski

Posłuchajcie radnego KO 😳😳😳
Co jest z nimi nie tak?! 🙈 x.com/RepublikaTV/st…
Polski

@jakubwiech I very good🆗 na zieloną trawkę spadówa i wiechciem pomachaj 🚷🚷🚷
Polski

Mili Państwo, parę słów o sytuacji, która jest dla mnie bardzo ważna.
Kilka tygodni temu wyjechałem do USA na zaproszenie Departamentu Stanu w ramach International Visitor Leadership Program (IVLP). Tuż przed oficjalnym startem programu dowiedziałem się, że moje zaproszenie zostało nagle cofnięte. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że decyzja ta została wyproszona u Amerykanów przez pewne polskie grono polityczne.
Mówiąc krótko: Polacy zwrócili się do amerykańskiej administracji, by uniemożliwić polskiemu dziennikarzowi wzięcie udziału w programie.
Przypomnę, że w IVLP to rząd USA typuje zapraszanych gości. Po nominacji do programu przeszedłem trwający kilka tygodni proces aplikacyjny, uczestniczyłem w spotkaniach, otrzymałem też specjalną wizę. I kiedy już byłem w USA, to zaproszenie cofnięto - po tym, jak pewne grono z Polski zaczęło prosić o to amerykański Departament Stanu.
Oficjalnie powody decyzji nie zostały mi przedstawione - co jest zrozumiałe w dyplomacji. Natomiast z nieoficjalnych ustaleń wynika, że cała interwencja była motywowana względami politycznymi. Miała ona charakter odwetu koterii za moją działalność dziennikarską i jest odpryskiem pewnego konfliktu wewnątrz jednego ze środowisk polskiego życia publicznego. W efekcie Polska nie ma obecnie reprezentacji w IVLP dotyczącym energetyki. Za to nasi najważniejsi sojusznicy mają bardzo ciekawą perspektywę na sytuację wewnętrzną nad Wisłą.
Wiem z grubsza, jakie moje poglądy i działania zostały przez tych ludzi uznane za „nieprawomyślne”. Nie zamierzam się ani z nich tłumaczyć, ani wycofać, ani się ich wstydzić. Jako dziennikarz zawsze pracuję z otwartą przyłbicą. Tego wymagają zasady zawodu. Jeśli komuś się to nie podoba - cóż, tak bywa, to nieodzowny element tej roboty. Ale jeśli ktoś wykorzystuje to do takich zagrywek, to wypada tylko pogratulować kultywowania pamięci o patriotach takiego sortu jak Adam Poniński.
Na koniec pragnę podziękować - i mówię to bez cienia ironii - personelowi dyplomatycznemu USA, który w tej wyjątkowej sytuacji wykazał się profesjonalizmem, życzliwością i zrozumieniem, a który był równie zaskoczony i zakłopotany jak ja. Chciałbym podziękować także wszystkim osobom, które pomogły mi zorientować się w sytuacji - zwłaszcza ludziom ze światopoglądowego sąsiedztwa owej koterii, z którymi rozmawiałem, a którzy rozumieją, że kraj, w którym dzieją się takie rzeczy prędzej czy później pokona się sam.

Polski

❗Tego Tusk już dłużej nie ukryje - oficjalne dane z 🇩🇪niemieckiej policji - ponad 10 tys. zawróconych do Polski migrantów. A to dopiero początek...
wydarzenia.interia.pl/kraj/news-tysi…
Polski














