
Sławek
12.2K posts










To nie był atak na prezydenta. Powtarzam. To nie był atak na prezydenta. To był tylko atak na jego rodzinę. Można się rozejść. I proszę zaprzestać dezinformacji!








Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować. Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwile to zagrożenie moze dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione. W ostatni poniedziałek interwencję w tej sprawie podjął szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Minister Bartosz Grodecki. Jeszcze dziś w trybie pilnym w imieniu Prezydenta RP Szef Gabinetu Prezydenta Minister Paweł Szefernaker spotka się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcinem Kierwinskim.











Krzywa lunchowa Jedną z moich ulubionych miar dobrobytu korporacyjnego jest obserwacja zwyczajów lunchowych mojego otoczenia (zarobki 10k - 40k brutto). Lata 2013 - 2016 - zazwyczaj 3x tygodniowo lunch z domu i 2x rozsądny lunch na mieście Lata 2016 - 2019 - absolutny prime time. 5 x tygodniowo lunch na mieście bez patrzenia na koszty Lata 2019 - 2021 - wszyscy na zdalnej ale zamawianie jedzenia z knajpy 3-5 x tygodniowo bez patrzenia na koszty Lata 2022 - 2024 - wciąż jemy 5 x tygodniowo na mieście / dowóz, z uwzględnieniem pracy z domu. 2025 - coraz częściej jedzenie z domu albo dania gotowe z biedry. 2x tygodniowo knajpa 2026 - praktycznie nikt nie chodzi do knajpy na lunch (który często kosztuje około 40pln na Daszynie). Wszyscy albo jedzenie z domu (dzieciaci) albo biedra/ żabka (niedzieciaci). 2027 - spodziewany szczaw i mirabelki na lunch (silny zapach drugiego Tuska). Wszyscy wciąż głosujemy na Donalda.


















