
@bonso17 Na Enrique w Gdańsku to samo.
Na dzień dobry od stewarda, że z piciem w butelce nie wejdę (chociaż nawet nie miałam), a kolejka do baru na 30 minut stania.
Powinni odgórnie coś z tym zrobić.
I wiem, że są głosy jak się nie podoba to nie idź, no ale to nie jest rozwiązanie
Polski
















