Maciej Żywno

315 posts

Maciej Żywno

Maciej Żywno

@zywy

Lodz, Poland Katılım Ocak 2009
1.5K Takip Edilen139 Takipçiler
Kamil Marcinkiewicz
Kamil Marcinkiewicz@kamil_marc·
Dług rośnie i rosnąć będzie. I będziemy dalej kroczyli tą drogą. Po pierwsze, bo wyborcy tego chcą i każdy polityk, który się zawaha, zostanie politycznie obrócony w pył. Po drugie, bo tak robią teraz wszyscy. Nawet Niemcy po latach fiskalnego puryzmu odpięli wrotki.
Przem.Szubartowicz@PSzubartowicz

W 1975 r. Grecja miała zadłużenie na poziomie 25% PKB. 25 lat później było już 100%., bo dwie partie ścigały się w podarkach dla elektoratu. Potem kilka lat i kryzys - 160-170%. I my idziemy tą drogą - mówi @P_W_Kuczynski. Polecam mój wywiad: tygodnik.interia.pl/tygodnik/news-…

Polski
9
1
38
8K
kremowkarz
kremowkarz@kremowkarz75204·
@kamil_marc Kraj dysponujacy własną walutą, w niej zadłużony nie może zbankrutować. @fiat_money podobnie będzie z Euro po federalizacji UE.
Polski
2
0
2
198
Maciej Żywno
Maciej Żywno@zywy·
@A_Swidzinski @MStefan92 Na wieść kilka dni temu o tej rotacji wszyscy się za przeproszeniem posraliśmy, a Pan tu wyjeżdża z marzeniami o własnej inicjatywie
Polski
0
0
2
1.4K
Albert Świdziński
Albert Świdziński@A_Swidzinski·
Kiedyś były żarciki że od Ukrainy dronów nie kupujemy, bo czekamy aż zaczną je produkować Amerykanie, i dopiero wtedy będzie w dobrym tonie, bo wtedy to już nie będą zabawki komunijne i bieda-wojna, tylko poważne systemy. Za poważne pieniądze. Takie które osintowcom wypada wieszać nad łóżkiem. No i jesteśmy coraz bliżej tego momentu :)
Secretary of the Army@SecArmy

Today, I met with Poland’s Deputy Minister of National Defense, @ZalewskiPawel, as Poland officially signed a Statement of Intent to join the @USArmy Counter-UAS Marketplace. During our discussion, we emphasized how this critical marketplace strengthens the national security of both our nations. Together with all our participating partners, we are committed to building a more integrated and robust UAS and C-UAS ecosystem.

Polski
57
75
618
171.3K
Szymon Janus
Szymon Janus@sjanus_pl·
@AbleBakerX @MON_GOV_PL Ludzie, lodu. Palantir ma 23 lata doświadczenia, kilka tysięcy pracowników i dostęp do danych o których reszta świata może pomarzyć. To jakby powiedzieć "zrobimy z Ukraińcami takie nasze SpaceX, ale za 1/3 ceny i lepiej".
Polski
8
2
118
4K
Maciej Milczanowski
Maciej Milczanowski@macmil71·
Kolejna piękna wymiana zdań. Fachowców, którzy bez mrugnięcia poprawiają generałów i profesorów (tutaj w jednym) jest masa. Dlatego rada taka: najpierw dużo czytać, potem dopiero pisać. Oglądanie YT nie wystarczy żeby robić za eksperta. Paweł podsumował to w punkt.
Maciej Milczanowski tweet media
Polski
12
4
25
2.6K
Maciej Żywno
Maciej Żywno@zywy·
@A_Swidzinski Punkt 3 - a nawet jeśli utrzymają prymat (bo AI, bo SpaceX, bo demografia) to nieodpowiedzialnością byłoby branie tego za pewnik
Polski
0
0
0
306
Albert Świdziński
Albert Świdziński@A_Swidzinski·
Recepty dajemy od ponad pół dekady, i nic to nie zmienia. Dzień Świstaka. Po pierwsze, zmapujmy rzeczywistość, a nie nasze marzenia. 1. Ryzyka wojny z Rosją w obronie Polski są dla USA i państw Zachodu Europy są: a) na pewno bardzo wysokie (koszt finansowy i polityczny pełnoskalowej wojny konwencjonalnej z równorzędnym przeciwnikiem), b) potencjalnie nieograniczone (ryzyko wojny nuklearnej). Natomiast zagrożenie ze strony Rosji dla tych państw jest ograniczone. Ryzyka = nieograniczone, zagrożenie = ograniczone. To oznacza, że każdy konflikt będzie miał dla nich naturę ograniczoną, a więc wymagającą rozwiązania politycznego. Dla nas wojna z Rosją ma charakter egzystencjalny. Pomiędzy nami a sojusznikami istnieje rozstrzał w percepcji zagrożeń, a w związku z tym i kosztów, które są gotowi ponieść. 2. Gwarancje dawane Polsce: a) nie są tym, czym polscy eksperci i politycy marzyli, że są. To jest nasza interpretacja, której nie podzielają nasi sojusznicy. b) były udzielane w zupełnie innej rzeczywistości (przełom stuleci, kiedy Rosja była słaba, a ięc prawdopodobieństwo, że trzeba będzie je realizować niewielkie). c) istniało wiele poszlak, aby wykazywać sceptycyzm co do ich wiarygodności (dalsze obowiązywanie Aktu Stanowiącego NATO-Rosja z 1997, co czyni z Polski członka NATO drugiej kategorii). 3. OD LAT jest jasne, że Stany Zjednoczone będą zmuszone do odejścia od prymatu/hegemonii. To nie jest kwestia woli politycznej, lub jej braku, tylko strukturalnych ograniczeń. Za Bidena to też było widoczne. To się nie zmieni. 4. Działajmy w oparciu o te uwarunkowania. Powinno być rozumiane przez wszystkich, że budowanie strategii bezpieczeństwa w oparciu o jawnie fałszywe założenia, jeżeli skutkować to będzie klęską, to podstawa pod pójście pod sąd polowy nie tylko tych, którzy będą rządzić w momencie, gdy do klęski dojdzie, ale też ich poprzedników. Skoro tak, to we dobrze pojętym interesie własnym polityków i wojskowych (i ich rodzin, bo nie będzie Zaleszczyków 2.0 jak coś pójdzie bardzo nie tak) powinno być urealnienie strategii, oceny wiarygodności sojuszniczej, i zdolności własnych państwa polskiego. 5. Czy jesteśmy w stanie odstraszyć Rosję (tj. móc myśleć o pokonaniu) przez odmowę w wojnie toczonej do ostatecznego zwycięstwa? Jeżeli nie, to czy możemy stworzyć sojusze regionalne, które to umożliwią? Jakie powinien być cel takiego Sojuszu, i jakie mechanizmy powinien zawierać, aby spełnić swoją rolę. Tj. jaki cel jest akceptowalny dla wszystkich członków. Innymi słowy, czy prawdopodobieństwo, że sojusz regionalny spełni swoją rolę jest wystarczająco wysokie. Czy koszty takiego sojuszu (możliwość, że będziemy zmuszeni wejść do wojny w obronie innego kraju, np. Estonii) są akceptowalne. 6. Czy równolegle z tworzeniem sojuszu regionalnego możemy/powinniśmy myśleć o nuklearyzacji? W jaki sposób, i czy akceptujemy ryzyka z tym związane (wyjście z NATO, ryzyko zbrojnej prewencji, sankcje). 8. I, jeżeli odpowiedź na wszystkie powyższe pytania brzmi: nie, to co dalej? Bo nie można przecież dojść do wniosku, że się nie da, i jednocześnie nie zmienić polityki. Czy należy szukać akomodacji wobec Rosji? Czy może jednak uzamy, że na razie jest ona zbyt słaba, aby brać to pod uwagę? Dopóki Ukraina stoi, oczywiście nie jest to konieczne. Ale nie możemy tego z góry apriori wykluczać, bo jeżeli Ukraina przegra, a my nie przeprowadzimy zawczasu głębokich reform w oparciu o realnie definiowane uwarunkowania bezpieczeństwa, stanie się to realną (niestety) opcją.
Albert Świdziński tweet media
Obi-Wan Kenobi🇵🇱@ObiWanKenobiS24

@A_Swidzinski OK. Krytykować to każdy potrafi. Jakie rady?

Polski
21
66
307
21.5K
Marek Łangalis
Marek Łangalis@MarekLangalis·
Lekarz na Xie mówi, że zarobki po specjalizacji to 80 zł/h. Tymczasem w ogłoszeniach najniższa stawka jaką widziałem to 200 zł/h dla internisty, dominanta to 350-400 zł/h To jak to w końcu jest. Średnia krajowa to ok. 60 zł/h brutto jakby co, więc wydaje mi się że 3 średnie krajowe to jednak są bardzo wysokie zarobki, już o 6, czyli dominującej stawce w ogłoszeniach, nie mówię. Uprzedzam - nie biorę udziału w żadnej nagonce - po prostu trzymajmy się realiów takich, że lekarze zarabiają bardzo dużo i jest to fakt. A że głównie na zlecenia mają płacone z podatków zdrowotnych, to i podatnicy trochę są poddenerwowani.
Nostradamus Medicus@stefan_zizka

Podoba mi się ta nagonka. 24000zl za 300h pracy. To zawrotne 80zl brutto na godzinę. Faktycznie kosmos XDD Ciekawe kto zlecił ten hejt? Czyżby medkorpo sieciówki + rząd ?

Polski
78
33
709
88.1K
Tomasz Onyszko
Tomasz Onyszko@tonyszko·
@zywy @BecSiup @mspychala @rasmastav @MarekLangalis Nasi lekarze nie mieli z tym problemu w latach 90-tych - 200x ... ... teraz też już mamy dużo lekarzy z Ukrainy i Białorusi w Polsce. Nie widzę problemu z tym akurat. Tym bardziej, że czasy sentymentów międzynarodowych to się jakoś tak... skończyły.
Polski
1
0
0
35
Tomasz Onyszko
Tomasz Onyszko@tonyszko·
Patrząc na szybko, to mamy jakieś 11 tys studentów kierunków medycznych w Polsce. To nie jest mało. Podaż da się rozwiązać, z tym że znowu, to IMO jest zastępcza dyskusja. Jeżeli już, to pokazali nam to sąsiedzi z północy i zachodu jak to zrobić .: - import lekarzy z innych krajów - szkolenia językowe i systemowe organizowane przed przyjazdem. To się da zrobić. Oczywiście pytanie czy to coś zmieni (Ci ludzie będą chcieli też zarabiać) i czy to jest problem, który należy rozwiązać.
Polski
1
0
1
21
Maciej Żywno
Maciej Żywno@zywy·
@tonyszko @BecSiup @mspychala @rasmastav @MarekLangalis wiemy, że to nie jest rozwiązanie problemu, żeby mnie wysłać na studia. Podałeś przykład programistów, być może to jest dobry trop np zwiększenie podaży tak jak w IT, uchylenie drzwi. Ciekawe, co na to izba lekarska. Pamiętam argumenty sprzed 10-15 lat.
Polski
1
0
0
33
Maciej Żywno
Maciej Żywno@zywy·
@MichalCiesinsk_ ale czy ważniejsza nie jest tu sygnalizacja strategiczna? jako USA puszczamy oko i niejako mówimy: mieliśmy tu żołnierzy, bo kiedyś to było nasze, ale sytuacja się zmienia, pogadajmy, wiemy, że wam Rosjanie bardzo zależy na tym obszarze, może się dogadamy
Polski
1
0
0
25
Michał Ciesiński
Michał Ciesiński@MichalCiesinsk_·
To jest bardzo dobra uwaga! Natomiast uważam, że "tripwire" nadal ma sens w pewnych przypadkach - nie wiem czy akurat w Bemowie, ale jakby wyobrazić sobie Berlin Zachodni dzisiaj, to nadal istnieje ta "groźba, która pozostawia coś przypadkowi". Można temu "przypadkowi" pomóc - 6 tys. żołnierzy + rodziny + dobytek = łącznie kilkadziesiąt tysięcy osób praktycznie niemożliwych do wycofania w szybkim czasie na relatywnie małym obszarze nadal może mieć wystarczający potencjał odstraszający. Natomiast w przypadku Bemowa... Małe skoncentrowane rotacyjne siły (bez rodzin i dobytku), nieleżące bezpośrednio na linii Białoruś - Królewiec. Lepsze to niż nic, ale determinacja na poziomie Berlina Zachodniego to nie jest ;) Dobre pytanie!
Piotr Sowiński GF@PiotrSowinski23

@MichalCiesinsk_ Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie - czy teraz w czasach rozpoznania na wszystkie możliwe sposoby, wywiadu itp pojęcie "tripwire force" ma jeszcze jakikolwiek sens? O zagrożeniu amerykanie będą wiedzieć dużo wcześniej. Nikt ich znienacka nie wciągnie do wojny.

Polski
2
0
5
455
Hop siup bęc
Hop siup bęc@BecSiup·
@tonyszko @zywy @mspychala @rasmastav @MarekLangalis Patrzy Pan na drzewa, a nie widzi lasu. Ten system wymyśliło państwo a nie lekarze. Refundacja leków to dla państwa olbrzymi koszt. Im większe są dla pacjentów ograniczenia, tym mniejszy koszt refundacji dla państwa.
Polski
3
0
0
41
Nikita Bier
Nikita Bier@nikitabier·
Next week I’m headed to Tokyo to meet with the X Japan team. What is the most American thing I can bring them?
English
10.8K
759
18.6K
2M