Angehefteter Tweet
Keyne
237.2K posts

Keyne retweetet

Szanowni! Słuchanie Lisów, Markowskich i Sadurskich ma zawsze takie same objawy i efekty. Otóż tłuką kolejny odklejony od rzeczywistych nastrojów społeczeństwa spin, że Polacy po konfrontacji Nawrockiego z dziennikatytutką z TVN-u, przestaną go popierać i będzie lecieć mu w sondażach. Matko święta. Nic bardziej mylnego.
Daję sobie rękę uciąć (i miałbym ją), że gdyby Nawrocki zgarnął mikrofon i rzucił nim w tefałeniarskiego manipulatora, to nawet nie trzeba byłoby robić głosowania na drugą kadencję, bo społeczeństwo po prostu wniosłoby go do Pałacu prezydenckiego.
A dlaczego tak bardzo rzucili się na Nawrockiego? Powód jest prosty. Bo jako pierwszy na krzyki i szykowaną manipulację odpowiedział tak, jak przystało na zwykłego, normalnego Polaka. On otwarcie i dobitnie zakwestionował prawo tefałeniarskiej swołoczy do budowania kłamliwej narracji. Nie tak jak politycy dotychczas - z gracją dostosowujący się do tej tefałenowskiej bezczelności, próbujący jakoś tłumaczyć rzeczywistość. Nie. On jako pierwszy rzucił im w twarz gromkim: "a ja Was pie**lę ubeckie mikrofoniki".
Czy z Nawrockiego wyszedł kibol? Ho! Kochani! Wyszedł i to w najlepszym możliwym wydaniu!
Przez lata pozwalaliśmy tej ubeckiej stacji rugać wszystko, co dla nas święte. Pozwalaliśmy na wkładanie polskiej flagi w kupę, na fałszywe oskarżanie Jana Pawła II o krycie przestępstw, na niszczenie wizerunku Polski i obrzydzanie wszystkiego co polskie i na bezkarne kłamstwa od świtu do późnej nocy. I nagle "dobro strategiczne jedynej słusznej partii" usłyszało "cho no tu ku*tasiarzu" i to na wyjeździe.
Niektórzy mówią, że prezydent nie powinien tak się zachować. To prawda, że nie przywykliśmy do sytuacji, w których prezydent robi to, w co wierzy, bez oglądania się na "salon III RP". Zapominają o jednym. To nie jest prezydent elit. To nie jest prezydent Schnepfów, Markowskich, Michników czy Wejchertów. To jest prezydent Kowalskich, Nowaków i Roszkowskich - antyestablishmentowy, tak jak większość polskiego społeczeństwa. Właśnie dlatego go wybrali.
Właśnie dlatego go wybrali, bo wierzyli, że będzie w stanie nie zgodzić się na nominacje ambasadorskie dla tych, którzy opluwali Polskę. Nie zgodzi się na pomiatanie przez tę rudą szlafmycę tylko da mu odpór. I nie pozwoli sobie ubeckim pomiotom wejść na głowę. I zobaczycie, że Nawrockiemu poparcie będzie rosło.
A salon? Będą grzać ten temat do ostateczności przez tydzień, bo czymś trzeba przykryć temat dolnośląskiej platformy i jebaćdzieciipsów. Tak właśnie działają "wolne, niezależne media".
Dlatego za tę akcję biję Nawrockiemu brawa na stojąco. On doskonale czuje polskie społeczeństwo i zmiany, jakie w nim zaszły. On doskonale wie, że większość z nas chce końca tej uberiady polskiej w wydaniu III RP.
W tym miejscu kończy się bajka o "autorytetach", a zaczyna rzeczywistość, której oni panicznie nie rozumieją. Bo ich największym problemem nie jest Nawrocki. Ich największym problemem jest to, że przestali rozumieć Polaków.
Oni wciąż żyją w świecie salonów, grantów, redakcyjnych układzików i zamkniętych baniek, gdzie można przez 30 lat opowiadać tę samą historię o "ciemnym ludzie", który trzeba w jakiś sposób wychować albo poddać Niemcom. Tylko że ten "ciemny lud" przestał słuchać. Przestał się wstydzić. Przestał przepraszać za to, kim jest.
I nagle okazuje się, że człowiek, który nie mówi ich językiem, nie gra według ich zasad i nie kłania się ich świętościom – nie traci, tylko zyskuje. Bo dla milionów ludzi w Polsce to nie jest "skandal". To jest pierwszy od dawna moment, kiedy ktoś mówi: dość. Dość tego tonu wyższości. Dość tej pogardy podlanej "europejskością". Dość tej fikcji, w której Polska ma się wiecznie tłumaczyć przed własnymi "elitami". Polska zrozumiała, że nie musi.
I dlatego oni będą krzyczeć jeszcze głośniej. Będą moralizować, oburzać się, pisać kolejne teksty o "upadku standardów". Bo to jedyne, co im zostało – narracja. Problem w tym, że narracja przegrała z rzeczywistością. Bo rzeczywistość jest taka, że coś w Polsce pękło. To efekt lat upokorzeń, ignorowania, wyśmiewania i traktowania zwykłych ludzi jak tła do własnych karier.
A kiedy społeczeństwo przestaje się bać i zaczyna mówić własnym głosem – nawet jeśli jest on ostry, niewygodny, niepoprawny – to nie jest oznaka kryzysu. To jest oznaka przebudzenia. I można się z tym nie zgadzać. Można się na to oburzać. Można próbować to zakrzyczeć. Ale nie da się tego już cofnąć. Dlatego sursum corda! W górę serca! ❤️
☕ Jeśli czujesz to podobnie jak ja:
👉 Postaw kawę: suppi.pl/lemingopedia
👉 Patronuj: patronite.pl/lemingopedia
👉 Podaj dalej ten wpis, żeby zobaczyli go inni

Polski

Keyne retweetet
Keyne retweetet
Keyne retweetet
Keyne retweetet
Keyne retweetet

W pomniemdziałemk dziejme siem Stwomrzemnie Pajomka
a.d. 2026
Aómtor: Zwiąmzemk Amgelo
#rysumki

Polski
Keyne retweetet
Keyne retweetet

@besmiled111 ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️
QME
Keyne retweetet
Keyne retweetet

The Tau have realignment chambers that are meant to help you reflect on "wrongthinking," and they operate as a surveillance state. Truly the good guys.


Shas'la Kais@shas_kais
This revelation further fuels my desire to see Ultramar crushed beneath the hooves of the T'au Empire. For the sake of liberty, justice, and true enlightenment, the T'au'va will not tolerate fascism on its borders. (Credit to the artist for this neat art, whoever they are)
English







































