Anna Starr

111.6K posts

Anna Starr banner
Anna Starr

Anna Starr

@Starr3Starr

***** *** Uwolniłam się od dyktatu ambicji. Chcę żyć póki nie umrę. Taki mam plan. #loveanimals #wege 💚🌱😺🐶🐶

Poland Beigetreten Mayıs 2013
6.6K Folgt8.3K Follower
Angehefteter Tweet
Anna Starr
Anna Starr@Starr3Starr·
Plan na powiedzmy najbliższy rok Blokuję mediaworkerów, polityków co zawalili sprawę wyborów, trolli. Nie komentuję poczynań i wpisów alfonsa. Nie podniecam się kacapską propagandą-wszystko dokładnie sprawdzam To konto to środek do celu jakim jest wygranie wyborów Amen
Polski
7
18
81
6.6K
Anna Starr retweetet
Paweł Babiak🇵🇱🇪🇺
Dwóch panów, w tym dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem pokazują szambo panujące w służbach i nikt się nie broni, a do nich się nie wbija o 6 rano, żeby ich zamknąć za kłamstwa, tylko robi się z nich wariatów. I to ma być normalne? Nie mamy prawa dowiedzieć się, czy to prawda, bo walimy w rząd? Szanuję @donaldtusk jak żadnego innego polityka, ale to nie znaczy, że nie chcę się dowiedzieć, czy to wszystko prawda, a jeśli prawda, to dlaczego nikt tego nie przerwie i rozliczy. Janek @Jan_Pinski i Tomek @aw_boles46625 coraz więcej ludzi jest z Wami.
Polski
2
35
84
391
Prokuratura Regionalna w Warszawie
Prokuratura Regionalna w Warszawie informuje, że nieprawdziwe są informacje opublikowane 13 kwietnia 2026 r. przez Jana Pińskiego na portalu X, dotyczące prokuratorów wskazanych przez autora, w tym o ich rzekomym zatrudnieniu w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym oraz pobieraniu z tego tytułu wynagrodzenia. W związku z rozpowszechnianiem tych nieprawdziwych informacji pomówieni prokuratorzy rozważają podjęcie stosownych kroków prawnych.
Polski
44
48
119
14.4K
Anna Starr retweetet
Mateusz Rybak
Mateusz Rybak@mateusz_rybak1·
Udało się! Kilka dni temu pisaliśmy wam o tym, że żołnierzom z 225 Brygady Szturmowej zniszczyli pozycje. Potrzebowali dwóch generatorów. Dzięki wam zakupiliśmy i odebraliśmy. zrzutka.pl/8vdgss Dziękujemy! 🇺🇦
Mateusz Rybak tweet media
Polski
1
10
13
122
Anna Starr retweetet
Przemysław Gołębski
Kontrolowany dramat na prawicy. Adam Bielan od lat udowadnia, że jest najzdolniejszym scenarzystą polskiego obozu konserwatywnego. To, co dziś rozgrywa się wokół Mateusza Morawieckiego, nie jest przypadkowym kryzysem ani wojną frakcyjną a precyzyjnie wyreżyserowana operacja kontrolowanej segmentacji elektoratu, zaprojektowana z myślą o wyborach 2027 i budowie przyszłej koalicji. @AdamBielan nie zostawia niczego przypadkowi. Morawiecki i Czarnek nie są autorami tego spektaklu. Są jedynie aktorami grającymi przypisane role. Morawiecki ma ściągnąć rozczarowanych twardym stylem @pisorgpl , wyborców centrum i centroprawicy: elektorat @PL_2050 , @LudowcyPSL oraz tych, którzy odeszli od PiS po 2023 roku. Jego zadaniem jest zbudowanie nowoczesnego, technokratycznego, proatlantyckiego i gospodarczego ramienia, które będzie atrakcyjne dla umiarkowanego wyborcy. Czarnek z kolei ma zagospodarować radykalną flankę - elektorat Konfederacji i zwolenników Grzegorza Brauna ale bez samego @grzegorz_braun . Jego ostrą, katolicko-narodową i suwerennościową retoryką ma wchłonąć tę część prawicy, nie pozwalając, by po prawej stronie PiS wyrosła niezależna, niekontrolowana siła. Dlatego @MorawieckiM nie może odejść sam. Musi zostać wyrzucony. Tylko takie wykluczenie daje mu wiarygodną narrację ofiary i otwiera drogę do centrowych wyborców, którzy nigdy nie weszliby do PiS pod obecnym szyldem. Stąd eskalacja sporu statutowego, ultimatum Kaczyńskiego i publiczna odmowa Morawieckiego likwidacji stowarzyszenia. Cała operacja ma jeden nadrzędny cel. Stworzyć po prawej stronie nie jedną partię, lecz dwa komplementarne podmioty zdolne do wspólnego działania po wyborach. Rdzeń z @CzarnekP na czele trzyma twardy elektorat i skrajną prawicę. Nowa struktura Morawieckiego dokłada centrowy przyrost. Razem dają realną szansę na większość lub silną koalicję w 2027 - coś, czego zabrakło w 2023. Ambasador USA Thomas Rose publicznie nazywając pomysł Morawieckiego „genialnym” i mówiąc „I love this guy”, dostarczył projektowi niezbędnego zewnętrznego certyfikatu. Waszyngton dał zielone światło. Na dziś, scenariusz rozwija się dokładnie według planu. Morawiecki formalizuje stowarzyszenie, Czarnek ostro atakuje, Bielan po spotkaniu na Nowogrodzkiej mówi o „świetlanej przyszłości” Morawieckiego. Klasyczna choreografia: jeden eskaluje konflikt, drugi przygotowuje miękkie lądowanie. Jeszcze raz powtórzę - to nie rozpad. To profesjonalna reorganizacja obozu, która ma zapewnić prawicy koalicyjnego partnera i poszerzyć elektorat o grupy dotychczas niedostępne. Zainteresowanych szerszym kontekstem odsyłam do moich analiz na X z grudnia 2025 i marca 2026 -scenariusz konsekwentnie się potwierdza. Spektakl trwa, a Bielan nadal trzyma reżyserię w swoich rękach.
Polski
294
1.2K
3.1K
156K
Anna Starr
Anna Starr@Starr3Starr·
@SummerMag2025 Sprawdziłam na tej samej stronie co kolega z shadowbanem. Zapytałam groka, ale nie tu tylko z menu. I wyszło mi, że mnie nie polecają bo jadę po mango mu$olinim, a w 2026 X tego nie lubi.
Polski
1
0
1
13
Anna Starr retweetet
Paweł Babiak🇵🇱🇪🇺
Jeśli padają publiczne pytania i nie ma na nie odpowiedzi, to jest coś nie tak. Dlatego dołączam się i też pytam: Panie ministrze @TomaszSiemoniak czy są w Polsce jacyś prokuratorzy, którzy byli opłacani przez służby? Tak, lub nie. Innej odpowiedzi nie ma. Proszę nas oświecić i odpowiedzieć.
Polski
10
104
297
2.2K
Anna Starr retweetet
Kacper Nowicki
Kacper Nowicki@KacpeerNowicki·
Dziś Pan Jaki spotkał się ze studentami w Kielcach. Jak widzicie przyszli pierwszoroczni 👍🏼
Kacper Nowicki tweet mediaKacper Nowicki tweet mediaKacper Nowicki tweet media
Polski
182
616
2.8K
36.8K
Anna Starr
Anna Starr@Starr3Starr·
Właśnie sprawdziłam mam nałożonego bana, bo często używam zwrotu pomarańczowa małpa. X tego nie lubi. Dajcie znać czy widzicie ten post. Bardzo proszę.
Polski
327
250
1.7K
9.2K
Anna Starr retweetet
Michał Fuja
Michał Fuja@MichalFuja·
@zondacrypto wstrzymała wypłaty wynagrodzeń pracownikom a CEO Przemysław Kral nie pojawia się na cotygodniowych spotkaniach online z zespołem.
Polski
90
404
1.4K
54K
Anna Starr retweetet
ᴍᴀɴᴅᴀʀᴋ 🇵🇱🇪🇺
To jest chyba najlepszy przykład pseudo religijności fanatyków z MAGA. Pete Hegseth, w trakcie przemówienia, zacytował wymyślony przez Quentina Tarantino tekst myśląc, że to prawdziwy werset z Biblii 🫣
Polski
39
183
1.1K
19.7K
Anna Starr retweetet
falstafiku 
falstafiku @falstafiku·
Wielkiego Bu nie mógł zatrudnić, bo ten aktualnie przebywa w więzieniu.
Polski
7
16
189
1.3K
Anna Starr retweetet
Okiem Wiejskiego
Okiem Wiejskiego@okiemtomkaw·
Pod rozwagę, serio, Panie Rzeczniku @adamSzlapka, przypomnę ten tekst przed wyborami, gdy zrobi się gorąco i napiszę "a było ostrzeżenie" 👇
Kafir@Kafir_PL

BĘDZIE WOJNA. TUSK SAM JEJ NIE WYGRA UŚMIECHEM I SERDUSZKIEM W KLAPIE Powołanie Rady Nowych Mediów przy Prezydencie RP to nie jest żaden niewinny zjazd ekspertów, tylko ruch pod ostrą wojnę o wpływ. Oficjalnie, po powołaniu 15 kwietnia 2026 roku, mają się zajmować mediami, technologią i dezinformacją. Papier przyjmie każde urzędnicze pierdolenie. Skład tej rady pokazuje jednak jasno, że nie chodzi o debatę, tylko o napierdalanie w narrację i przejęcie cyfrowego pola walki. Kurwa, tu nie będzie dyskusji. Tu będzie walka o głowy. Dzisiaj polityki nie wygrywa się już tylko wciskaniem pierdoletów na mównicy sejmowej, w telewizji śniadaniowej czy na konferencji prasowej z trzema mikrofonami i uśmiechem pod lampami. Dzisiaj politykę wygrywa się w telefonie. W rolce. W klipie ostrym komentarzu w krwawych emocjach W jednym ostrym zdaniu a nie miałkim elaboracie o cukrze w cukrze. W zdaniu które będzie napierdalać w łeb, które człowiek przeczyta rano, powtórzy po południu i wieczorem uzna za własny pogląd. I dokładnie do tego jest szyta ta rada. Nie do filozofowania. Do wpływu na młodych, starych i niedoinformowanych. Wystarczy spojrzeć na nazwiska Ziemkiewicz ma około 335 tysięcy obserwujących na X, około 243 tysiące subskrybentów na YouTubie i prawie 9,8 tysiąca na Instagramie. To nie jest zwykły publicysta. To jest własne medium. Własny obieg i własna wierna publika, która łyka kazde gówno wysrane przez niego. Człowiek, który nie czeka, aż ktoś go zaprosi do studia, bo sam jest studiem, anteną i komentarzem w jednym. Taki typ może tłuc przekaz codziennie, bez pytania kogokolwiek o zgodę. Obok niego stoi „prawdziwy polak” tylko jak by bardziej opalony Swinarski i tu robi się jeszcze ciekawiej. Kanał „Dla Pieniędzy” ma około 1,28 miliona subskrybentów, a konto na X około 15 tysięcy obserwujących. I właśnie w tym tkwi cała siła. Bo to nie jest klasyczny komentator polityczny dla ludzi, którzy lubią się bawić w elitarne analizy. To jest człowiek internetu. Człowiek algorytmu trafiający do masy młodych. (już jesteście w dupie panowie z KO) Taki, który umie wejść z przekazem tam, gdzie polityk w garniturze i rzecznik z kartką nigdy nie dotrą. Taki, który nie musi mieć racji. Wystarczy, że potrafi zbudować zasięg, rytm i nawyk oglądania. A na końcu właśnie to decyduje, kto wygrywa obieg. Do tego dochodzi Anna Pawelec, dziś w wPolsce24, wcześniej związana z TVP, z własną rozpoznawalnością osadzoną w prawicowym ekosystemie telewizyjno-publicystycznym. Jej Instagram ma około 4,5 tysiąca obserwujących. Niby nie brzmi jak armata strategiczna, ale w tej grze nie każdy musi być czołgiem. Czasem wystarczy, że jest twarzą, która budzi zaufanie w odpowiednim obiegu i dowozi przekaz tam, gdzie trzeba. Niżej jest druga linia. Nie tak efektowna, ale cholernie ważna. Karol Gac, Marcin Kędryna, Eryk Mistewicz. Karol Gac ma na X około 12 tysięcy obserwujących, ale to tylko część obrazka. Był mocno obecny w prawicowym komentariacie, a według Onetu w 2023 roku pojawił się w „Wiadomościach” TVP 101 razy. To mówi jedno: to nie jest samotny wilk z jednym kontem w social mediach. To jest człowiek wpięty w cały system wzmacniania przekazu. Kędryna to z kolei klasyczny operator zaplecza komunikacyjnego, wcześniej w kancelarii Dudy, później w Polska Press. Mistewicz wnosi warstwę strategiczną, czyli to, co w polityce najgroźniejsze: nie sam wrzask, tylko przemyślany wrzask. A dalej wchodzą już ludzie od systemu, nie od hałasu. Jakub Turowski z Meta. Emil Kędzierski związany z Google i organizacjami branży cyfrowej. Klaudia Cymanow-Sosin, Łukasz Korus i cała reszta mniej głośnych nazwisk, które nie muszą być celebrytami, żeby być ważne. Bo to są ludzie od mechanizmów. Od regulacji. Od platform. Od wiedzy, jak działa obieg treści i wpływu. Czyli masz nie tylko megafony i twarze, ale też ludzi, którzy wiedzą, jak ustawić scenę, światło i głośniki. Tak dobrze rozumiecie to nie jest rada zbudowana dla prestiżu. To nie jest rada „bo tak ładnie wygląda na stronie prezydenta”. To jest układ złożony z trzech rzeczy naraz: zasięgu, zdolności narracyjnej i kontaktów w świecie platform cyfrowych. Największą siłę medialną mają tu Ziemkiewicz i Swinarski. Największą siłę systemową mają ludzie od platform i technologii, czyli raczej Turowski i Kędzierski. Reszta robi obudowę: środowiskową, redakcyjną, ekspercką, organizacyjną. I właśnie to czyni tę układankę groźną. Bo to nie jest banda przypadkowych nazwisk. To jest zestawienie ludzi od emocji, od zasięgu i od mechaniki przekazu. A teraz druga strona (aż mię płakać ze śmiechu chce i wkurwienia). Na to całe ugrzecznione stado rządzących, które od miesięcy zachowuje się tak, jakby nadal żyło w świecie, gdzie wystarczy wydać komunikat, zrobić konferencję, wrzucić trzy grzeczne zdania na social media i dopisać, że „nie ma powodów do niepokoju”. No to mam złą wiadomość: są, kurwa, powody. I będą coraz większe. Bo naprzeciwko nie staje już garstka politycznych dziwaków, tylko ludzie, którzy rozumieją, jak dziś działa obieg emocji i treści. A po stronie rządzących zbyt często stoją polityczne ciepłe kluchy, które chcą wygrać brutalną wojnę narracyjną manierami z panelu o demokracji liberalnej. Za dużo tam ludzi, którzy myślą, że wystarczy być poprawnym. Że wystarczy być spokojnym. Że wystarczy nie przesadzić. Że wystarczy się ładnie uśmiechnąć, przypiąć serduszko w klapie i wyrecytować kolejne pierdolenie, że wszystko jest dobrze, że demokracja działa, że obywatele są rozsądni, że prawda się obroni. Nie obroni się sama. Nigdy się sama nie obroniła. W historii wygrywali nie ci, którzy mieli najładniejszy komunikat prasowy, tylko ci, którzy lepiej rozumieli tempo epoki, ludzkie emocje i brutalną prawdę, że uwagą tłumu rządzi się jak stadem. Kto tego nie rozumie, ten przegra, choćby miał sto racji i tysiąc ekspertów. To jest właśnie ten moment, w którym trzeba przestać udawać, że chodzi o jakąś miłą debatę o mediach. Nie chodzi. Chodzi o to, kto pierwszy, mocniej i skuteczniej wbije ludziom do głów własny obraz świata. Chodzi o to, kto utrzyma swoją wersję rzeczywistości w obiegu tak długo, aż zacznie ona ludziom wydawać się naturalna. Chodzi o to, kto będzie umiał zamienić narrację w odruch. A kiedy jedna strona buduje sobie zespół od zasięgu, emocji i platform, a druga dalej bawi się w grzeczne komunikaty dla klas średnich, to nie ma co się oszukiwać: wynik takiego starcia może być bardzo brzydki. Dlatego ten wpis nie jest kolejnym grzecznym komentarzem dla ludzi, którzy lubią sobie popierdolić o standardach. To jest młot na otwarcie dyskusji. Bo jeśli ktoś nadal nie widzi, że zaczyna się ostra wojna o przejęcie narracji, to albo śpi, albo nie chce widzieć, że polityka dawno wyszła z telewizora i wlazła ludziom do kieszeni razem z telefonem. I właśnie tam rozstrzygnie się najwięcej. Nie w sali konferencyjnej. Nie w sejmowym korytarzu. W głowach. No to teraz pytanie do was: czy ta rada jest tylko doradczym ozdobnikiem, czy już początkiem prawdziwej ofensywy w wojnie o polską infosferę? A teraz napisze wam jak to będzie wyglądać: W Pałacu nie powołano rady. Powołano sztab do przejęcia państwa. Pod szyldem troski o media, debatę i bezpieczeństwo informacyjne fikcyjny prezydent Batyr ściąga do siebie ludzi od zasięgów, emocji i brudnej roboty. Twarze telewizji, internetowi gracze, publicyści od wojny psychologicznej i zawodowi handlarze gniewem dostają jedno zadanie: napompować zasięgi Batyra, PiS oraz Konfy i innych Braunów, rozbić zaufanie do premiera i rządzącego KO, a potem doprowadzić do wyborów, w których nie wygra lepszy program, tylko lepiej sprzedany strach. Każdy z nich dostaje własny odcinek frontu. Jedni mają wejść w młodych, inni w niezdecydowanych, jeszcze inni dzień po dniu mają zatruwać debatę publiczną jadem antyunijnych haseł, półprawd, insynuacji i politycznej histerii. Ale prawdziwy plan sięga głębiej. Chodzi o to, by powoli, metodycznie i bezlitośnie wpajać ludziom nienawiść do Ukraińców, budzić niechęć do uchodźców, podsycać lęk przed obcymi i sączyć przekaz, że każde nieszczęście w kraju ma twarz przybysza z zewnątrz. Nie wprost, nie ordynarnie, tylko kroplami — memem, klipem, komentarzem, niby-żartem, pozornie niewinnym pytaniem. Tak właśnie działa nowoczesna propaganda. Ona, kurwa nie krzyczy od razu, tylko wpełza pod skórę i napieprza młotkiem. W tle czai się jeszcze coś gorszego. Miękkie oswajanie opinii publicznej z narracją korzystną dla Moskwy, podawaną tak sprytnie, by wyglądała na patriotyzm, realizm albo „trudne pytania”, choć w istocie jest politycznym jadem podanym w eleganckim opakowaniu. I ludzie to kupią bo kurwa druga strona zamiast steka na ostro znów będzie podawała parówe z majonezem. Bo po drugiej stronie stoi władza, która mimo że formalnie rządzi, zachowuje się tak, jakby wciąż nie rozumiała, że walka dawno przeniosła się kurwa z mównicy do telefonów, feedów i emocji. Koalicja ma państwo, urzędy i stołki, ale nie ma ludzi zdolnych wejść w to bagno i wygrać z kimś, kto od dawna nie gra fair. Bo kiedy w lesie wyrasta banda hien która ma na przeciwko wychodowane świnki, które nie zastały głodu i widz świat przez pryzmat reklamy w bajkach dla dzieci, nie wystarczy liczyć na to, że ludzie jej nie wybiorą tylko dlatego, że boją się wyjścia z Unii. Jeśli nie umiesz walczyć na polu propagandy, prędzej czy później przegrasz z tymi, którzy właśnie z propagandy zrobili broń, religię i plan przejęcia Polski i wyprowadzenia jej z Unii. KO jest w czarnej dupie jak nie zacznie grać ostro, tyle w temacie.

Polski
5
179
452
4K