Znowu pada… 🌧️
Obudziłem się o 6:30, a do teraz (13:15) leje bez przerwy.
A właśnie dziś do południa miał przyjść dekarz, żeby obejrzeć dach i zaplanować łatanie przecieków 😅
No cóż… znowu trzeba przełożyć na inny dzień 🤷♂️
Filmik z dzisiejszej ulewy wrzucam poniżej.
Pax!
@bachminski@srebrnychwost Niebezpieczna taka cywilizacja. Sąsiadkę (z pokolenia moich rodziców) tak właśnie mąż terroryzował. Chodził po domu w białych skarpetkach i narzekał na brudne podłogi.
Ciekawym, co zostanie tym dzieciom w głowach, gdy dorosną :)
Przypomniało mi się, jak matki dzieci w podstawówce myły im podeszwy białych tenisówek i narzekały, że w korytarzach brudno.
Czyż istnieje lepsza ilustracja uganiania się za marnością?
Całkowicie się zgadzam, mecenat był najlepszą możliwą formą finansowania sztuki. Ale do mecenatu potrzebna jest arystokracja. Nie bez powodu archetyp głodującego artysty pojawił się w XIX wieku, kiedy arystokracja zbiedniała i zeszła ze sceny. 🙂Co do sprzeciwu, to o to właśnie chodzi. Pański sprzeciw budzi, sprzeciwu lewicy nie budzi, dlatego lewica ma "swoją" sztukę, a prawica nie ma żadnej. 🙂
@bachminski@bogdan607 Osobiście uważam, że dawna koncepcja mecenatu była całkiem słuszna. Wielcy malarze i kompozytorzy tworzyli arcydzieła, które i im ówcześni i obecni chcą oglądać/słuchać. Wydawanie publicznych pieniędzy na Jasia Kapelę czy ludzi co fekaliami rzucają na scenie budzi mój sprzeciw.
Javier Milei: „Nie mam nic przeciwko artystom. Sam miałem zespół rockowy. Mój problem polega na tym, że jeśli potrzebujesz dotacji od rządu, żeby tworzyć sztukę, to już nie jesteś artystą, jesteś pracownikiem publicznym.”
Tak wygladaja pędzle wysokiej jakosci po jednym dniu pracy akrylem.
Ani olej, ani gwasz, ani tempera ich nie sponiewierały przez kilka lat.
Akryl, to badziew. Ale czasami trzeba.
No to w takim razie pewnie ma komfort opowiadania takich rzeczy. 😉 Mnie tymczasem nieodmiennie zadziwia w polskiej prawicy pewien brak... namysłu. Najpierw się opowiada, że artyści to darmozjady i powinni się utrzymywać na wolnym rynku, a potem organizuje się sympozja i nagrywa podcasty pod hasłem "dlaczego w Polsce nie ma prawicowej sztuki?". Zupełnie jakby to była jakaś zagadka. 😆
@bachminski@bogdan607 No to jest Paragwaj, który nie ma kasy nawet na swoje potrzeby a inwestują w nim głównie zagraniczniaki, jest Boliwia, która jest właściwie bankrutem, ma też bogatszych ale mniejszych sąsiadów jak Chile i Urugwaj, ale oni mają gdzieś pysznych sąsiadów ;-)
@ModaNaWitraze To chyba w jakiejś we Warszawie, w mojej przydomowej Żabce garnitur klientów, ich zakupowe potrzeby i godziny ich zaspokajania są mniej więcej stałe.
@bachminski Kontrolerzy to chyba też to lubią 😈
Kasjer w Żabce to z kolei doskonała praca dla ekstrawertyka, bo w opisie stanowiska jest, że można codziennie poznawać nowych ciekawych ludzi :)
Oto nadszedł ten dzień, kiedy mogę powiedzieć, że to koniec! Zostało już tylko zamontować. Ci z Was, którzy obserwują ten profil regularnie, widzieli, ile to wszystko zajęło: od cięcia szkła, przez malowanie, składnie, lutowanie i wreszcie kitowanie. Jak wycenić taką pracę?
Young Leosia uważa, że dziewczyny powinny zerwać ze swoimi chłopakami. Sama zostawiła Kacpra Błońskiego, żeby być baddie, cokolwiek to znaczy.
"Musiałam wejść w single era, żeby zacząć robić baddie muzykę. Teraz będę największą baddie."
Dopytana o to, czy dziewczyny powinny się bardziej otworzyć, odpowiedziała:
"Zerwać z chłopakami."
A może jestem jak Rzymianin z V wieku, patrzący jak świat się wali pod naporem barbarzyńców i, podobnie jak on, nic nie mogę na to poradzić? Za kilkaset lat nadejdzie jakiś don Pelayo, ale ani ja, ani oni, już tego nie zobaczymy.
Nie no, oczywiście, że niczego nie zniszczy. Choćbyśmy nie wiem ile maszyn parowych rozbili, jeszcze się ludzkości nie zdarzyło, żeby potrafiła zrezygnować z raz zdobytej możliwości ścięcia kosztów. Ale już samo to, że można być kaligrafem, zdunem czy witrażystą i nie umrzeć z głodu traktuję w kategoriach sukcesu.
Na szczęście nie wszyscy byli tak niepozbierani jak ja i robili zdjęcia. Tu koleżanka z ławki złapała jak dokształcam się z kaligrafii cyrylickiej u pani Ludmiły Grzebowskiej. Jakieś zdjęcia z moich warsztatów też podobno istnieją, ale muszę je dopiero namierzyć.
@deadmarlon Moja teoria co do zaskakującej popularności kaligrafii jest właśnie taka, że to jest (mniej lub bardziej świadomy) bunt przeciw technologii.
@KamilKanclerz88 Dobre treści i dla jednej osoby warto pisać.
Internet wykoślawił nam poczucie skali.
W prawdziwym życiu 30 osób w sali wykładowej to mały tłum.
O, mam kolejnego buga. W końcu zainteresowałem się społecznościowym aspektem Lektuarium i nie jestem w stanie otworzyć czyjejkolwiek biblioteczki. Kiedy klikam, np. w Centrum Dowodzenia, przez chwilę w tym miejscu pojawia się spinner ładowania (dosłownie ułamek sekundy), mapa przesuwa się kilka milimetrów w lewo i... nic więcej się nie dzieje.