Bart Ozog

23K posts

Bart Ozog banner
Bart Ozog

Bart Ozog

@bart_ozog

Dumny TATA 4 synów | IT freak | Kibic Wisły Kraków | “kiedy wszyscy wokół ciebie równiuteńko idą, przyjacielu ty bądź uprzejmy, mieć wątpliwość” | socio nr 175

Kraków, Polska Beigetreten Temmuz 2014
2.4K Folgt1.3K Follower
Angehefteter Tweet
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Tak na serio - gdzie szukacie wiedzy o piłce? Nie tylko taktyka i trening, ale też organizacja klubów, relacje, schematy, modele zarządzania, struktury w PL i za granicą. Macie coś, co naprawdę warto? Kursy, książki, kanały YT, podcasty? Będę wdzięczny za każde informacje.
Polski
12
1
8
5.8K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Twixer wyposażony w AI na 1 kwietnia 2026 ? Dzięki, postoję.
Polski
0
0
0
153
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Nie chce mi się nic, a już szczególnie czytać dzisiaj twixera.
Polski
0
0
1
213
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Szkoda tak pożegnać Lewego.
Polski
0
0
4
213
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
No i co z tego że byliśmy lepsi ? Przespaliśmy 60-80 min.
Polski
0
0
1
151
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
@MRusiecki Na szczęście mam jeszcze dwójkę w rezerwie, bo pierwszy wybrał już ścieżkę szachową. Niech robią to, co czują, a ojciec – czy tego chce, czy nie – ma obowiązek się z tym pogodzić 🥲
Polski
1
0
29
1.9K
Marcin Rusiecki
Marcin Rusiecki@MRusiecki·
@bart_ozog Coś o tym wiem bo mój zamiast biegać za piłką mówi, że woli być moim asystentem i zbierać pachołki. 😂😂
Polski
1
0
2
2K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Syn zrezygnował dzisiaj definitywnie z piłki, niby nic a jednak strasznie smutno. Wiem, że to tylko moje ambicjonalne podejście ale kłuje jak diabli 😶
Polski
146
2
528
108.1K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
@MRusiecki Chyba bardziej ja to przeżywam niż on, to z plusów.
Polski
1
0
14
7.7K
Marcin Rusiecki
Marcin Rusiecki@MRusiecki·
@bart_ozog Jest jakiś konkretny powód? Przykro to czytać. Szczególnie, że chłopak ma 10 lat.
Polski
1
0
1
9.2K
MP
MP@MGormitt·
@bart_ozog Przerabiałem to samo rok temu, takie są dzieci. Poświęcasz czas i pieniądze , bierzesz wolne w pracy, żeby zawieść go na mecz. A pewnego dnia rano budzisz go, żeby z nim jechać na turniej, a On Ci mówi, że nigdzie nie jedzie i już nie chce grać. Życie 😥
Polski
14
0
113
16.8K
Dawid Paczo 🇵🇪
Dawid Paczo 🇵🇪@Dawid_Shulou·
Polecajka dla osób w treningu. Do tego woda kokosowa i po 2 h treningu jesteś fresh. W paczce 400 kcal, 20 g białka, 30g tłuszczów. Co do wody kokosowej, to ja jestem uzależniony. Pol litra dziennie, po treningu drugie tyle. Po treningu wystrzał endorfin ogromny, brak zakwasów i dołku energetycznego.
Dawid Paczo 🇵🇪 tweet media
Polski
6
0
6
3.6K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
@tadek_j88 Nie ten trening, nie ten klub, nie ten czas, nie ta chęć, dużo składowych. Woli kosza.
Polski
9
0
34
11.3K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
@Bogo136 Brać, nie zastanawiać się nawet chwili. Security, wygoda, stabilność i bezawaryjność, min 3-5lat ciągłej pracy zapewnione.
Polski
1
0
4
258
BogoTSW
BogoTSW@Bogo136·
Laptop Apple MacBook Pro 14″ M5 24GB / 1TB SSD MDE34ZE/A Opinie ? Warty ceny ?
Čeština
6
0
0
1.4K
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Smutne, wszystko sprowadzać do materializmu i statusu społecznego. Trudny tekst, szczególnie dla mnie ale ciężko się nie zgodzić z obecną ocena rzeczywistości.
Freedom Publishing@wydawnictwofp

DZIECI NIE SĄ „COOL” W dyskusjach na temat kryzysu demograficznego zbyt rzadko pojawia się kwestia tego, jak posiadanie dzieci wpływa dziś na status społeczny. Niestety we współczesnej kulturze jest to w większości przypadków wpływ negatywny. Status, czyli względna pozycja w hierarchii społecznej, jest dla nas bardzo ważny. Chcemy być lubiani, cenieni i podziwiani przez innych. Choć w książkach rozwojowych można często spotkać porady, by „nie zabiegać o status” – skądinąd mądre – jakoś tak to jest, że osoby udzielające tych porad same cieszą się zazwyczaj wysokim statusem. Jak świetnie opisał to niedawno @BachanskiCezary, dla obecnego pokolenia młodych ludzi „poczucie przynależności buduje konsumpcja”. Owo „poczucie przynależności” jest tu znaczeniowo podobne do statusu społecznego. Punkty statusu łatwo jest zbierać ostentacyjną – w sensie dostrzegalną dla innych – konsumpcją. Media społecznościowe znacząco rozszerzyły tę kategorię, bo dziś nawet coś potencjalnie bazującego na introspekcji i wyciszeniu, jak na przykład medytacja, daje się łatwo uchwycić (poprzez selfie czy zrzut ekranu z aplikacji mindfulness) i pokazać na forum publicznym wszystkim znajomym. Posiadanie dzieci znacząco utrudnia zbieranie punktów statusu w ten sposób – a w wielu przypadkach je przekreśla. Jeśli spojrzeć na to przez pryzmat sygnałów, które są dziś społecznie nagradzane, arytmetyka wygląda brutalnie: - „fajniej” jest mieć zgrabną sylwetkę i wysportowane ciało niż być „ciężarówką”, - „fajniej” jest wychodzić na imprezy niż karmić piersią po nocach, - „fajniej” jest w weekendy wylatywać na city breaki niż wyjeżdżać z dziećmi do dziadków, - „fajniej” jest chodzić na jogę niż wozić dzieci na zajęcia pozalekcyjne, - „fajniej” jest dobrze się ubrać i zjeść coś fancy na mieście niż dojadać po dzieciach frytki i nuggetsy w poplamionych dresach, - „fajniej” jest w poniedziałek w pracy przy automacie do kawy poopowiadać o aktywnie spędzonym weekendzie niż o weekendzie spędzonym w domu z dziećmi – nawet jeśli były to dla rodzica piękne dwa dni. Przykłady można mnożyć. Ale schemat jest wyraźny – gdy pojawia się dziecko, trudno jest pozostać „cool” w oczach innych. Bez dzieci łatwo dziś budować status dzięki konsumpcji. „Zwyczajne” zarobki umożliwiają „nadzwyczajne” luksusy – a te przekładają się na punkty statusu. Z dziećmi sytuacja się odwraca: „zwyczajne” luksusy często wymagają „nadzwyczajnych” zarobków. Nianie, opiekunki, trenerzy personalni, katering dietetyczny, siłownia w domu – to wszystko ułatwia nadążanie za bezdzietnymi rówieśnikami pod względem statusu. Niestety stać na to tylko nielicznych. Alternatywą jest znalezienie kręgu przyjaciół, dla których dzieci są wartością samą w sobie – ale takie kręgi coraz trudniej znaleźć. Wpływ tej statusowej asymetrii na dzietność jest moim zdaniem znaczący. Te przypuszczenia wzmacnia przykład Gruzji, gdzie w 2007 roku patriarcha Ilia II ogłosił, że zostanie ojcem chrzestnym każdego trzeciego dziecka w rodzinie. To symboliczne wyróżnienie niosło ze sobą ogromny prestiż społeczny – i zbiegło się z wyraźnym wzrostem liczby urodzeń, szczególnie trzecich i kolejnych dzieci. To rzadki przykład, gdy nie pieniądze, ale status i uznanie społeczne przełożyły się na dzietność. Ale z jakiegoś powodu relację dzietności i statusu przyćmiewają dyskusje o cenach mieszkań, metrach kwadratowych, żłobkach itd. Czy to nie symptomatyczne, że w kulturze materializmu szukamy przyczyny kryzysu demograficznego właśnie w czynnikach materialnych? Gdy tymczasem meta przyczyna może leżeć właśnie w kulturze materializmu. Problem w dużej mierze sprowadza się do tego, że wady rodzicielstwa są łatwo widoczne i łatwe do opisania, a uroki rodzicielstwa zwykle dzieją się w sytuacjach sam na sam z dzieckiem, czego nie sposób pokazać innym i co trudno ubrać w słowa. Co więcej, wady rodzicielstwa ewidentnie godzą w status, za to uroki rodzicielstwa raczej go nie dodają. Ta asymetria sprawia, że osoby bezdzietne patrząc z zewnątrz na życie rodziców widzą wady, a nie widzą uroków. Widzą, gdzie stracą pod względem statusu, a nie widzą, gdzie mogą pod tym względem zyskać. Bo rodzicielstwo można tu porównać do przepięknej podróży, ale odbytej bez aparatu fotograficznego – cudne widoki, głębokie przeżycia i wspaniałe wspomnienia są i zostają na długo, ale tylko w głowie rodzica. Nie ma czego wrzucać na Instagram. Dla osób, które nie potrafią cieszyć się swoimi doświadczeniami bez pokazywania ich innym – w formie zdjęć z restauracji, selfies z wakacji czy stories z pilates – to może być różnica nie do przeskoczenia. Przeskoczą ją jedynie ci, którzy poczucie własnej wartości nauczyli się czerpać z wewnątrz, a nie z zewnątrz. Po drugiej stronie czeka ich nagroda tak piękna, że nie sposób ją sobie wyobrazić przed skokiem.

Polski
0
0
3
790
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Ktoś w zeszłym sezonie napisał, że żeby awansować, musimy zagrać sezon jak Termalica. No i gramy... Jesienią co mecz petarda, a na wiosnę same kapiszony. Byle w Ekstraklasie nie skończyć jak Nieciecza
Polski
0
0
3
265
Bart Ozog
Bart Ozog@bart_ozog·
Wygląda na to, że Śląsk kupił 3 pkt w promocji.
Bart Ozog tweet media
Polski
0
0
1
347