Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴

2.6K posts

Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 banner
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴

Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴

@MarcinMatenko

ANTYPIS, GORSZY SORT. Miłośnik słonej wody i drewnianych statków oraz terroru praworządności.

Stavanger, Norway Inscrit le Kasım 2020
3.7K Abonnements2.5K Abonnés
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
JanDeMan
JanDeMan@jan04345527·
Górnicy są chłopami pańszczyźnianymi związków zawodowych składających się z pisowców i ich rodzin. Panie Premierze @donaldtusk czas wygasić kopalnie, a na ich majątku utworzyć warunki do produkcji i serwisu urządzeń źródeł odnawialnych. Czas skończyć z pasożytami związkowymi.
Polski
3
74
280
1.5K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Jan Piński
Jan Piński@Jan_Pinski·
Analiza stenogramów w wątku pedo to zasłona dymna. Dwa fakty, które mają zniknąć z pola widzenia: 1️⃣ Kpt. ABW Marcin Pilip zlecił @bugajski_lukasz wykorzystanie tych stenogramów do wymuszenia haraczu na mężu @BodnarIzabela. 2️⃣ Prokuratura i ABW nie robią w tej sprawie NIC — chyba że — za to atakują sygnalistę. To klasyczne chowanie liścia w lesie. A gdy lasu nie ma — najpierw go sadzą. Brawa dla @czuchnowskiw za ekologiczne zacięcie. Cytat to oczywiście Chesterton, Ojciec Brown, opowiadanie złamana strzała.
Jan Piński@Jan_Pinski

youtube.com/watch?v=EsTl-R… Zapraszam na kolejną taśmę kapitana Marcina P. Funkcjonariusza ABW, który zlecił swojemu podwładnemu @bugajski_lukasz wymuszanie łapówek na mężu posłanki @BodnarIzabela. Mechanizm był taki: 2021 - współpracownicy prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego doprowadzają do kontroli KAS-u (Krajowej Administracji Skarbowej) w spółkach Bodnara. Bugajski dostaje stenogramy od kapitana Marcina P. , które mają pokazać "sprawczości" ABW i wykazać iż potrzebuje on pomocy funkcjonariuszy. Pomocy za którą trzeba zapłacić. Prokuratura stwierdza, że owe stenogramy, którymi kpt. ABW Marcin P. kazał posłużyć się Bugajskiemu przy wymuszaniu haraczu na Bodnarze były sfałszowane/manipulowane. Tyle że ta okoliczność w żaden sposób nie wpływa na wiarygodność w tej historii Bugajskiego. Najlepsze, że ten który zlecał haraczowanie Marcin P. - wciąż pracuje w ABW. Jego przełożony zaś - Bartosz Orawiec - został awansowany za rządów PO na szefa delegatury wrocławskiej. @TomaszSiemoniak milczy i bagatelizuje przestępczą działalność ABW. To się niestety w przysłowiowej pale nie mieści

Polski
4
81
221
8.2K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Andrzej Rozenek
Andrzej Rozenek@ARozenek·
Rozedrganie emocjonalne Nawrockiego i jego otoczenia coraz trudniej ukryć. Nerwy, agresja i histeria. Zapewne niebawem się dowiemy, co tak potwornie przeraziło zmierzchnika sił zbrojnych...
Polski
203
707
3K
34.1K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Łukasz Bugajski
Łukasz Bugajski@bugajski_lukasz·
Szanowni Państwo, przed chwilą złożyłem elektronicznie dwa listy otwarte, których adresatami są najwyżsi urzędnicy Rzeczypospolitej Polskiej – Premier @donaldtusk i Prezydent @NawrockiKn. Politycy z przeciwnych obozów, których wiele dzieli, ale łączyć powinna także wspólna płaszczyzna: konstytucyjna odpowiedzialność za stan państwa i służb specjalnych. W każdym z listów opisuję drogę, którą przeszedłem jako były współpracownik ABW i sygnalista: od udziału w nielegalnej inwigilacji, po liczne próby zawiadomienia o nieprawidłowościach organów państwa. Pisałem do ministra @TomaszSiemoniak, Szefa ABW, @PK_GOV_PL, @PremierRP, @MSWiA_GOV_PL, @MS_GOV_PL. Prosiłem o spotkania, oferowałem przekazanie pełnej wiedzy i materiałów, oczekując nie więcej niż zapewnienie mi elementarnego bezpieczeństwa. Zamiast tego w praktyce zostałem z tym sam. Dziś usiłuję się przebić do opinii publicznej, a ostatnim oficjalnym narzędziem, które mi pozostało, jest apel do najwyższych władz Rzeczypospolitej. Premier Donald Tusk obejmując władzę, obiecywał przywrócenie praworządności, rozliczenie patologii w służbach i ochronę sygnalistów. Dziś pytam go wprost: czy państwo, którym kieruje, jest w stanie ochronić osobę ujawniającą nieprawidłowości, zamiast przyjmować wygodną wersję o audycie, który „nie wykazał nieprawidłowości”? Z kolei Prezydent Karol Nawrocki, pełniący funkcję strażnika Konstytucji i organu stojącego na straży ciągłości władzy państwowej, powołał Radę Samorządu Terytorialnego, do której wszedł m.in. @RobertRaczynski1 – prezydent miasta będącego centrum opisywanego przeze mnie układu. Czy to jest głos, który powinien stanowić jeden z filarów państwowej polityki bezpieczeństwa? W obu listach proszę, by Premier i Prezydent w ramach swoich konstytucyjnych ról uruchomili realne instrumenty państwa – tak, aby opisywana przeze mnie sprawa została wreszcie wyjaśniona w sposób rzetelny i transparentny. Mimo wielu różnic, Donalda Tuska i Karola Nawrockiego łączy również wykształcenie. Obaj są historykami i dobrze znają cenę, jaką społeczeństwo płaci, gdy aparat bezpieczeństwa wymyka się spod demokratycznej kontroli i zaczyna działać przeciwko obywatelom. Od odpowiedzi na te listy zależy już nie tylko mój dalszy osobisty los, ale także to, czy państwo polskie potwierdzi wierność zasadzie rządów prawa i konstytucyjnej odpowiedzialności władzy za sposób działania własnych służb. Również mój pełnomocnik mec. Olaf Malinowski skierował osobną korespondencję wraz z listem przewodnim do kancelarii: @PremierRP i @prezydentpl. Poniżej znajdziecie Państwo treść listów skierowanych do Prezydenta i Premiera. 1/2
Łukasz Bugajski tweet mediaŁukasz Bugajski tweet mediaŁukasz Bugajski tweet mediaŁukasz Bugajski tweet media
Polski
23
109
243
20.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Lemoniadowy Joe
Lemoniadowy Joe@lemoniadowy1969·
Szanowny Panie Ministrze .@w_zurek , piszę do Pana jako zwykły obywatel – człowiek głęboko zatroskany o przyszłość naszego kraju. Piszę, bo po historii, którą wspólnie przeżyliśmy w 2025 roku, nie potrafię pozbyć się poczucia, że coś bardzo ważnego zostało wtedy zlekceważone. Wybory prezydenckie – w mojej ocenie niezabezpieczone, przeprowadzone w sposób niefrasobliwy – zakończyły się wynikiem budzącym bardzo poważne i uzasadnione wątpliwości. Patrzę na to z perspektywy obywatela i widzę realne prawdopodobieństwo, że przy manipulacjach i domniemanych fałszerstwach, które – jestem o tym przekonany – dałoby się udowodnić, doszło do sytuacji, w której w Pałacu Prezydenckim znalazł się polityk, którego być może nigdy by tam nie było, gdybyśmy tych zagrożeń nie zlekceważyli. Te obawy nie zniknęły. Wręcz przeciwnie – dziś są jeszcze silniejsze. Patrzę na przepisy Konstytucji i widzę, że kluczowe decyzje wciąż mogą trafiać w ręce Izby Sądu Najwyższego, której legalność została zakwestionowana przez międzynarodowe trybunały. To rodzi poważny niepokój. Rodzi też pytanie, czy naprawdę zrobiliśmy wszystko, aby zamknąć ten rozdział i przywrócić pełną praworządność. W mojej ocenie zrobiliśmy za mało. Doceniam Pańską determinację i wysiłek w walce o odbudowę państwa prawa. Widzę tę pracę. Widzę zaangażowanie. Czuję jednak, że wciąż brakuje jednego – zdecydowanego, stanowczego ruchu, który raz na zawsze uporządkuje sytuację w Sądzie Najwyższym i usunie z niego osoby, które nie powinny tam zasiadać. Czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Wybory w 2027 roku zbliżają się szybciej, niż się wydaje. Z każdą kolejną chwilą rośnie ryzyko, że scenariusz z 2025 roku może się powtórzyć – że znów będziemy mierzyć się z manipulacjami, z próbami wpływu, z działaniami, które podważą zaufanie do wyniku wyborów. A wtedy ostateczne rozstrzygnięcie może ponownie trafić w ręce organu, którego bezstronność i legalność budzą stanowcze zastrzeżenia. To nie jest tylko kwestia polityki. Chodzi o fundamenty państwa. Chodzi o demokrację. O obecność Polski w Unii Europejskiej. O nasze miejsce w strukturach NATO. O elementarne poczucie, że głos obywatela ma znaczenie i że jego wybór jest respektowany. Wybory 2027 roku mogą być momentem granicznym. Ostatnią realną szansą na to, aby obronić te wartości i przywrócić pełne zaufanie do instytucji państwa. Dlatego ten głos nie jest tylko apelem. To jest wezwanie. Wezwanie do przyspieszenia działań. Do odwagi. Do decyzji, które nie będą odkładane na później. Do jednoznacznego i nieodwracalnego przywrócenia legalności w polskim wymiarze sprawiedliwości – zwłaszcza w Sądzie Najwyższym. Nie mamy już komfortu czekania. Z wyrazami szacunku. Zwykły Obywatel.
Polski
37
291
597
6.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Jan Piński
Jan Piński@Jan_Pinski·
To auto jest wykorzystywane przez ABW jako ZPO, razem z autem na końcu ulicy tworzą ramie tzw Trójkąta obserwacyjnego. od połowu sierpnia 2025 r. @TomaszSiemoniak pan nad tym panuje? Czy to standardowa inwigilacja dziennikarzy @JacekDobrzynski nie wstyd ci za kolegów? Premierze @donaldtusk chyba w tym roku zrobimy urodziny tej obserwacji…
Jan Piński tweet media
Polski
19
133
370
24K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Tomasz Dedek
Tomasz Dedek@tomaszdedek·
Ponoć ziomal odmożdżonka zajebał kumpla po spożyciu
Polski
48
43
749
83.5K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Jan Piński
Jan Piński@Jan_Pinski·
Merytoryczny zarzut jest prosty. Napisałeś nieprawdę że @bugajski_lukasz nie współpracował z ABW, bo ta zaprzecza. A sam wiesz że pracował bo rozmawialiśmy o tym. Dwa pominąłes w tekscie że stenogram p. Bugajski dostał od kpt.ABW Marcina Pilipa na co są dowodem nagrania tutaj na X. No i fakt że Łukasz Bugajski złożył ok 40 nagran z odicerami ABW dokumentujacymi przestepstwa jakie z nimi popelnial. On sie tego nie wypiera. A Ty robisz z niego oszusta wbrew faktom. Jakbyś chcial skonfrontować sie z p Bugajskim w moim Studio zapraszam do rozmowy na zywo, albo ze studia albo z zoom. Będzie łatwo ocenic wiarygodnosc
Polski
11
78
270
18.5K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
RÓŻOWY ODLOT TO JUŻ NIE JEST POLITYKA. TO JEST BIAŁY DOM WARIATÓW Z KODAMI DO ATOMU Donald Trump bredzi, bo inaczej już tego nazwać się nie da, że Iran chciał zrobić z niego swojego najwyższego przywódcę. Ja pierdolę… to już nie jest propaganda. To jest jazda, jazda Biała Gwiazda bez hamulców, bez kierownicy i bez mózgu, prosto w stronę finału, który może mieć kształt grzyba atomowego. Przy tym Lot nad kukułczym gniazdem wygląda jak spokojna kronika zdrowia psychicznego dla ludzi, którzy przynajmniej wiedzą, jak się nazywają. I to nie jest mem. To nie jest wpis po trzech drinkach i dwóch białych kreskach, chociaż tempo i kierunek wskazują, że magazyn musi być pełny i ktoś dawno zgubił instrukcję obsługi rzeczywistości. To mówi facet, który ma dostęp do kodów nuklearnych. Gość, który brzmi jakby właśnie skończył rozmowę z własnym cieniem, przegrał ją i jeszcze poprosił o rewanż. I ten człowiek decyduje, czy jutro obudzimy się w tym samym świecie, czy w wersji „postapo, edycja nuklearna deluxe”. Jazda jazda Biała Gwiazda… tylko że zamiast stadionu mamy planetę, a zamiast racek mamy rakiety i licznik, który tyka szybciej niż komukolwiek starcza rozsądku. A teraz nasze podwórko. Bo gdzieś obok tego globalnego kabaretu stoi Batyr. Razem z Jarkiem i całą ferajną, która uznała, że najlepszym pomysłem na przyszłość Polski jest przyklejenie się do faceta, który gada z cieniem i najwyraźniej uważa, że cień ma lepsze analizy niż jego doradcy. I to jest moment, w którym normalnie wyją syreny, świeci się wszystko na czerwono, a ktoś wyciąga wtyczkę z tego cyrku i wyrzuca ją przez okno. Ale nie. U nas się bije brawo. Jeszcze ktoś popcorn przynosi. I co teraz, Batyr? Jak „różowy” powie „pokaż dupę”, to co? Będziesz zapierdalał bez spodni przez pół Europy, udając, że to jakaś wyrafinowana gra strategiczna, a nie polityczny striptiz dla jednego widza? Będziesz robił za statystę w jego halucynacjach, gdzie historia, urojenia i ego mieszają się w jeden toksyczny koktajl, po którym nawet kac ma objawy geopolityczne? A Jarek? Jarek z kotem będzie siedział z boku i walił w bęben jak do tego spektaklu. Chociaż ten kot ma więcej instynktu zachowawczego niż to całe towarzystwo razem wzięte rozmu. Serio. Zwierzę przynajmniej wie, kiedy coś śmierdzi i zakopuje to w ziemi. A wy? Wy stoicie nad tym gównem, wciągacie zapach głęboko w płuca i mówicie, że to perfumy strategiczne z importu, limitowana edycja dla… no włąśnie dla kogo bo orzecież normalny człowiek by tego nie wąchał Miałbym to w dupie. Niech się kompromitują, niech gadają głupoty, ćpają, chleją i śpiewają hymn do własnego odbicia w lustrze, najlepiej na stojąco i z ręką na sercu. Tylko że oni nie siedzą na ławce pod blokiem. Oni siedzą przy stole, na którym leży wojna, pieniądze i życie milionów ludzi. I jeszcze próbują nam wmówić, że to jest poker, podczas gdy tak naprawdę to rosyjska ruletka z pełnym magazynkiem i palcem na spuście. A my? My mamy polityków, którzy zamiast powiedzieć „stop”, wchodzą w to szambo po szyję, twierdząc, że to zdrowotna solanka, kuracja premium, a jak szczypie w oczy, to znaczy, że działa. Nie wiem, co bierze Trump, czy to snus od Batyra? Raczej wątpię, bo ten ostatni jednak aż tak jeszcze nie odleciał, chociaż zdarzyło mu się rozmawiać z Józefem Piłsudskim, więc kierunek jest obiecująco niepokojący. Budowanie czegokolwiek z „Różowym” to nie jest strategia. To jest polityczne samobójstwo w slow motion, tylko że tym razem to nie jest prywatna tragedia jednego idioty. Bilet na ten spektakl dostaje cały kraj. #Trump #Batyr
Kafir tweet media
Polski
50
349
860
18.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Kowal
Kowal@pawelkowalpl·
Zrozumcie. Prezydent Polski włącza się w wybory w innych państwach na rzecz stronników Putina. To jest nie do przyjęcia z punktu widzenia interesów Polski 🇵🇱🇵🇱🇵🇱
Polski
1.2K
1.4K
6.3K
106.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Mateusz Półchłopek
Mateusz Półchłopek@M_Polchlopek·
Myślałem, że rozumiem, czym jest zmasowany hejt, ale kiedy dotyka bezpośrednio, okazuje się to zupełnie innym doświadczeniem. Dzisiaj kolejne kłamstwa - tym razem atak kłamliwym wobec TVN24 nagraniem sprzed 10 lat z Częstochowy. Oświadczam, że nie ma mnie na tym nagraniu. Nie byłem też wtedy w Częstochowie. Autorzy tego ordynarnego fejka dostaną pozwy.
Polski
2.4K
2.5K
11.1K
897.3K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Izabela Bodnar
Izabela Bodnar@BodnarIzabela·
Cd… Ostatnia trzecia część mojej opowieści. Pragnę Wam bardzo podziękować, za wszystkie ciepłe słowa, jestem tym niezwykle wzruszona, tym bardziej, że na tym portalu to unikatowe 😌❤️ …Zaczyna się paranoja i strach Pod naszym domem jeżdżą dziwne samochody, w naszych autach znajdujemy pluskwy i lokalizatory, nasze telefony i komputery są atakowane. Dowiadujemy się, od Bugajskiego, że na nas jest jakieś zlecenie za kilka milionów łapówki. Nie wiadomo co jest prawdą co fikcją. Przeżywamy horror, boimy się o dzieci. Maciek organizuje im i mnie ochronę. Podczas mojej kampanii na prezydenta Wrocławia cały czas miałam ochroniarza i przy stresie związanym z kampanią, widząc snującego się za mną osiłka, łapiące za gardło poczucie zagrożenia. Cały czas uśmiechając się do tłumów. Trudno to opisać. Dodatkowo w kampanii gra się tym, że mój mąż jest jakimś śmieciowym mafiozą, ma zarzuty. Podważa to moją wiarygodność i w dużej mierze niweczy moje szanse na wygraną. Teraz słuchamy zapisów nagrań z rozmów Bugajskiego z oficerem ABW Marcinem P., (autentyczność potwierdzona przez prokuraturę), w których szykują wraz z „generalicją” zastraszenie, a następnie „oharaczowanie” mojego męża w zamian za bezpieczeństwo, które sami mu odbierają. Jóźwiak alias Casanowa też jest mu wg Marcina P. podstawiony, na bazie znajomości z którym, postawiono Maćkowi i pozostałym wspólnikom zarzuty. Wiemy z tych nagrań, że niszczenie Maćka było skrupulatnie zaplanowane przez służby za czasów PiS. I zarzuty prokuratorskie i kontrole i całe to bagno, które przeszliśmy było zorganizowane przez bandytów, polityków, służby i ich zaplecze. Sprawa męża się jeszcze toczy, choć mecenasi twierdzą, że w materiale dowodowym prokuratury nie ma nic co wskazywałoby na złamanie jakiegokolwiek prawa. Z resztą o tym, że prokuratura ma przygotować zarzuty na Maćka, też czytamy w stenogramach, kiedy rozmówcy niecierpliwią się, że przeciągają się zatrzymania wspólników spółki: „Czy ja mam za nich wnioski aresztowe pisać?”- tekst przypisany do prezydenta Lubina, obecnego doradcy prezydenta Nawrockiego. Resztę znacie. Kilka tygodni temu pojawia się @Gruca_Radoslaw , który zaczyna badać wątki opisane w stenogramach skupiając się na pedo3ili. I nagle po latach ciszy, w toczących się niemrawo śledztwach, zaczyna się wielkie poruszenie i błyskawiczne rozstrzygnięcia. Prokuratura stwierdza, że stenogramy to fałszywki. Nie wypada mi polemizować, powiem tylko, że mam poważne wątpliwości czy człowiek (skoro AI jeszcze nie było) byłby w stanie to wszystko wymyślec i zapisać na 1000 stron. Ale obok stenogramów są również jednoznaczne dowody w postaci nagrań (uznanych podkreślam przez prokuraturę za autentyczne), w których o przestępczych działaniach wymierzonych w mojego męża możemy sobie posłuchać jak sensacyjnego podcastu z audiobooka. Eksperci twierdzą, że na ich podstawie powinny zostać podjęte natychmiastowe działania. Ale jakoś ich nie ma. Jedno jest pewne, moja rodzina ogromnie wycierpiała z powodu działania „dziwnych” sił za czasów PiS. Mieliśmy nadzieję, że w wolnej Polsce sprawy się wyjaśnią. Niestety nie wyjaśniło się jak dotąd NIC. I mam wrażenie, że dzieje się wokół coś bardzo dziwnego, skoro wolne media nie szukają prawdy, za to chętnie uderzają kolejny raz w nas, ofiary chorego systemu.
Izabela Bodnar@BodnarIzabela

Cd… Opowiem Wam tę historię od początku, z mojej perspektywy. Mój mąż Maciek od ponad 25 lat ma firmę, którą budował na moich oczach. Firma od 2018 roku jest poddawana regularnemu, nie wiem jak to nazwać, totalnemu atakowi instytucjonalnemu. Przez kilka lat przetoczyło się po niej kilkadziesiąt przeróżnych kontroli, w tym 14 tylko z Krajowej Administracji Skarbowej z całej Polski (m.in z Torunia, Ciechanowa, Legnicy, Wałbrzycha, Wrocławia). Prowadzili śledztwa skarbowe latami i choć nic one nie wykazywały, wchodziły kolejne i kolejne kontrole. Firma zamiast się rozwijać, koncentrowała ogromne zasoby pracownicze na produkcji dziesiątek tysięcy stron dokumentów. Ostatecznie wszystkie te kontrole, po 7 latach nie wykazały żadnych z zarzucanych istotnych nieprawidłowości. Kierownictwo firmy męża w pewnym momencie ma już absolutną pewność, że te ataki są nieprzypadkowe i niemerytoryczne tylko inicjowane - pytanie przez kogo i dlaczego? Maciek na towarzyskim spotkaniu - urodzinach mojej koleżanki (w 2021 r) wspomniał o tej sytuacji koledze mojej najbliższej przyjaciółki, z którą przyjaźnię się od 30-stu lat, pani oficer ABW. Jak się później okazało, kolega, którego tego dnia wprowadziła w nasze towarzystwo również był oficerem ABW. Tak się poznaliśmy z kapitanem Marcinem P. Od tego czasu kapitan zaczyna się koło męża kręcić, w późniejszym czasie poznaje go z Łukaszem Bugajskim. Niedługo potem zaczyna się rodeo. Pojawiają się słynne stenogramy rozmów prezydenta Lubina ze swoim pracownikiem, w których można wyczytać, że to oni zlecali kontrole skarbowe. W stenogramach są setki zdarzeń przestępczych, sytuacje dotyczące Maćka i jego firmy to jakiś 1%, ale akurat w tym przypadku wszystko się zgadza, pokrywają się daty, zdarzenia. Wszystko co tam było opisane zdarzyło się w rzeczywistości. O planach jednej kontroli KAS Wałbrzych ludzie w firmie czytają NAJPIERW w stenogramach, po czym KAS Wałbrzych za kilka tygodni rzeczywiście wchodzi z kontrolą. Tę sprawę obecnie prowadzi Prokuratura w Wałbrzychu, po zawiadomieniu złożonym przez spółkę męża. W międzyczasie w 2022 roku o 6 rano do naszego domu i pozostałych wspólników przychodzi ABW i zatrzymuje na oczach dzieci naszych mężów. Stawiając niedorzeczne, kuriozalne wręcz zarzuty. Potem Łukasz Bugajski, mówi Maćkowi, ze kapitan Marcin P. - jego przełożony współpracuje z tymi, którzy chcą zniszczyć jego i jego lubińską firmę. Wg Bugajskiego Marcin P. wziął za to ogromne pieniądze. Pytam swojej przyjaciółki czy to możliwe, ale ona nie daje mi jednoznacznych odpowiedzi, wije się. Tak nasza 30 letnia przyjaźń umiera praktycznie z dnia na dzień, a przyjaciółka po tylu latach opuszcza naszą paczkę, sama z siebie znika z naszego życia i internetowych grup. Zaczyna się paranoja i strach Cdn….

Polski
42
146
377
14.8K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
𝕸𝖔𝖗𝖌𝖊𝖓𝖘𝖙𝖊𝖗𝖓
Columbus Energy pozwie Kanał Zero należący do Krzysztofa Stanowskiego oraz jego osobiście na kwotę min. 55 milionów złotych - wynika z informacji do których dotarł portal My Company Polska. Pełnomocnikiem w tej sprawie jest Roman Giertych. Robię zapas🍿 mycompanypolska.pl/artykul/columb…
Polski
253
779
2.8K
107.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Izabela Bodnar
Izabela Bodnar@BodnarIzabela·
Cd… Opowiem Wam tę historię od początku, z mojej perspektywy. Mój mąż Maciek od ponad 25 lat ma firmę, którą budował na moich oczach. Firma od 2018 roku jest poddawana regularnemu, nie wiem jak to nazwać, totalnemu atakowi instytucjonalnemu. Przez kilka lat przetoczyło się po niej kilkadziesiąt przeróżnych kontroli, w tym 14 tylko z Krajowej Administracji Skarbowej z całej Polski (m.in z Torunia, Ciechanowa, Legnicy, Wałbrzycha, Wrocławia). Prowadzili śledztwa skarbowe latami i choć nic one nie wykazywały, wchodziły kolejne i kolejne kontrole. Firma zamiast się rozwijać, koncentrowała ogromne zasoby pracownicze na produkcji dziesiątek tysięcy stron dokumentów. Ostatecznie wszystkie te kontrole, po 7 latach nie wykazały żadnych z zarzucanych istotnych nieprawidłowości. Kierownictwo firmy męża w pewnym momencie ma już absolutną pewność, że te ataki są nieprzypadkowe i niemerytoryczne tylko inicjowane - pytanie przez kogo i dlaczego? Maciek na towarzyskim spotkaniu - urodzinach mojej koleżanki (w 2021 r) wspomniał o tej sytuacji koledze mojej najbliższej przyjaciółki, z którą przyjaźnię się od 30-stu lat, pani oficer ABW. Jak się później okazało, kolega, którego tego dnia wprowadziła w nasze towarzystwo również był oficerem ABW. Tak się poznaliśmy z kapitanem Marcinem P. Od tego czasu kapitan zaczyna się koło męża kręcić, w późniejszym czasie poznaje go z Łukaszem Bugajskim. Niedługo potem zaczyna się rodeo. Pojawiają się słynne stenogramy rozmów prezydenta Lubina ze swoim pracownikiem, w których można wyczytać, że to oni zlecali kontrole skarbowe. W stenogramach są setki zdarzeń przestępczych, sytuacje dotyczące Maćka i jego firmy to jakiś 1%, ale akurat w tym przypadku wszystko się zgadza, pokrywają się daty, zdarzenia. Wszystko co tam było opisane zdarzyło się w rzeczywistości. O planach jednej kontroli KAS Wałbrzych ludzie w firmie czytają NAJPIERW w stenogramach, po czym KAS Wałbrzych za kilka tygodni rzeczywiście wchodzi z kontrolą. Tę sprawę obecnie prowadzi Prokuratura w Wałbrzychu, po zawiadomieniu złożonym przez spółkę męża. W międzyczasie w 2022 roku o 6 rano do naszego domu i pozostałych wspólników przychodzi ABW i zatrzymuje na oczach dzieci naszych mężów. Stawiając niedorzeczne, kuriozalne wręcz zarzuty. Potem Łukasz Bugajski, mówi Maćkowi, ze kapitan Marcin P. - jego przełożony współpracuje z tymi, którzy chcą zniszczyć jego i jego lubińską firmę. Wg Bugajskiego Marcin P. wziął za to ogromne pieniądze. Pytam swojej przyjaciółki czy to możliwe, ale ona nie daje mi jednoznacznych odpowiedzi, wije się. Tak nasza 30 letnia przyjaźń umiera praktycznie z dnia na dzień, a przyjaciółka po tylu latach opuszcza naszą paczkę, sama z siebie znika z naszego życia i internetowych grup. Zaczyna się paranoja i strach Cdn….
Izabela Bodnar@BodnarIzabela

Długo milczałam, bo jestem lojalną posłanką koalicji 15.X, służę demokracji i nie chciałam mówić głośno o problemach państwa, ale po dzisiejszym tekście w @gazeta_wyborcza przerywam ciszę. Z ogromnym smutkiem patrzę na to, że Polska po 2,5 roku demokratycznych rządów kompletnie nie radzi sobie z narosłą po PiSie pajęczyną patologii w służbach i prokuraturze. Ten artykuł świadczy o tym, że nawet tak nobliwe media jak GW zamiast pomagać ją rozsupływać, postanawia ją betonować. Błyskotliwy tekst Pana Redaktora @czuchnowskiw zmobilizował mnie do uchylenia nieco tła tej historii, której niestety musiałam się przyglądać od środka przez kilka lat. Mój mąż i jego firma za czasów PIS była systemowo niszczona przez wszelkie służby państwa polskiego, a dokładnie przez przestępców którzy się tymi służbami posługiwali. Maciek przeżywał prawdziwy horror, który toczył się latami. Niewiadomo do końca czy się nadal nie toczy, wczytując się w usłużnych dziennikarzy. Są nagrania, są dowody, jesteśmy MY, którzy to na własnej skórze przeżyli. I co się z tym w wolnej Polsce dzieje? NIC. Agenci ABW, CBŚ, samorządowcy, „generałowie”, politycy i cholera wie kto jeszcze, zastawili sidła na mojego męża, wprowadzając go w stan permanentnego zagrożenia, a to po to, żeby go „zharaczować” jak mówią, a następnie przejąć jego firmę i włączyć ją do państwowego giganta Orlen Recycling. Państwo polskie milczy. Odwraca wzrok. Udaje, że tematu nie ma. Że historia, którą opowiedziałam w @SUPERWIZJERTVN w 2023 roku, w @GoniecPL , to co mówi @bugajski_lukasz udostępniając oryginalne nagrania rozmów z oficerem ABW, @Gruca_Radoslaw prowadząc dziennikarskie śledztwo, @Jan_Pinski zbierając wszystko do kupy, oraz tysiące ludzi, którzy czytają o tej aferze z rozdziawionymi ustami - że to wszystko nie istnieje! Ktoś to wymyślił! Redaktor @czuchnowskiw twierdzi, że JEDEN człowiek Łukasz Bugajski był w stanie to wszystko spreparować. 😈👻 Służby publiczne w tym przypadku nie wyjaśniają przestępstw prawdziwych złoczyńców, za to chętnie ścigają odważnych dziennikarzy jak @Gruca_Radoslaw wobec którego prokuratura zapowiedziała czynności, sygnalistów jak Bugajski, który musi się ukrywać, bo jego życie jest realnie zagrożone, czy Piński, który po emisji miał spore nieprzyjemności. Nie wspominając o takich ludziach jak mój mąż i jego wspólnicy, których zaaranżowana przez mroczne struktury państwa PiS sprawa nadal się toczy. Cdn…

Polski
32
173
378
36.8K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Przemysław Taranek
Przemysław Taranek@PrzemekTaranek·
Po 359 dniach ważącą 600 ton tarcza KINGA wynurzyła się z ziemi w Mordarce - wydrążyła najdłuższy tunel w PL. To tunel ewakuacyjny, obok JADWIGA (2400 t.) drąży główny tunel kolejowy, którym za 3 lata pojadą pociągi między Krakowem i Nowym Sączem @RadioZET_NEWS
Przemysław Taranek tweet mediaPrzemysław Taranek tweet media
Polski
3
36
232
36.6K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
R🐦‍🔥R Ukarywator
R🐦‍🔥R Ukarywator@niemamnietutaj0·
Zagadka Co to jest za państwo gdzie człowiek ujawnia całą masę nagrań i dowodów, z których wynika, że służby zastraszały przedsiębiorców celem ich haraczowania a jedyną akcję jaką się robi w tej sprawie to masowa próba zdyskredytowania tej osoby? Panie Premier @donaldtusk?
R🐦‍🔥R Ukarywator tweet media
Polski
9
49
144
1.2K
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴 retweeté
Izabela Bodnar
Izabela Bodnar@BodnarIzabela·
Długo milczałam, bo jestem lojalną posłanką koalicji 15.X, służę demokracji i nie chciałam mówić głośno o problemach państwa, ale po dzisiejszym tekście w @gazeta_wyborcza przerywam ciszę. Z ogromnym smutkiem patrzę na to, że Polska po 2,5 roku demokratycznych rządów kompletnie nie radzi sobie z narosłą po PiSie pajęczyną patologii w służbach i prokuraturze. Ten artykuł świadczy o tym, że nawet tak nobliwe media jak GW zamiast pomagać ją rozsupływać, postanawia ją betonować. Błyskotliwy tekst Pana Redaktora @czuchnowskiw zmobilizował mnie do uchylenia nieco tła tej historii, której niestety musiałam się przyglądać od środka przez kilka lat. Mój mąż i jego firma za czasów PIS była systemowo niszczona przez wszelkie służby państwa polskiego, a dokładnie przez przestępców którzy się tymi służbami posługiwali. Maciek przeżywał prawdziwy horror, który toczył się latami. Niewiadomo do końca czy się nadal nie toczy, wczytując się w usłużnych dziennikarzy. Są nagrania, są dowody, jesteśmy MY, którzy to na własnej skórze przeżyli. I co się z tym w wolnej Polsce dzieje? NIC. Agenci ABW, CBŚ, samorządowcy, „generałowie”, politycy i cholera wie kto jeszcze, zastawili sidła na mojego męża, wprowadzając go w stan permanentnego zagrożenia, a to po to, żeby go „zharaczować” jak mówią, a następnie przejąć jego firmę i włączyć ją do państwowego giganta Orlen Recycling. Państwo polskie milczy. Odwraca wzrok. Udaje, że tematu nie ma. Że historia, którą opowiedziałam w @SUPERWIZJERTVN w 2023 roku, w @GoniecPL , to co mówi @bugajski_lukasz udostępniając oryginalne nagrania rozmów z oficerem ABW, @Gruca_Radoslaw prowadząc dziennikarskie śledztwo, @Jan_Pinski zbierając wszystko do kupy, oraz tysiące ludzi, którzy czytają o tej aferze z rozdziawionymi ustami - że to wszystko nie istnieje! Ktoś to wymyślił! Redaktor @czuchnowskiw twierdzi, że JEDEN człowiek Łukasz Bugajski był w stanie to wszystko spreparować. 😈👻 Służby publiczne w tym przypadku nie wyjaśniają przestępstw prawdziwych złoczyńców, za to chętnie ścigają odważnych dziennikarzy jak @Gruca_Radoslaw wobec którego prokuratura zapowiedziała czynności, sygnalistów jak Bugajski, który musi się ukrywać, bo jego życie jest realnie zagrożone, czy Piński, który po emisji miał spore nieprzyjemności. Nie wspominając o takich ludziach jak mój mąż i jego wspólnicy, których zaaranżowana przez mroczne struktury państwa PiS sprawa nadal się toczy. Cdn…
Jan Piński@Jan_Pinski

.@czuchnowskiw Wojtku, mam kilka pytań do Twojego artykułu. Napisałeś, że prokuratura nie ma planów stawiania zarzutów p. @bugajski_lukasz. Jak to się ma do faktów: 1. Problem ze zeznaniami: Łukasz Bugajski zeznał przed prokuraturą m.in., że jako współpracownik ABW zajmował się na polecenie kpt. Marcina P. wymuszaniem pieniędzy od przedsiębiorcy Macieja Bodnara. Jeżeli to nieprawda - a Twój artykuł tak sugeruje - to powinien dostać zarzuty za wielokrotne składanie fałszywych zeznań (art. 233 § 1 KK - od 6 miesięcy DO 8 LAT więzienia). Zawiadomił też wielokrotnie o przestępstwach ABW i innych służb. Dlaczego prokuratura nic z tym nie robi? 2. Nagrania, nie stenogramy: Łukasz Bugajski dostarczył prokuraturze nagrań (nie stenogramów, jak napisałeś), na których kpt. Marcin P. dopuszcza się szeregu przestępstw. Logika jest prosta: Jeżeli nagrania są autentyczne, to dlaczego kpt. P. nie ma zarzutów? Jeżeli nagrania są sfałszowane, to dlaczego Bugajski nie ma zarzutów za fałszowanie dowodów (art. 235 KK - do 3 lat)? Nie można mieć obu wersji naraz. A prokuratura robi dokładnie to. 3. Zawiadomienie na siebie: Łukasz Bugajski złożył zawiadomienie również na siebie i swoją działalność w ABW. Dlaczego nie zadajesz pytań, co z jego zeznaniami i nagraniami w tej części? Dlaczego nie sprawdziłeś tej wersji? 4. Milczenie kpt. Marcina P.: Dlaczego kapitan Marcin P.: Nie ma zarzutów (mimo nagrań)? Nadal pracuje w ABW (dopiero teraz jest zwalniany - dlaczego tak późno)? Nie wydał żadnego stanowiska? Nie pozwał Bugajskiego o zniesławienie? Nie złożył doniesienia do prokuratury o fałszywe oskarżenia funkcjonariusza? Jeśli Bugajski kłamie, to dlaczego rzekoma ofiara - kpt. Marcin P. - milczy od 3 lat i nie broni się prawnie? 5. Brak stanowiska Bugajskiego w tekście: Dlaczego nie zamieściłeś stanowiska p. Łukasza z X w swoim artykule? Jest publicznie dostępne. Czemu oparłeś się wyłącznie na komunikacie prokuratury? Pytanie finalne: Czy naprawdę uważasz, że w Twoim tekście wszystko się zgadza logicznie? Bo prokuratura ma niby twierdzić, że Bugajski spreparował dowody na taką skalę i składał fałszywe zeznania (za co grozi do 8 LAT więzienia) - ale jednocześnie nie stawia mu żadnych zarzutów i zgodnie z tym co napisałeś - nie planuje. To jest logicznie niemożliwe.

Polski
114
424
952
108.6K