Tweet épinglé

Tablice alimentacyjne są chwilowo za nami, ale...
⏩️ Istnieje ryzyko, że powrócą w szkodliwej formule.
⏩️ Wciąż dyskryminacja ojców występuje na porządku dziennym.
Jednym z tych czynników jest alienacja rodzicielska. Wielu ojców płaci alimenty, nieraz takie jak na tych tablicach, a w efekcie? W efekcie nie widzą swoich dzieci. Nie dlatego, że nie chcą (bo chcą), a dlatego że drugi rodzic ogranicza im kontakty z dzieckiem.
Policja rozkłada z reguły ręce (tutaj polecamy odświeżyć post, w którym pan Antoni Wilczak opisywał, jak to wygląda). Sądy przyzwalają na to w bardziej otwarty sposób. W przyznawaniu opieki nad dzieckiem również ojcowie są na przegranej pozycji. Wieloletnia, nieraz walka wymaga ogromnego poświęcenia czasu, jak i pieniędzy.
Protesty ojców (chociażby marcowy i majowy w Warszawie w tym roku), walki sądowe, kampanie internetowe. A chociażby my przyczyniając się do nagłaśniania całej sytuacji, robimy to nieodpłatnie i będziemy to robić nieodpłatnie.
Poniosimy koszty działania na X, researchu (wiele serwisów płatnych) oraz czasu, a utrzymać też każdy się musi. O pieniądze dla nas nie prosiliśmy i nie prosimy, ponieważ nie my borykamy się z wieloma problemami ojców w obecnych realiach.
Z tymi problemami borykają się ojcowie, którzy w sądzie są miażdżeni przez system, dzieci nie widują za przyzwoleniem państwa, a wielu ojców płaci alimenty po 60-90% pensji, więc trudno oszczędzać takie kwoty, które pozwalają na to, aby coś zmienić.
Z tego też powodu zachęcamy do wsparcia inicjatywy utworzenia Biuletynu - "Bezpieczne Tatowanie", z którego pieniądze zostaną przeznaczone na:
⏩ projekty graficzne
⏩ stronę www
⏩ redakcję tekstu
⏩ korekty tekstu
⏩ wszystkie koszty związane z drukiem
⏩ dystrybucję wśród posłów i członków komisji
⏩ koszty dojazdu, koszty biletów i paliwowe
⏩ promocję wydawnictwa, koszty spotu promocyjnego oraz wszystkich pozostałych kosztów
Ten biuletyn nie będzie wymierzony przeciwko nikomu, a ma na celu zwiększyć świadomość społeczną, a w efekcie pomóc przebić się do mainstreamu, tak aby zmienić prawo rodzinne.
Z tego też powodu zachęcamy do wspierania tej inicjatywy. Organizacje i profile ojcowskie nie mają wsparcia rządowego, pieniędzy z USAID czy z UE. Ojcowie sami muszą sobie uzbierać pieniądze na protesty, na promocję. Jeżeli chcieliście lub chcielibyście kiedykolwiek nas wesprzeć, to my sobie poradzimy, ale co ojcowie nie. Dla nas formą wsparcia naszej działalności jest wpłata dla tych, którzy realnie jej potrzebują, ponieważ nas stać na dopłacanie do niej.
Zbiórka na marcowy protest została zakończona dzięki wam! To wy za pośrednictwem naszej skarbonki uzbieraliście ponad 1000 PLN dla tych ojców w około 1-2 tygodnie.
Z tego też powodu zachęcamy do wpłacania i na tę inicjatywę za pośrednictwem naszej skarbonki.
Każda kwota, nawet 10 zł, która jest równowartością kawy i bułki w sklepie, to ogromne wsparcie dla tych ojców. Jeżeli takich wpłat na "kawę i bułkę" będzie chociażby 30, to już zbiera się kwota 300 zł, a to już kwota, która chociażby na X pozwala dotrzeć do od 6 do 12 tysięcy osób dziennie. Gdybyśmy byli w stanie dotrzeć do chociażby 300 tysięcy osób, nikt nie ważyłby się tak traktować ojców, ponieważ wszyscy by wiedzieli, kto może przeważyć szalę zwycięstwa w wyborach.
Najwyższe Wpłaty będziemy udostępniać na profilu, po wpłacie są również od nas specjalne podziękowania. Wpłat można dokonywać anonimowo, a jeśli ktoś chce nieanonimowo, to za to też dziękujemy.
Wszystkie komentarze dodatkowe również udostępnimy szanując wasze wsparcie.
Tutaj link do skarbonki: zrzutka.pl/w3rk27/s/vzngfl

Polski