15 marca 2027 roku powinien być z góry uznany za święto narodowe kierowców.
Tego dnia Stalexport kończy koncesję na A4 Kraków-Katowice. Jeden z największych pomników kolesiostwa i dojenia kierowców (zaczęło się jeszcze za rządów SLD w 1997 r.) przechodzi do historii.
@Js34400 A może brzydko się bawi tymi zabawkami, puszczając publicznie o kimś paszkwile, bo sam od ponad 20 lat nie robi nic tylko wyśmiewa ludzi i kasuje za to kasę.
Mam bezsenną noc to sobie poczytałam i wpadam na to co odwalił Wojewódzki i to jest idealny przykład faceta, któremu od luksusu już odyebało.
Może to przez te spodnie rurki, które mu odcinają dopływ tlenu do mózgu, i wydaje mu się, że jest jakimś koneserem wyższych sfer? Bo wiecie „Król TVN-u” wymyślił, że podbije rynek gastronomiczny. Zrobił knajpę, otworzył menu i chyba pisał te ceny po mocnym uderzeniu się w ten swój siwy łeb. Tam burger kosztuje tyle, co średnia krajowa, a tatar jest w cenie używanego opla.
I wiecie, jak ten wielki celebryta oficjalnie wytłumaczył te paragony grozy w swoim felietonie? Napisał śmiertelnie poważnie do Księżula: „Niektóre lokale mają ceny i dania obliczone na jeden cel. Żeby nie jadać w towarzystwie takich jak pan”.
Szczyt burżuazyjnego odklejenia! Facet ma miliony na koncie, status nietykalnej gwiazdy i nagle odpala cały swój medialny arsenał, żeby publicznie, z góry, wyżyć się na młodym chłopaku z internetu.
Tam chodzi o paniczny, zwierzęcy strach przed tym, że ktoś obnaży tę całą celebrycką ściemę. Przecież ten luksusowy biznes gastronomiczny opiera się na jednej prostej zasadzie: bogate banany mają przyjść, zapłacić fortunę za gumowy tatar, zjeść go w milczeniu i udawać, że to poezja smaku.
Ja sobie wyobrażam, jak musiała wyglądać kulminacja tej frustracji na zapleczu jego restauracji, zanim ten słynny felieton w ogóle trafił do prasy.
Siedzi szef kuchni, poci się przy garach, nagle drzwi od kuchni otwierają się z kopniaka. Wpada zszokowany menedżer, blady jak śmietana, z tabletem w ręku, i krzyczy: „Szefie! Trzy ulice dalej widziano mitsubishi lancera! Księżulo krąży po dzielni!”. W kuchni wybucha absolutna panika. Kucharze rzucają patelnie, kelnerzy chowają drogie wina. Nagle na zaplecze wchodzi restaurator w za ciasnych rurkach, poprawia okulary i mówi tym swoim nerwowym głosem: „Spokojnie, bez paniki. Od czego mamy procedury anty-kryzysowe? Wprowadzić protokół Odciąć Plebs, zmienić cennik. Teraz!”.
Wyobraźcie sobie tego biednego kelnera, który z markerem w ręku biega po sali i na żywo dopisuje zera w menu:
– Panie restauratorze, zupa pomidorowa była za trzydzieści złotych!
– Dopisz zero! Niech kosztuje trzysta! Przecież ten jutuber ma portfel tak chudy, jak moje nogi w rurkach. Nie wyda tyle na zupę!
– Szefie, a co z mizerią?!
– Mizeria za pięćset! To go na pewno wykończy!
I w tym momencie na salę wchodzi Księżulo. Patrzy w to menu, patrzy na tę mizerię za pięćset złotych, uśmiecha się pod nosem i mówi do operatora: „Dobra, mordo, raz się żyje. Biorę tę mizerię. Tylko nagrywamy to na trzy kamery!”.
Na zapleczu restauracji wybucha stan wojenny. Wpada spanikowany restaurator i krzyczy do kucharza: „Jak to wziął?! Szybko, z czego my robimy tę mizerię za pół tysiąca?!”. Kucharz blady, trzęsie się i mówi: „Szefie... z ogórka szklarniowego z marketu za trzy złote i śmietany osiemnastki”. Celebryta łapie się za głowę: „Oszalałeś?! On to wyczuje! Dawać tu luksus! Gdzie jest ten brokat jadalny?! Posypać ogórki złotem! Zamiast pieprzu dajcie sproszkowane meteoryty! I podajcie to na talerzu z kryształów Swarovskiego!”.
Kelner podchodzi do stolika, niesie ten talerz, jakby niósł relikwie święte. Cała restauracja zamarła. Wszyscy bogaci klienci w garniturach gapią się na Księżula, a ten ustawia kadr, odpala mikrofon, patrzy na tę mizerię ze złotem za pińcet, bierze głęboki oddech, wkłada widelec do ust, gryzie... i na sali zapada śmiertelna cisza. Wielki twórca programu podgląda go zza parawanu, obgryzając paznokcie z nerwów, w duchu modląc się do wszystkich świętych z TVN-u.
Księżulo przeżuwa, krzywi się, patrzy w obiektyw i mówi: „Nooo, słuchajcie sportowe świry... Ogórek jak ogórek, wodnisty. Ale ta śmietana? Tragedia. Kwaśna, z grudkami, chyba postawili ją blisko tego starego pierdziela i przeszła jadem. Ogólnie, chłopaki, pięćset złotych za miskę wody z octem i brokatem? Nie polecam, totalna lipa, u pani Basi na rynku macie lepszą za piątaka i to bez chamskiego felietonu w gratisie”
Strażakiem nie jestem, więc może ktoś mi to wyjaśni.
Po co OSP jedzie na bombach do drzewa leżącego na poboczu?
Wczoraj przez moją miejscowość przeszła burza, a od rana kolejne zastępy latają na sygnałach do usuwania powalonych drzew. Pytam całkiem serio - z czego wynika używanie sygnałów, gdy chodzi o pocięcie i usunięcie drzewa zalegającego przy drodze?
Gdy myślisz, iż głupiej się już nie da, to na scenę wchodzi miasto Zamość i wszystkich zawstydza..
Mianowicie zaczęli oni u siebie schładzać kostkę na rynku, bo wytrzymać się nie da tak się ona nagrzała.
No geniusze, geniusze..wincyj kostki, mniej drzew, co może pójść nie tak?!
Ciąć czy nie ciąć? 🪓
Oto jest pytanie.
Przyjechał kuzyn na budowę. Żar z nieba, sączymy złoty napój, budowa się podoba.
Ale on nagle, wyskakuje do mnie:
- Kiedy to drzewo ścinasz?
Aż mnie zamurowało i myślę sobie, ale jak?!😤
Ten piękny dąb stoi tu od 40 lat, a moim skromnym marzeniem jest mieć kiedyś sporo drzew na działce, a tu kuzyn jednym zdaniem chce mi zburzyć wizję.
Wziąłem się jednak za chłodną analizę.
ZOSTAWIĆ:
- Daje mnóstwo cienia, już teraz bez czekania kolejnych 40 lat.
- Przy kopaniu fundamentów nie było dużych korzeni, dom stoi 3 metry od drzewa, fundamenty powinny być bezpieczne.
ŚCIĄĆ:
- Liście, żołędzie, gałązki już niedługo to wszystko będzie lądować w rynnach i na dachu.
- Dachówka cementowa BRAAS będzie mocno porastać mchem.
- Ryzyko, że przy wichurze albo jakiejś innej ekstremalnej sytuacji część drzewa przywita się z domem i to dosłownie.
A więc 40-letni dąb, 3 metry od ściany, dachówka która nie lubi przyrody.
Nie wiem co robić i szczerze liczę na to, że pomożecie rozwiązać ten dylemat.🙏
Ciąć czy zostawić? 🌳
#Budowa#Dąb #Drzewo#HistoriaZBudowy
Znajoma z Legnicy jechała do Białegostoku.
- Wiesz 7 godzin jazdy z dwoma przerwami i ze 12 odcinkowych pomiarów, nie wiem czy wszystkie zauważyłam, czy na całej długości nic nie wcisnęłam.
A to żadna piratka jest. Matka dzieciom. Urzędniczka.
Wracasz do domu i czekasz czy masz prawko - serdeczne podziękowania dla @MSWiA_GOV_PL@canard_gitd@MI_GOV_PL
W 2027 wybory.
OFICJALNY SPOT WYBORCZY kandydata na Prezydenta Krakowa: Marianny Schreiber.
Szanowni mieszkańcy Krakowa!
POLSKOŚĆ TO NORMALNOŚĆ i aby to przywrócić - w najbliższych wyborach głosujcie na mnie🇵🇱
*sfinansowane ze środków własnych.
Jeszcze o Krzysztofie Piesiewiczu. W 1995 roku, gdy twórcy „ Czerwonego” byli nominowani do Oscara, kilka dni byłem w Los Angeles szoferem Krzysztofów, Kieślowskiego i Piesiewicza. Czuć było ich satysfakcję z wejścia na filmowy Olimp, ale jednocześnie ujmujące było patrzeć z jakim dystansem i pobłażaniem patrzą na cały ten oscarowo- hollywoodzki blichtr. Obaj panowie zapewne nadrabiają teraz rozmowami zaległy czas.
@Js34400@lis_tomasz Idź spać,jutro masz ciężki dzień - śniadanie,leżakowanie,łykanie leków,spacer w parku pod czujnym okiem Pana sanitariusza,oglądanie wiadomości w ulubionym tvn,codzienna wymiana obsranych majtek (to efekt codziennych penetracji)które zawdzięczasz swojemu adoratorowi z innej sali).
@bogdan262539@lis_tomasz Jest gorzej niż myślałem. Nie ma jednak dla ciebie ratunku, może dla partnera. A swoją drogą to wspaniałe i wiarygodne źródło informacji: "z tego co mi wiadomo", takie konfopisiorskie, ale i na to mamy terapię. Żegnam, bo jednak nie chcesz sobie pomóc.
@Js34400@lis_tomasz No cóż,nie sądź innych swoją miarą. Z tego co mi wiadomo homozwiązki są modne wśród motłochu, który popiera Donka,Szymka,Wołodię.A czy ty w psychiatryku masz jakiegoś słodkiego adoratora i chcesz mieć z nim dziecko zgadzając się na regularny seks bez gumy?Więc...życzę powodzenia.
@bogdan262539@lis_tomasz Wiesz, na razie to zaproszenie, potem zobaczymy. Ach te analne skojarzenia. Twój partner w podobnym stanie? Jesli tak to miejsca jeszcze są.
@Js34400@lis_tomasz Nie możesz mnie zapraszać ponieważ w psychiatryku jesteś pacjentem i twoje zdanie warte jest tyle co rudy włos z dupy cherlaka między twoimi zębami (o ile takowe posiadasz).Platoniczna miłość do rudego prowadzi do nędzy i możliwe,że nie posiadasz środków żeby posiadać w ryju zęby
@Js34400@lis_tomasz Ty masz pojęcie do regularnego lizania rowu w dupie pewnego starszego rudego zdechlaka i poblicznego zachwytu nad smakami,które tam odnajdujesz. Lisa usprawiedliwia demolka,którą dostał w bonusie po udarach,ciebie poza chorobą weneryczną mamy w ciąży nic logicznie nie tłumaczy.
@bogdan262539@lis_tomasz Masz strasznie częste analne skojarzenia. To podświadomość, wiadomo że czego wynikająca, tym się też zajmiemy. A liczenie czegokolwiek zostaw tym, którzy mają o tym pojęcie. Ty licz tylko na siebie. Serdecznie zapraszam.
@Js34400@lis_tomasz Ty należysz do grupy nazwanej roboczo Lizanie Rowu w Dupie Rudego,a konkretniej podgrupy Świry Romka i Udarowego Tomka. Zamiast mi tu wypisywać głupoty zgłoś się do doktora Kontka i przeliczcie razem głosy z wyborów prezydenckich. Zajęcie godne twojego intelektu 🙂
@bogdan262539@lis_tomasz Na jakim oddziale chciałbyś przechodzić leczenie? Mamy: pisiorki (grupy: jarusie, zbysie i mateuszki), konfusie (grupy: mencusie i koronki) oraz zerusie. Obstawia którąś z trzech ostatnich, ale decyduj się szybko, w nich jest mało miejsc.
@Js34400@lis_tomasz Pewnie o tym nie wiesz,bo nawet nie masz klamki w pokoju,ale twój szpital jest zamknięty i pilnowany. Jako pacjent masz o tym nie wiedzieć. Ps poproś o mocniejsze leki,takie same jakie dostaje Jezus Chrystus.