PacMan
5.2K posts


Nawet zabawne. Do najbliższego sklepu trzeba samochodem.
Agathen 🇪🇺@OjTam6
Wielu straszy, że życie na wsi, z dala od cywilizacji to same problemy. Kocham takie "problemy", gdy droga do najbliższego sklepu wygląda tak :
Polski

@PrzemekShura juz widze ten haos swietlny , gdy 10 aut tak mruga na mokrej nawierzchni , gdy to sie jeszcze odbija
Polski

Dziś w Audi, za pół roku w chińczykach.. w nowym Audi Q7, którego premira właśnie miała miejsce, kierunkowskazy będą dodtakowo rzucane projektorem bezpośrednio na jezdnię.J
W reflektorach Digital Matrix LED i tylnych lampach zamontowano specjalne projektory.
Funkcja włącza się automatycznie tylko po zmroku.
Po włączeniu kierunkowskazu na drogę rzucana jest wyraźna, stylizowana strzałka, która synchronizuje się z dynamicznymi kierunkowskazami na aucie.
Audi nazywa to advanced turn signals i jest to światowa premiera tej technologii.
Rozwiązanie ma znacznie zwiększyć widoczność manewru dla pieszych, rowerzystów i innych kierowców, szczególnie w nocy.
Polski

@michalT09 @deZeZed mi kirdys praktykant 1 roku powiedział ,ze "przyszedł sie uczyc a nie zamiatać"
Polski

@janusz446688 @deZeZed dokładnie , kupił miotłe w auchan za 5zł na fakture i oczekuje ze 10 lat posłuży :)
Polski

za Małgorzata Elsner ten mem,
Ale spokojnie, takie przezroczyste toalety (z „smart glass”, które matowieje po zamknięciu drzwi) naprawdę istnieją, ale głównie w Japonii (projekt Tokyo Toilet), czasem w Austrii czy innych krajach – jako nowatorskie rozwiązanie, żeby ludzie widzieli, że jest czysto i pusto zanim wejdą. W Polsce na pewno nie ma ich, również nie ma, na sosnowieckim dworcu, przynajmniej jeszcze.

Polski

Dzisiaj znów wjeżdżając na ekspresówkę byłem zmuszony wyprzedzać pojazd przede mną pasem włączania.
Młoda dziewczyna, normalny samochód, dobre warunki a wjeżdża na drogę ekspresową z prędkością 60-70km/h i to na samym początku pasa rozbiegowego. Ruch był dość mały ale widoczne były zbliżające się w oddali pojazdy a ja zostałem bez możliwości nabrania prędkości. Totalna bezmyślność.
W ogóle zauważam, że wypadanie z pasa rozbiegowego na samym początku, w zasadzie bezpośrednio na autostradę i de facto wymuszanie "wpuszczania się" (często kończy się to ucieczką na lewy pas lub wręcz domyślną jazdą lewym w okolicy węzła) też zaczyna być już jakąś plagą. Aż tak nie uczy się już właściwych zachowań na S/A? Jazdy po takich trasach muszą zacząć być obowiązkowe bo nas te głupoty pozabijają.

Polski

@szeryfwaw i tak masz szczescie, ze sie nie zatrzymała i nie przepuszczała pojazdów , ja tak miałem , musiałem busem prać z prawej i rozpedzac sie po pasie awaryjnum !! P.S. w stanach NIE MA pasów rozbiegowych - droga wpada od razu w autostrade , i żyją
Polski

@The_Krzysztof bierze udział w ruchu ulicznym , to wystarczy, dodatkowo "kierowcy" nie maja i nie musza mieć uprawnień i nawet nie wiadomo ,czy maja pojecie o przepisach. za to wydaje im się , żewszedzie maja pierwszeństwo
Polski
PacMan me-retweet

Targowisko Próżności w wersji maks - jak miliarderzy ratowali planetę podczas Grand Prix Monako 🏎️🍾
Ponownie pobito rekordy w kategorii „jak udawać, że dbasz o planetę, jednocześnie rżnąc ją w dupę z najwyższej klasy jachtu”. Ostatni weekend w Monako udowodnił, że jeśli masz wystarczająco dużo zer na koncie, prawa fizyki, logiki, a zwłaszcza ekologii, przestają cię dotyczyć.
Doroczne Grand Prix F1 zamieniło tamtejszy port w jeden wielki, pływający korek, w którym ponad 200 superjachtów walczyło o każdy centymetr kwadratowy wody. Zagęszczenie hipokryzji i luksusu na metr sześcienny osiągnęło tam poziom krytyczny.
Myślisz, że posiadanie jachtu o długości boiska piłkarskiego jest szczytem szpanu? Słodkie. Prawdziwi gracze uznali, że sam kadłub to nuda, więc na helipadach i pokładach słonecznych zaparkowali swoje warte 5 milionów dolarów Bugatti i Koenigseggi. Po co? Żeby stały. W końcu nie ma lepszego miejsca do prezentacji hipersamochodu rozwiniętego do 400 km/h niż zakotwiczona łajba w porcie, z której i tak nigdzie tym nie wyjedziesz.
Najlepsza część tego widowiska zacznie się jednak za kilka tygodni. Dokładnie ta sama elita, która spaliła tysiące litrów paliwa lotniczego w swoich prywatnych odrzutowcach, żeby dolecieć do Monako, oraz megawatogodziny prądu, by schłodzić jachtowe salony, przesiądzie się w garnitury i poleci na kolejny szczyt klimatyczny.
Tam, ze łzami w oczach i głęboką troską w głosie, będą uczyć szarych zjadaczy chleba, że planeta płonie, ponieważ... zapomnieli pogrupować plastiku albo rzucili papierek po cukierku na chodnik. Ty masz jeździć rowerem i jeść robaki, oni muszą przecież jakoś dopłynąć swoim hotelem na kołach do kolejnego portu.
Polski

🇬🇧🇵🇱 Bryjskie social media rozpisują się o Polaku, który 20 lat mieszkał w UK, wygrał tam w loterii dom, ale sprzedaje go i.. wraca do Polski.
Polski konduktor pociągów, po dwudziestu latach spędzonych w Wielkiej Brytanii, wygrał luksusową posiadłość wartą 1,8 miliona funtów i natychmiast ją sprzedaje, aby wrócić do Polski.
Dawid Szulc, 39-letni konduktor mieszkający w Crewe (Cheshire), 31 maja 2026 roku wygrał główną nagrodę w loterii Elite Competitions. Pakiet nagród obejmował w pełni umeblowaną rezydencję w Lancashire, samochód Land Rover Defender oraz 25 tysięcy funtów wolnej od podatku gotówki.
Mężczyzna, będący ojcem jednego dziecka, wyemigrował z południowo-zachodniej Polski do Wielkiej Brytanii w 2005 roku jako 18-latek.
Po wygranej natychmiast sprzedał samochód i planuje spieniężyć dom.
Szulc wyznał, że jego największym marzeniem od zawsze był powrót do ojczyzny, jednak powstrzymywały go przed tym codzienne zobowiązania, praca oraz kredyt hipoteczny. Wygrana zlikwidowała te bariery.
Wiadomość świętował z partnerką Kamilą oraz 8-letnią córką Amelią. W sierpniu, z okazji swoich 40. urodzin, Dawid planuje dwutygodniowy wyjazd do Poznania, a w ciągu najbliższych dwóch lat zamierza na stałe przeprowadzić się do Polski.
Obecnie, zarobki w UK przestały gwarantować dawny komfort, a po Brexicie status imigrantów uległ pogorszeniu.
Wzrost przestępczości i brak stabilności: Wiele młodych rodzin woli wychowywać dzieci w bezpieczniejszej i rozwijającej się stabilnie Polsce.

Polski

@Karol1669024 a dewekoper ostatnio miajac zakaz wycinki - wyrwał całe drzewa z korzeniami , drzewo trzeba albo zostawić albo usunac całe inaczej sa problemy. W zakopanem przyjechała ekipa w nocy , usuneli całe drzewa pod hotel i jest git
Polski

Jak to możliwe ?
Obciął gałęzie nad swoją działką. Skończyło się mandatem i 2000 zł odszkodowania
Czy słyszeliście o sprawie pana Jana, który za obcięcie gałęzi… zapłacił kilka tysięcy złotych?
Brzmi jak żart, ale to realny scenariusz wojny sąsiedzkiej o drzewo. Sąsiad, pan Michał, posadził tuż przy płocie orzecha włoskiego.
Po latach grube konary zaczęły wchodzić nad działkę Jana, zacieniały mu pomidory i zasypywały ogród liśćmi. W końcu Jan wziął piłę spalinową i równo z linią płotu odciął trzy gałęzie, które zwisały nad jego terenem. Nie wchodził na cudzą posesję, działał „u siebie” ale to nie uratowało go przed konsekwencjami.
Sąsiad wezwał policję. Funkcjonariusze, powołując się na art. 124 Kodeksu wykroczeń (niszczenie cudzej rzeczy), wystawili Janowi 500 zł mandatu, bo drzewo jest własnością sąsiada. Kluczowy błąd Jana?
Nie wysłał wcześniej do sąsiada pisemnego żądania usunięcia gałęzi z wyznaczonym terminem, czego wymaga art. 150 Kodeksu cywilnego.
Na tym się nie skończyło. Michał złożył pozew cywilny, żądając odszkodowania za „uszkodzenie i oszpecenie drzewa”. Sąd powołał biegłego dendrologa, który ocenił, że ostre cięcie mogło narazić orzecha na choroby i obumarcie.
W efekcie sąd uznał Jana za winnego i zasądził 2000 zł odszkodowania, plus koszty sądowe i opinii biegłego: ok. 1500 zł. Jedno cięcie piłą skończyło się więc rachunkiem rzędu 4000 zł.

Polski














