
.
30.8K posts





A los dueños de las empresas que venden esto, habría que meterlos presos.






PILNE! Zmiany w obozie Igi Świątek! 👀 Słuszna decyzja? 🎾 📺 Oglądaj mecze WTA w CANAL+: can.al/TENIS


Kogo widzicie na miejscu Wima Fissette'a?


- Uważam, że zwolnienie Wima Fissette'a to błąd. Belg ponosi konsekwencje nie swoich win. Nie wiem, czy ktoś się za to na mnie nie obrazi, ale trzeci raz taki sam numer nie przechodzi - mówi Adam Romer, komentując decyzję Igi Świątek o rozstaniu z trenerem. Redaktor naczelny "Tenisklubu" uważa, że żaden uznany szkoleniowiec nie będzie chciał teraz dołączyć do sztabu szkoleniowego utytułowanej Polki. I jasno wskazuje, że najważniejsza jest Daria Abramowicz. Agnieszka Niedziałek: Wszyscy oglądający mecze Igi Świątek widzieli, że nie działo się u niej dobrze, a w takiej sytuacji zawsze pojawia się pytanie o zmianę. Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że do niej doszło. Adam Romer: Uważam to za błąd. Błąd, ponieważ doszło do niej teraz czy błąd, bo tym, którego pożegnano, jest Wim Fissette? - Uważam, że ponosi on konsekwencje za całokształt. Oczywiście, w piłce nożnej zawsze się mówi, że jak nie idzie i drużyna przegrywa, to się zwalnia trenera, bo to jest najprostsze. Ale w mojej opinii Belg ponosi konsekwencje nie swoich win. Nie wiem, czy ktoś się za to na mnie nie obrazi, ale trzeci raz taki sam numer nie przechodzi. Mimo wszystko chyba jednak trudno mówić o szoku, znając specyfikę funkcjonowania sztabu Świątek. - Każdy w środowisku tenisowym wiedział, że jeżeli ktoś zostanie zwolniony z tego sztabu, będzie to Wim Fissette. Ale to nie rozwiązuje problemu. Cała rozmowa @AgaNiedzialek z @AdamRomer13: ⤵️ #IgaŚwiątek sport.pl/tenis/7,64987,…







🚨 Iga Świątek i Wim Fissette zakończyli współpracę! "Czasami życie i sport przynoszą takie momenty... Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niedosytu i odpowiedzialności za to co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie. Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissette podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian. Wiem, że pojawia się wiele pytań, ale dam Wam znać o tym, co dalej w odpowiednim czasie. Daję sobie chwilę na zadbanie o siebie, ułożenie tego doświadczenia i przygotowanie się do nowego rozdziału. Po prostu, krok po kroku, bo jak często mówię - to maraton, a nie sprint. Dziękuję za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce". ℹ️ Źródło: Instagram Igi Świątek #zkortu















