ale bym poszła podrzeć mordę na koncert, na którym wykonywane by były utwory z playlisty "40-letnia rozwódka zmienia swoje życie", no błagam was
wychodzi taka Brodka i śpiewa "Miałeś być" po czym na scenę wbija Chylińska z "Nie mogę cię zapomnieć" itd. same polskie bangery
dawid wydaje tyle tego wszystkiego ostatnio, że teraz widząc kolejną super limitowaną rzecz, niepowtarzalna i wyjątkowa, już chyba przestaje czuć tą wyjątkowość i tym razem odpuszczam. ofc dawida uwielbiam, ale już mi się nie chce tej kasy co chwilę wydawać