
Ukraińcy często wierzą, że Polacy marzą o zajęciu Lwowa.
Po co?
Żeby dostać zrujnowane miasto, konflikt historyczny, obcą administrację i milion ludzi na utrzymaniu, którzy by nas szczerze znienawidzili?
To samo ze straszeniem Rosją. Że zaraz nas zaatakują. Po co?
Żeby okupować Kielce i Radom? Zabrać nam wungiel z cebulą?
Może czas przestać żyć cudzymi lękami i zacząć liczyć własny interes.
Polski


















