Józik
4.2K posts


@Sluzby_w_akcji Paragrafy już są wystarczające. Przykro się na to patrzy, że nikt nie zareagował, że gościowi zupełnie odbiło.
Polski

@Kpelczynska @PL_2050 Jaki projekt? Tusk tupnie nogą, a pani narobi w majtki. Proszę nie zawracać gitary duperelami.
Polski

Pytacie, czym różni się projekt @PL_2050 dotyczący najmu krótkoterminowego od projektu rządowego. Odpowiadam.
1) Wspólnota.
My chcemy dać ludziom prawo do decydowania o tym, co dzieje się w ich własnym bloku czy kamienicy. Projekt rządowy - nie. W projekcie Polski 2050 mieszkańcy mogą zdecydować, czy chcą mieć w swoim budynku całoroczny pseudohotel #Airbnb. To przecież oni ponoszą koszty hałasu, imprez i ciągłej rotacji obcych osób za ścianą.
2) Samorządy.
W Polsce 2050 ufamy samorządom. Dlatego chcemy oddać gminom prawo nie tylko do tworzenia stref ograniczeń, ale też do ustalania: kiedy najem krótkoterminowy jest dopuszczalny i jakie warunki musi spełniać.
Bo sytuacja w Krakowie, Warszawie czy nadmorskich miejscowościach wygląda inaczej. Tego nie da się regulować jednym przepisem pisanym zza ministerialnego biurka.
3) Czas.
Projekt Polski 2050 zaczyna działać po pół roku. Projekt rządowy - po trzech latach. Czyli klasycznie: problem jest dziś, reakcja ma być kiedyś. Nie ma żadnego powodu, żeby problemy obywateli odkładać w czasie.
Badania z europejskich miast pokazują, że tam, gdzie Airbnb wymyka się spod kontroli, rosną ceny mieszkań i z rynku znikają lokale dla zwykłych mieszkańców. Nasza propozycja jest prosta: więcej praw dla mieszkańców, więcej decyzji dla samorządów i szybkie działanie zamiast polityki „na przeczekanie”.
I uprzedzając komentarze: tak, próbowałam te rozwiązania wpisać do projektu rządowego. Dwa razy zostały odrzucone. Teraz zgłosiłam je po raz trzeci.
#WyrazisteCentrum

Polski

@ekonomat_pl Co się dziwić, jak on z dziczy przyjechał. I to nie mówię złośliwie. Tu wszędzie kamery, nawet siku nie zrobisz bez świadków.
Polski

@WolnoscO @donaldtusk Też byś podpisał, żeby nie skończyć jak Hołownia. Każdy sąd ich wybroni, że podpisywali pod wpływem szantażu. Tusk się zawinie do Brukseli, a oni co najwyżej trafią do szpitala psychiatrycznego, że niby trauma i groźby pozostawiły trwałe ślady w psychice.
Polski

Można @donaldtusk nie szanować, ale trzeba mu oddać, że zawsze znajdzie frajerów, którzy podpiszą za niego coś, za co mogą zostać kiedyś pociągnięci do odpowiedzialności
Polski

@JanMolskiIII A ja teraz będę czekał, jak kurwie z UE będą nas szantażować, że nie dadzą nam kasy, bo nie ci wygrali wybory.
Jak było z KPO.
Polski

Proszę Państwa, lecę przekazami dnia z Nowogrodzkiej. I to stale.
Miro Slaw@mirek1976pl
@lkwarzecha Jak nazwali by Państwo człowieka, który nazywa siebie niezależnym redaktorem, a stale leci przekazami dnia z Nowogrodzkiej? 🤔
Polski

Czarne chmury nad Aleksandrem Miszalskim. Tyle osób chce wziąć udział w referendum w Krakowie ⤵️ dorzeczy.pl/kraj/884107/mi…
Polski

@lkwarzecha Skretynienie to bardzo dobre określenie!
Kiedyś dużą przyjemność dawało mi picie zimnego piwa na plaży, w parku, czy pod murem miejskim.
Teraz zrobiono z tego pijaństwo i szerzenie alkoholizmu. Trzeba pić w domu, przed telewizorem, samotnie i to jest poprawne, ale żałosne.
Polski

Czy ktoś może mi wyjaśnić, skąd się wzięło tak wielu skretyniałych neopurytanów, którzy dostają epilepsji na widok kufelka piwa albo kieliszka wina? To jakiś rodzaj choroby umysłowej?
Arek Grochot@arekgrochot
Przewijaj dalej. To tylko ksiądz katolicki normalizujący picie alkoholu, który każdego dnia przyczynia się do dramatu tysięcy rodzin w Polsce.
Polski

@The_Krzysztof W Chinach też jeździli na rowerach w latach 80-tych. Zawsze mi się kojarzyli z rowerami do dzisiaj.
Polski

@ljporebski @mrtaszczepanska @TomaszMielcarz @ToszaTomasz @MiastoJestNasze Bez przesady, że kierowcom to przeszkadza. W innym miejscu mają słupki.

Polski

@Karol1669024 5 lat więzienia, ale wcześniej obowiązkowe badania psychologiczne, czy z takimi nerwami, można prowadzić auto. Bo te mruganie mogło się skończyć tragicznie i kara jest po fakcie.
Polski

Mam pytanie do was - czy w Polsce też tak powinno być ?
Testował Audi, a teraz może trafić za kratki. Za miganie grozi do 5 lat
Michał udał się do Niemiec, aby legalnie przetestować osiągi zakupionego Audi na odcinkach autostrady bez limitu prędkości. W trakcie jazdy natrafił jednak na kierowcę, który gwałtownie zmienił pas i zmusił go do hamowania.
Kierowca z Polski zareagował impulsywnie: kilkukrotnie użył świateł drogowych, sygnału dźwiękowego oraz utrzymywał bardzo mały dystans, próbując skłonić kierowcę do zjazdu z lewego pasa.
W Polsce takie zachowanie stanowi wykroczenie drogowe, jednak w Niemczech może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo „Nötigung”, uregulowane w §240 niemieckiego kodeksu karnego.
Przepis ten obejmuje sytuacje, w których kierowca poprzez presję, agresywną jazdę lub sygnały świetlne wymusza na innym uczestniku ruchu określone działanie. Sankcje obejmują grzywnę lub karę pozbawienia wolności do 3 lat, a w przypadkach kwalifikowanych do 5 lat.
Po powrocie do kraju Michał otrzymał oficjalne wezwanie do złożenia wyjaśnień przed niemieckimi organami, co oznacza, że sprawa została potraktowana jako czyn o charakterze karnym, a nie wykroczeniowym.

Polski

@Kpelczynska Szmaci to was Tusk. Jak słyszę Hołownię, jak ma uzasadnione obawy, że teraz ściga go psychopata, jak w najlepszych horrorach niszczy mu życie. I to samo będzie z panią. Za to wczorajsze gadanie w TV psychopata zdwoi swoje działania. Piekło pani urządzi.
Polski

Smutne. Kolejny Prezydent RP, który zeszmaca ideę referendum przez robienie z niego narzędzia propagandy.
A są rzeczy, o które warto by zapytać Polaków np:
- Czy należy wyrównać zasady opodatkowania zagranicznych i polskich firm technologicznych?
- Czy należy zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn?
- Czy aborcja do 12. tygodnia powinna być legalna?
Polski


















