Nieidealka
15.1K posts

Nieidealka
@Nonideale
Ideałów nie ma. Niespełniona miłość content. Nieidealny człowiek w nieidealnym świecie. Na avku to ja. Jego ulubiona podwładna.











Cały rok czekania na największy kościelny banger i nawet nie zapraszam do dyskusji, nie ma niczego lepszego!

Już po zachodzie słońca więc zaczynamy świętowanie! RESURREXIT SICUT DIXIT! ALLELUJA!

Dziewczyny, a Wy gdzie chodzicie gdy chcecie być same?🤔

Na moment przed Wigilią Paschalną-przypomnienie dwóch historii, ku pokrzepieniu serc. Każdy historyk potwierdzi: w latach 30-33 n.e. Jezus gromadziły tłumy, czynił cuda, nauczał i uzdrawiał, ale potem wszyscy Go opuścili i został skazany na śmierć. Zaparli się Go i ci, którzy radośnie witali go w Jerozolimie i ci, którzy byli Jego uczniami. Ale 3 dni po śmierci Jego grób opustoszał-ciało zniknęło i nigdy nie zostało odnalezione. Od tego momentu Jego uczniowie zaczynają głosić Dobrą Nowinę. Co zmieniło tych zastraszonych ludzi w odważnych apostołów? Ateista tego nie wie, ale-na logikę-musi przyznać, że przeżyli coś niezwykłego, co aż tak radykalnie ich odmieniło: z tchórzy w absolutnych bohaterów, którzy-wszyscy, jak jeden mąż-przestali się czegokolwiek bać, nawet męczeńskiej śmierci! Człowiek wierzący wie, czym było to „coś”: ukazał im się Jezus i poznali, że pokonał śmierć, a zatem nie ma czego się bać! Historia druga: wierzący wiedzą (aczkolwiek rzadko o tym pamiętają), że w chwili konsekracji chleb i wino stają się prawdziwym ciałem i krwią Chrystusa. Przez ponad 2 tysiące lat chrześcijaństwa na ołtarzu dochodziło i nadal dochodzi do cudów, które są niewyjaśnioną zagadką dla naukowców, tak, jak pierwszy udokumentowany cud eucharystyczny z VIII wieku w Lanciano we Włoszech, gdzie hostia zamieniła się we fragment ciała, a wino stało się krwią-przemiana, jaka dokonuje się podczas każdej Eucharystii, tu stała się widoczna. W latach 70-ych minionego wieku sztab uczonych przeprowadził badania i ustalono ponad wszelką wątpliwość, że ciało z Lanciano jest prawdziwym ciałem, zaś krew prawdziwą krwią. Ustalono też, że ciało jest fragmentem mięśnia sercowego, a grupa krwi, to AB, którą ma tylko 3 procent Włochów, ale aż 75 procent mieszkańców Palestyny. Co więcej-to ta sam grupa krwi, co na Całunie Turyńskim! Prawdziwie niewytłumaczalne jest jednak to, że ciało i krew z Lanciano nie psują się od VIII wieku po dziś dzień! A zatem na przekór szaleństwu tego świata-SURSUM CORDA. Wszystkim naszym Czytelnikom, Widzom i Ludziom Dobrej Woli życzymy pozostawienia zmartwień w Wielkim Poście, rozproszenia ciemnych myśli wielkanocnym dzwonem i serca cieplejszego niż słońce w wielkanocny poranek, gdy nikt nie wierzył, a Stało się-Wojciech Sumliński i Zespół Wydawnictwa WSR. I jeszcze PS: do zobaczenia w Jedwabnem 11 kwietnia-w samo południe:) sumlinski.pl









