
nie wiem czy zyje, billie stała ode mnie jakies 3m ode mnie i jeszcze uslyszalam I love you na zywo
Avasaya
6K posts


nie wiem czy zyje, billie stała ode mnie jakies 3m ode mnie i jeszcze uslyszalam I love you na zywo






Już ponad 25 tysięcy osób podpisało się za zniesieniem obowiązkowej matury z matematyki. Przypominam, że mówimy o egzaminie na poziomie podstawowym, z przedmiotu nauczanego przez pełne 12-13 lat edukacji, podczas którego mamy do dyspozycji ponad 30 stron wzorów i kalkulator, a próg zdawalności wynosi 30%. To nie jest wcale egzamin z matematyki, a czytania ze zrozumieniem i dopasowania schematów w zadaniach. Uzasadnianie to tym, że "nie każdy uczeń posiada predyspozycje do nauki matematyki na poziomie maturalnym, a jej obligatoryjność powoduje stres i obciążenie psychiczne" to jakieś nieporozumienie. Na maturze nie obowiązują żadne tematy, których nie przerabiano w szkole. Ukończenie szkoły średniej jest w pewnym sensie równoważne z gotowością do przystąpienia do egzaminu. Gdy czytam, że uzasadnieniem takiej decyzji miałyby być "problemy z zastosowaniem matematyki w zadaniach praktycznych, sztywność myślenia – niemożność wybrania właściwej strategii w rozwiązywaniu problemu i w zamianie strategii na inną", to widzę nic innego, jak próbę mydlenia dzieciom oczu, czy wręcz krzywdzenia ich. Zniesienie matury z matematyki to leczenie objawów, a nie zwalczanie przyczyny. Nie przekonuje mnie fakt, że po tylu latach nauki i przy takich pomocach podczas egzaminu ktoś ma problem z osiągnięciem 30%. To jest zwykłe powiedzenie "sprawdzam", a nie olimpiada matematyczna wymagająca samodzielnego opanowania materiału wykraczającego ponad podstawę. Bo w matematyce maturalnej nie chodzi o liczby same w sobie, a o umiejętność rozwiązywania problemów, znajdowania strategii. W życiu zawodowym może to się później sprowadzać do zupełnie innych kwestii niż zadania z obliczeniem pola prostokąta. Dalej w uzasadnieniu czytamy, że "system maturalny winien być zmieniony. Język polski i język obcy bez zmian". Dość wybiórcze podejście tematu. Co z ludźmi którzy mają wybitne osiągnięcia matematyczne, a mają problemy ze zdaniem przedmiotów humanistycznych? Też chcemy ich wykluczać? Poza tym, coś mi się wydaje, że takich przypadków jest "trochę" mniej. Dlaczego tak jest, pozostawiam już wam do przemyślenia. A, no i wspominałem jeszcze o tym, że matura nie jest wcale obowiązkowa? Matura z założenia ma sprawdzać ogólną gotowość młodego człowieka do dalszego rozwoju. Usuwanie matematyki po prostu obniża rangę samego dokumentu. Na koniec przykra informacja - nieumienie lub nierozumienie nie czyni z nikogo humanisty. Być może wręcz przeciwnie, patrząc na samą definicję "humanisty".






Czy ja bym mogla dostac na ustnym np zbrodnie i kare, lalke, makbeta albo nwm antygone??? Plsplspls ja nie chce nic co ma polska, zabory, getto, niepodlegosc itp😭😭🤕🤕

moje maturalne dzieciaczki ja wam chętnie zdradzę dobrego tipa na max z rozprawki na polski sprzedanego przez moją nauczycielkę (sprawdzony zabrakło mi punkt do maksa przez głupotę)😅😅✊✊🤪🤪




