

Proszę, udostępniajmy! Ta władza trzyma się już tylko na skrajnej bezczelności, akceptacji największej i najobrzydliwszej patologii oraz sprzedaniu jej mediów. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty - bez debaty i uzasadnienia - odrzucił wniosek PiS o odwołanie wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej. A przecież przy NAJŁAGODNIEJSZEJ dla tej kobiety interpretacji wydarzeń, to za jej władzy, tuż pod jej okiem, rozkręcono międzynarodowy biznes pedofilsko zoofilski, w który zamieszani byli ludzie z Koalicji Obywatelskiej, w tym jej współpracownica. Co więcej już teraz wiadomo, że Wielichowska w tej sprawie mataczyła i okłamywała opinię publiczną, twierdząc, że Kamila L została wyrzucona z partii po postawieniu jej zarzutów (doszło do tego wiele miesięcy po, i nie wyrzucona ale sama odeszła, z powodu zupełnie innej sprawy). I co się dzieje w obliczu tak niebywałej sprawy? Czarzasty pokazuje środkowy palec Polakom, media grzecznie milczą, a najbardziej winni okazują się ci, którzy o tej sprawie mówią. Ale patrząc na zasięgi tej afery, fakt, że przebiła się ona poza standardowe bańki- myślę, że się na tej bezczelności przejadą. Bo pokazują tym milczeniem i ostentacją, jak się boją tej sprawy, jakim jest dla nich obciążeniem. Więc róbmy swoje i mówmy o tym jak najgłośniej. Bo, poza zdegenerowanymi fanatykami Tuska i ukrywającymi tę sprawę medialnymi funkcjonariuszami KO, nikt przyzwoity nie może pozostać obojętny. PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.






























