Sabitlenmiş Tweet
Amnesty Polska
15K posts

Amnesty Polska
@amnestyPL
Polska sekcja Amnesty International
Warszawa Katılım Eylül 2009
1K Takip Edilen14.6K Takipçiler

Miny zamieniają pola uprawne w śmiertelne pułapki, pastwiska w pustkowia, a dzieciństwo – w niepełnosprawność. Ich okrucieństwo jest ciche, ukryte i długotrwałe.
Miny przeciwpiechotne są bronią aktywowaną przez ofiarę. Podobnie jak broń biologiczna, chemiczna czy nuklearna, nie rozróżniają żołnierza od osoby cywilnej, dziecka od dorosłego ani czasu wojny od pokoju. Pozostają aktywne przez dekady, długo po zakończeniu konfliktu zbrojnego, zamieniając całe obszary w trwałe strefy śmierci.
Działaj: amnesty.org.pl/miny-przeciwpi…
Polski

Obiektywizm, rzetelność - jak te wielkie słowa, będące fundamentami dziennikarstwa, wytrzymują zderzenie z realiami? Czy nadal wierzymy w rzeczywistość prezentowaną przez dziennikarzy i dziennikarki? Czy sztuczna inteligencja zastąpi ich pracę?
Na co dzień to oni zadają pytania - tym razem zmierzą się z waszymi. Na pytania przesłane przez słuchaczy i słuchaczki odpowiadają osoby nagrodzone w konkursie Amnesty International Pióro Nadziei za działalność medialną dla praw człowieka: Marta Nowak, laureatka Nagrody Publiczności oraz Jakub Szymczak, zdobywca Nagrody Głównej w 2025 roku.
Marta Nowak – dziennikarka gazeta.pl, twórczyni internetowa, współtwórczyni podcastu „Co to będzie” o globalnej polityce i zjawiskach społecznych
Jakub Szymczak – dziennikarz OKO.press, współkierownik działu społeczno-gospodarczego, pisze o gospodarce, polityce międzynarodowej i Bliskim Wschodzie
Link do odcinka: open.spotify.com/episode/0cYQFJ…

Polski

W grze w klasy skaczemy po polach narysowanych kredą. Na zaminowanej ziemi miny są niewidoczne – a błąd nieodwracalny.
Miny przeciwpiechotne nie wybierają – ranią i zabijają cywilów, 40% ich ofiar to dzieci. Miny nie znikają po wojnie. Przemieszczają się po powodzi, suszy, na osuwiskach. Zagrażają ludziom, zwierzętom i naturze.
W Polsce trwa dyskusja o zaminowaniu naszej wschodniej granicy. Pozorów bezpieczeństwa nie można tworzyć kosztem życia niewinnych.
Panie Ministrze @KosiniakKamysz 4 kwietnia, w Międzynarodowy Dzień Działań Zapobiegających Minom, młode osoby z całej Polski przypominają, że nawet nowoczesne miny wciąż zagrażają cywilom. Mówią “nie” zaminowywaniu naszego kraju i granicy.
Dziękujemy uczniom_uczennicom za Wasz głos:
Szkoła Podstawowa w Wińsku - stworzyła hasło przewodnie “Mina na polu, kończysz grę. Umierasz - nie ma cię”
Szkoła Podstawowa w Augustowie
Zespół Szkół Ogólnokształcących w Zelowie
I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie
Zespół Szkół nr 1 im. gen. Jose de San Martin w Sierpcu
Zespół Kształcenia Podstawowego I Przedszkolnego nr 1 w Gdańsku
I LO im. H. Sienkiewicza w Kędzierzynie-Koźlu
Zespół Szkół Technicznych w Kłodzku
I LO im. Tadeusza Kościuszki w Legnicy
I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu
Szkolna Grupa Praw Człowieka nr 157 z Poznania
Szkoła Podstawowa nr 45 im. K. Makuszyńskiego w Katowicach
Szkoła Podstawowa nr 7 im Romualda Traugutta w Radomsku
Szkoła Podstawowa nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Kutnie

Polski

Razem z Joanną. Razem za jej prawami.
To, czego doświadczyła Joanna, nigdy nie powinno się wydarzyć. Zamiast wsparcia i opieki spotkały ją upokorzenie, naruszenie prywatności i przekroczenie uprawnień przez przedstawicieli państwa. To sytuacja, która uderza w godność, bezpieczeństwo i prawa człowieka.
Joanna nie złamała prawa. To jej prawa zostały pogwałcone. Sprawa Joanny pokazuje, jak stygmatyzacja aborcji i restrykcyjne przepisy mogą prowadzić do nadużyć, strachu i cierpienia osób, które potrzebują pomocy, a nie przemocy instytucjonalnej.
9 kwietnia Joanna będzie walczyć w sądzie o sprawiedliwy wyrok i zadośćuczynienie za to, czego doświadczyła. Domagamy się poszanowania jej godności oraz zakończenia praktyk, które z założenia nastawione są na poniżanie i zastraszanie.
Okażmy Joannie solidarność. Złóż podpis pod listem wsparcia i pokaż, że jest nas więcej - osób, które nie godzą się na upokarzanie, odbieranie godności i łamanie praw człowieka: amnesty.org.pl/akcje/petycja_…

Polski

W czasie konfliktów zbrojnych mówi się głównie o pomocy humanitarnej: wodzie, jedzeniu i opiece medycznej. Ale jest jeszcze jeden element, bez którego ta pomoc często nie dociera.
Prawo.
Międzynarodowe prawo humanitarne zobowiązuje strony konfliktu do ochrony ludności cywilnej i umożliwienia dostępu do pomocy. Kiedy te zasady są łamane, potrzebne są organizacje, które:
- dokumentują ataki na cywilów,
- zbierają dowody zbrodni wojennych, by pociągać zbrodniarzy do odpowiedzialności,
- przygotowują raporty dla ONZ i sądów międzynarodowych,
- wywierają presję na rządy,
- przeciwdziałają dezinformacji.
To właśnie robi Amnesty International. Jednocześnie inwestujemy w edukację młodego pokolenia w Polsce.
W projekcie No War, Know Rights! młodzież, nauczyciele i nauczycielki z całej Polski prowadzą działania edukacyjne o prawach człowieka podczas konfliktów zbrojnych. Uczniowie organizują warsztaty, akcje na rzecz pokoju na świecie i inicjatywy solidarnościowe. Budujemy wiedzę, ale też kompetencje liderskie, empatię i gotowość do działania.
Bo prawa człowieka nie znikają w czasie wojny – wtedy są najważniejsze.
Zastanawiasz się, czy jesteśmy skuteczni? Dostaliśmy Pokojową Nagrodę Nobla! Bądź częścią naszych działań. Przekaż 1,5% podatku. Pomóż ratować życie cywilów i prowadzić edukację praw człowieka. Wpisz KRS: 0000110695

Polski

Nie wystarczy wyjechać z Białorusi, żeby uciec reżimowi. W sobotę w centrum Warszawy stanęliśmy wspólnie z osobami z Białorusi w symbolicznej kolejce do urzędu – kolejce po bezpieczeństwo i normalne życie.
Władze Białorusi specjalnym dekretem uniemożliwiły swoim obywatelom i obywatelkom przedłużenie ważności dokumentów poza Białorusią. Chcą zmusić niepokornych do powrotu do kraju, gdzie będą łatwym celem. Białorusini i Białorusinki stają przed niemożliwym wyborem – wrócić, narażając siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo, czy próbować żyć bez dokumentów, a więc w niepewności i lęku wobec codziennych wymagań polskich urzędów. Uciekając przed prześladowaniami, w Polsce wpadają w błędne koło biurokracji.
Uzyskanie dokumentów zastępczych w Polsce to często trudny, zdający się nie mieć końca proces - łatwiej uzyskać paszport dla psa niż dokumenty dla dziecka. Bez nich jednak Białorusini i Białorusinki nie mogą podjąć pracy, wynająć mieszkania, iść do lekarza, wziąć ślubu czy kontynuować studiów.
Życie w wiecznej niepewności to nie życie. Wesprzyj Białorusinów i Białorusinki, by mogli odzyskać utraconą codzienność. Podpisz petycję do polskich władz o ułatwienie osobom z Białorusi uzyskania dokumentów, które gwarantują im bezpieczeństwo: amnesty.org.pl/akcje/petycja_…

Polski

Dlaczego głos dziecka to prawo, a nie przywilej?
Bo prawo dzieci do wyrażania swoich poglądów chroni Konwencja o prawach dziecka.
Każde dziecko ma prawo:
- swobodnie zabierać głos i dzielić się swoimi opiniami,
- być wysłuchanym w sprawach, które go dotyczą,
- uczestniczyć w życiu społecznym i publicznym.
To właśnie oznacza wolność wypowiedzi dzieci i ich prawo do uczestnictwa.
Stworzyliśmy materiały edukacyjne, które pomagają rozmawiać o tych prawach dzieci w szkołach – poprzez ćwiczenia, dyskusję i działania uczniów i uczennic.
Pobierz bezpłatne scenariusze zajęć:
Usłysz mnie, zobacz mnie – o prawach dziecka
amnesty.org.pl/wp-content/upl…
W naszych rękach – o wolności wypowiedzi i działaniu
amnesty.org.pl/wp-content/upl…

Polski

Hind ma 22 lata. Kiedy rodziła swojego syna, była skrajnie niedożywiona — ważyła 43 kilogramy. Jej dziecko urodziło się z infekcją płuc i przez pierwsze dni walczyło o życie.
Dziś Hind mieszka w namiocie nad morzem. Jest zimno, wilgotno, nie ma jak ogrzać dziecka. Każdy dzień to walka o jego zdrowie i przetrwanie.
Iman choruje na raka. Jej leczenie jest przerywane, bo brakuje leków. Kiedy trafia na chemioterapię, zostaje w szpitalu, żeby dojść do siebie. Ale potem wraca do namiotu, który dzisiaj jest jej domem. Nie ma czystej wody, spokoju ani siły na dalszą walkę.
To są prawdziwe historie kobiet z Gazy udokumentowane przez Amnesty International. Kiedy prawo, które powinno chronić cywilów, jest z premedytacją łamane — pomoc humanitarna nie dociera. W takiej sytuacji prawa człowieka ratują życie.
Twoje 1,5% podatku to coś więcej niż rubryczka w deklaracji podatkowej. To decyzja, czy te kobiety zostaną usłyszane. Czy ktoś upomni się o ich prawa. Czy pomoc do nich dotrze.
Przekaż 1,5% podatku. Pomóż ratować życie cywilów! Wpisz KRS 0000110695.

Polski

Minął rok, odkąd na polsko-białoruskiej granicy “tymczasowo” zawieszono prawo do azylu w postaci możliwości złożenia wniosku o ochronę międzynarodową. To rozwiązanie nie zwiększyło naszego bezpieczeństwa, ale zwiększyło nasze uprzedzenia.
Prawo do ubiegania się o azyl chroni osoby uciekające przed wojną, prześladowaniami i zagrożeniem życia. Z kolei państwu procedura azylowa pozwala sprawdzić, kim jest dana osoba, a jeśli nie spełnia warunków — odmówić jej ochrony.
Przez rok uniemożliwiono złożenie wniosku 451 osobom. To niewielka liczba z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Jednak rząd systematycznie przedłuża “tymczasowe” zawieszenie prawa do azylu, zamiast wzmacniać procedury, instytucje, mądrą politykę integracyjną i tworzyć odpowiedzialną strategię migracyjną.
Prawdziwego bezpieczeństwa nie buduje się przez odbieranie ludziom praw. Podpisz apel do premiera Donalda Tuska: amnesty.org.pl/akcje/petycja_…

Polski

2,5 roku ludobójstwa dokonywanego przez Izrael doprowadziło palestyńskie kobiety i dziewczęta w okupowanej Strefie Gazy na granicę przetrwania.
Kobiety w Gazie zostały pozbawione warunków niezbędnych do bezpiecznego życia i rodzenia dzieci. Celowe odbieranie im prawa do zdrowia, bezpieczeństwa, godności i przyszłości nie jest niefortunnym skutkiem ubocznym wojny - jest elementem działań wojennych wymierzonych bezpośrednio w kobiety i dziewczęta.
Personel medyczny w Strefie Gazy alarmuje o gwałtownym nasileniu powikłań stanu zdrowia matek i noworodków. Kobiety cierpiące na nowotwory i inne groźne choroby przewlekłe są często pozbawiane opieki i możliwości leczenia.
„W zeszłym roku zdiagnozowano u mnie raka piersi, a od tego czasu byłam przymusowo przesiedlana już cztery razy. Ledwo mogłam się poruszać, a mimo to musiałam nieść swoje dzieci. Połączenie przesiedlenia i choroby cię zabija”.
Iman, kobieta w trakcie leczenia onkologicznego w szpitalu Al-Helou w mieście Gaza.
Ludobójstwo w Gazie musi się skończyć! Podpisz petycję: amnesty.org.pl/akcje/petycja_…

Polski

W ciągu pięciu lat wiele może się zmienić - można wyjść za mąż, adoptować psa i wypróbować siedemnaście nowych hobby. Pięć lat wystarczy, żeby skończyć studia, przygotować się do przebiegnięcia maratonu lub nauczyć się nowego języka. To niezliczone rozmowy z bliskimi, spotkania ze znajomymi i odkrycia nowych smaków.
W ciągu pięciu lat można zmienić swoje życie, ale są sytuacje w których życie zatrzymuje w miejscu. W takiej sytuacji jest Andrzej Poczobut.
Andrzej pięć lat temu został aresztowany za krytykę białoruskiego reżimu i od tamtej pory przebywa w kolonii karnej, w której traci kolejne lata swojego życia. Prawdopodobnie jak wielu innych białoruskich więźniów politycznych żyje w fatalnych warunkach – bez odpowiedniej opieki medycznej, z ograniczonym kontaktem z bliskimi, codziennie pozbawiany godności.
Amnesty International od lat upomina się o białoruskich więźniów i więźniarki sumienia. W ostatnich miesiącach na wolność wyszli Aleś Bialacki, Maria Kalesnikawa, Marfa Rabkowa i Nasta Loika. Andrzej Poczobut nadal odbywa niesłuszny wyrok. Nie pozwól o nim zapomnieć i podpisz petycję: amnesty.org.pl/akcje/petycja_…

Polski

W słusznej sprawie biegnie się lżej!
Prawie 50 osób, w tym 11 byłych więźniów i więźniarek politycznych z Białorusi, wzięło udział z Amnesty w marcowej akcji #BiegamDobrze. W New Balance Biegu na Piątkę i 20. Półmaratonie Warszawskim wspólnie przebiegliśmy razem 360 km dla wolności.
Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję: biegaczom i biegaczkom, osobom kibicującym i wspierającym zbiórki tych, którzy zdecydowali się biec dla więźniów i więźniarek sumienia w Białorusi.
Dołączajcie do nas we wrześniowej edycji biegów! Bo jak mówi Siarhei, który sam w białoruskim więzieniu spędził 2,5 roku - “solidarność może mieć prostą i pozytywną formę - wspólny bieg w centrum miasta”.

Polski






