Otylia Czwakiel

1.4K posts

Otylia Czwakiel

Otylia Czwakiel

@Czwakeal

Katılım Mayıs 2022
292 Takip Edilen96 Takipçiler
Otylia Czwakiel retweetledi
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki@MorawieckiM·
Andrzej Poczobut @poczobut odebrał z rąk Pana Prezydenta @NawrockiKn Order Orła Białego. Jest to piękne zwieńczenie Jego długiej, okupionej kilkuletnim pobytem w białoruskim więzieniu walki z reżimem Łukaszenki - o prawa polskiej mniejszości, wolność słowa i poszanowanie praw człowieka. Chwała Bohaterom! 🇵🇱
Polski
62
267
1.8K
22.9K
Otylia Czwakiel retweetledi
Bogdan Rymanowski
Bogdan Rymanowski@BogRymanowski·
💥Hanna Łukowska - Karniej z Orderem Orła Białego! We wrocławskim podziemiu była kobietą - instytucją. Bez niej nie mógłby się ukrywać Kornel Morawiecki, nie powstałaby „Solidarność Walcząca”. Nawet esbecy nazywali ją „miss Solidarności”. 💥- Mama powtarzała: „ Jak będą was straszyć, że coś mi zrobią, to nie wierzcie. Macie się trzymać i nic nie mówić”. Koleżanki ze szkoły nie miały pojęcia o tym, co się u nas w domu dzieje. Udawałam, że jest tak jak w innych, normalnych rodzinach. Ale nieraz jako jedyna w klasie nie miałam drugiego śniadania - opowiadała mi po latach jej córka, Zosia Karniej. 💥Kiedy Hannę aresztowano w 1987 roku, jeden z kolegów określił ją „nadzieją zabieganych normalnych ludzi”. Drugi napisał w podziemnej prasie: < Rozumiała codzienność lepiej niż „męscy konspiratorzy”. Potrafiła znajdować ludzi do pracy szarej i żmudnej, takiej, która nie przynosi rozgłosu. Ci „nieznani żołnierze” uwielbiali Hanię. Spośród nas wszystkich była w najtragiczniejszej sytuacji. Z jednej strony wierność moralnym wyborom, a z drugiej trójka niepełnoletnich dzieci. Chciała godzić zobowiązania z miłością matki. Kompromis był coraz trudniejszy.>
Bogdan Rymanowski tweet media
Polski
38
608
2.1K
37.9K
Otylia Czwakiel retweetledi
Polski Patriota
Polski Patriota@Cogito1918·
Przeżył 3 wojny, sowieckie łagry i skok ze spadochronem w samym środku okupowanej Polski. Zginął tam, gdzie czerwona hołota próbowała złamać najtwardszych - w więzieniu we Wronkach. Kim był Witold Uklański, człowiek którego bało się dwóch okupantów? Ułan. Ranny w walkach I wś. Bił się z bolszewią. 3 razy ranny w walkach o polskie granice. Żołnierz Września 1939. Zesłany na Syberię. Żołnierz Armii Andersa. Jeden z najstarszych cichociemnych. W wieku 51 lat skoczył do Polski. W konspiracji w Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj. Żołnierz AK i WiN. Aresztowany przez UB i torturowany. Skazany na śmierć zamienioną na dożywocie. Zgładzony w więzieniu. Żołnierz Niezłomny. 3 V 1954 został ZAMORDOWANY PRZEZ KOMUNISTYCZNYCH ZBRODNIARZY MJR WITOLD UKLAŃSKI. Cześć Jego pamięci!
Polski Patriota tweet media
Polski
24
394
874
4.9K
Otylia Czwakiel retweetledi
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"26 września 1942 roku o 4:36 nad ranem w berlińskim więzieniu Plötzensee spadł gilotynowy nóż. Ofiarą była 22-letnia polska poetka, która przez ostatnie dwa i pół roku czołgała się po podłogach wilgotnych cel – ponieważ naziści zabrali jej wózek inwalidzki. Nazywała się Irena Bobowska. Przyjaciele nazywali ją „Nenia”. Jej konspiracyjny pseudonim brzmiał „Wydra”. I mimo że od drugiego roku życia była sparaliżowana od pasa w dół, prowadziła jedno z podziemnych pism w Poznaniu, przemycając antyniemieckie publikacje przez ulice okupowanego miasta ukryte pod kocem na swoich kolanach. Urodzona 3 września 1920 roku w Poznaniu, Irena była drugim z pięciorga dzieci w głęboko patriotycznej, katolickiej rodzinie. Jej ojciec, Teodor Bobowski, był oficerem Wojska Polskiego, który walczył w I wojnie światowej i wojnie polsko-bolszewickiej. Gdy Irena miała zaledwie dwa lata, zachorowała na poliomyelitis (chorobę Heinego-Medina), która sparaliżowała ją od pasa w dół. Resztę życia miała spędzić na wózku inwalidzkim. Ale fizyczne ograniczenia nigdy nie stłumiły jej ducha ani głosu. Jako dziecko Irena wykazywała niezwykły talent do rysunku i poezji. Uczęszczała do Gimnazjum im. Dąbrówki w Poznaniu, gdzie zainicjowała powstanie pierwszej biblioteki młodzieżowej w Dzielnicy Warszawskiej. Mimo niepełnosprawności wstąpiła do polskich skautek. Latem 1939 roku – na kilka miesięcy przed niemiecką inwazją na Polskę – podpisała nawet kontrakt z Marynarką Wojenną, by zostać jednym z „żywych torped” – niezrealizowanym projektem stworzenia torped sterowanych przez człowieka do walki z nazistowską marynarką. Potem, 1 września 1939 roku, Niemcy zaatakowały Polskę. Wojna, na którą Irena próbowała się przygotować, nadeszła. W ciągu kilku tygodni od nazistowskiej okupacji, 19-letnia Irena dołączyła do podziemnej konspiracji pod pseudonimem „Wydra”. Do listopada 1939 roku, zaledwie dwa miesiące po rozpoczęciu okupacji, została kierowniczką redakcji „Pobudki” – podziemnego pisma wydawanego przez Poznańską Organizację Zbrojną. Irena pisała artykuły, zbierała informacje z nasłuchu radiowego, przygotowywała materiały do druku i rozprowadzała podziemną gazetę – wszystko to, manewrując swoim wózkiem inwalidzkim przez nazistowskie ulice Poznania. Ukrywała zakazane publikacje pod kocem na swoich kolanach, wiedząc, że niemieccy żołnierze są znacznie mniej skłonni do rewidowania młodej, niepełnosprawnej kobiety na wózku. To był cichy akt nieposłuszeństwa. I był niezwykle niebezpieczny. 20 czerwca 1940 roku Gestapo aresztowało Irenę wraz z pozostałymi członkami redakcji „Pobudki”. Miała 19 lat. Jej gehenna dopiero się zaczynała. Irena była więziona najpierw w Forcie VII w Poznaniu, potem w więzieniu we Wronkach, potem w berlińskim Moabicie, potem na Barnimstrasse. Przez cały czas jej uwięzienia niemieccy oficerowie poddawali ją fizycznym i psychicznym torturom, mającym złamać jej ducha. Bili ją. Upokarzali. I zabrali jej wózek inwalidzki – zmuszając ją do czołgania się po zimnej, wilgotnej podłodze celi pełnej robactwa. Wyobraź sobie takie okrucieństwo: uwięzić sparaliżowaną kobietę, a następnie odebrać jej jedyne narzędzie dające jej mobilność, zmuszając ją do wleczenia się po brudnych więziennych podłogach. To był wyrachowany akt dehumanizacji. Ale Irena nie dała się złamać. Mimo odmowy odwiedzin rodziny, mimo tortur, mimo nieludzkich warunków, Irena nadal pisała wiersze. Udało jej się przemycić wiersze z więzienia – w tym „Bo ja się uczę” („Because I Am Learning”), wiersz radzący kobietom, jak przetrwać psychicznie w niemieckich więzieniach. Niektóre z jej wierszy trafiły do polskich więźniarek w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych, dając im nadzieję i solidarność w najciemniejszych miejscach, jakie można sobie wyobrazić. 12 sierpnia 1942 roku Irena stanęła przed sądem wojskowym w Berlinie, oskarżona o zdradę stanu. Pozwolono jej mówić we własnej obronie – i wykorzystała tę okazję nie po to, by błagać o litość, ale by potępić swoich oprawców. Przez trzydzieści minut Irena opowiadała o nadużyciach popełnionych przez Niemców wobec Polaków – od rozbiorów Polski w XVIII wieku po obecną okupację nazistowską. Mówiła o okrucieństwach, niesprawiedliwości, systematycznym niszczeniu swojego narodu. I zakończyła swoje przemówienie słowami, które miały odbić się echem w historii: „Dziś wy mnie sądzicie, ale was będzie sądził ktoś wyższy”. Sąd skazał ją na śmierć przez zgilotynowanie. 26 września 1942 roku – zaledwie dzień przed tym, jak jej list do rodziny miał do nich dotrzeć – Irena Bobowska została stracona. Miała 22 lata. Jej ciało przeniesiono do Instytutu Patologii w szpitalu Charité, a następnie skremowano. Jej prochy prawdopodobnie znalazły się wśród 80 urn na cmentarzu Altglienicke w Berlinie. Na kilka godzin przed egzekucją Irena napisała ostatni list do matki. Nie pozwolono jej pisać po polsku – musiała pisać po niemiecku, w języku swoich katów. W tym liście pisała z niezwykłym spokojem i przekonaniem: „Liczy się nie to, co osiągnęliśmy, ale jak walczyliśmy… Zostańcie z Bogiem; ja idę do Niego i wierzę, że mnie przyjmie”. Przed egzekucją Irena napisała również list do sądu z prośbą o ułaskawienie – nie dla siebie, ale dla swoich towarzyszy redakcyjnych z „Pobudki”, którzy zostali aresztowani razem z nią. Próbowała wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za wydawanie podziemnego pisma, mając nadzieję uratować ich życia. Sąd odmówił. Tego samego dnia stracono Stanisława Michalskiego (pseudonim „Łoś”) i Radziwoja Zakrzewskiego. Po wojnie nazwisko Ireny Bobowskiej zostało w dużej mierze zapomniane, przytłoczone ogromem II wojny światowej i milionami ofiar. Jej wiersze przetrwały tylko dlatego, że jej matka, Zofia, przechowywała je aż do swojej śmierci w 1987 roku. Ale w 2012 roku – siedemdziesiąt lat po egzekucji Ireny – miasto Poznań nadało jej imię skwerowi: Skwer im. Ireny Bobowskiej u zbiegu ulic Przybyszewskiego i Dąbrowskiego. Tablica informacyjna na miejscu opowiada jej historię, zapewniając, że jej odwaga przetrwa w pamięci publicznej. Dziś kilka polskich żeńskich drużyn harcerskich przyjęło Irenę Bobowską jako swoją patronkę. We wrześniu 2023 roku w Berlinie przeprowadzono zbiórkę funduszy na zasadzenie drzewa ku jej czci w ramach berlińskiej kampanii sadzenia drzew – żywy pomnik młodej kobiety, która symbolizuje wszystkie utalentowane kobiety zamordowane podczas wojny i później zapomniane. Ojciec Ireny, Teodor Bobowski, został zamordowany przez Sowietów w masakrze katyńskiej w 1940 roku – zaledwie kilka miesięcy przed aresztowaniem Ireny. Ani ojciec, ani córka nie dożyli wyzwolenia Polski. Oboje zginęli walcząc o wolność, w którą wierzyli. Na skwerze w Poznaniu, na drzewie w Berlinie i w sercach polskich skautek noszących jej imię – Irena „Nenia” Bobowska, poetka, która walczyła na wózku, żyje dalej. A potem – gdy już wydawało się, że historia Ireny została w pełni opowiedziana – w 2024 roku, podczas prac remontowych w piwnicy jednej z kamienic w Poznaniu, robotnicy natknęli się na ukryty schowek. W środku znajdowały się oryginalne egzemplarze „Pobudki”. I na jednym z nich – odręczny dopisek Ireny. Jej ostatnie słowa do przyszłych pokoleń:..." za Polski Lifestyle
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
66
872
2.2K
40.4K
Otylia Czwakiel retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Chyba zacznę prowadzić na "X" działalność komercyjną bo skończę jak moja protoplastka Stanisława Bozowska 🙄 Lekcja Specjalna na ŻYCZENIE ❗️ Liczba zarejestrowanych konfidentów UB/SB w latach 1949-89 ⬇️ 1949 - 50 296 1950 - 57 332 1951 - 66 071 1952 - 78 359 1953 - 85 333 1954 - 75 839 1955 - 36 085 1956 - 19 941 1957 - 11 957 1958 - 11 588 1959 - 11 119 1960 - 8 720 1961 - 9 552 1962 - 10 750 1963 - 10 933 1964 - 10 543 1965 - 10 302 1966 - 10 779 1967 - 11 845 1968 - 13 212 1969 - 14 215 1970 - 15 311 1971 - 17 735 1972 - 18 691 1973 - 20 830 1974 - 21 998 1975 - 18 603 1976 - 20 358 1977 - 23 293 1978 - 25 900 1979 - 28 135 1980 - 30 899 1981 - 32 265 1982 - 45 486 1983 - 55 527 1984 - 69 991 1985 - 79 411 1986 - 85 000 1987 - 93 000 1988 - 98 000 1989 - 52 190 Lista nie uwzględnienia agentury innych formacji podległych MSW jak MO czy Zarządu Zwiadu WOP oraz wojskowej bezpieki (WSW i Zarządu II Sztabu Generalnego). Skąd taka duża rotacja w poszczególnych latach ? Część została wyrejestrowana i stała się tzw. "Uśpionymi agentami". Zwracam uwagę na rok 1988 i 89. 100 % różnicy. Teczki trafiły na pawlacz do Kiszczaka, mikrofilmy na Łubiankę. Liczba konfidentów podwojona. I agentura dalej hulała po Polsce. Proszę NIE ZAPOMINAĆ o RT, dodawać nasze lekcje do Zakładek i korzystaniu z kawiarki miłosierdzia ! buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
48
995
1.6K
13.8K
Otylia Czwakiel retweetledi
Karol Kaźmierczak
Karol Kaźmierczak@KKazmierczakK·
Wileńska Parada Polskości właśnie kończy się w Ostrej Bramie.Czas na modlitwę.Tysiące ludzi, może i 10 tys.pod biało-czerwonymi flagami znów przypomniało, że Polacy Wileńszczyzny są niezbywalną jej częścią. Duży sukces Związku Polaków. Na nagraniu tylko parę kół rejonu trockiego.
Polski
18
393
1.6K
15.9K
Otylia Czwakiel retweetledi
Aleksandra Fedorska
Aleksandra Fedorska@a_fedorska·
One wiszą, one wiszą i wiszą Jesteście wielcy @ROGranic
Polski
39
889
3.3K
29.8K
Otylia Czwakiel retweetledi
Arkadiusz Cimoch
Arkadiusz Cimoch@ArkadiuszCimoch·
Dlaczego przemilcza się fakt, że żydowska policja zamordowała ok. 400 Żydów w Oszmianie w 1942 r.? Przewodniczący Judenratu Jakub Gens: „To prawda, że nasze ręce są umazane krwią naszych braci, ale musieliśmy przyjąć to straszne zadanie. Jesteśmy niewinni przed historią”. Terror niemiecki był potworny. Ofiarami byli zarówno Polacy, jak i Żydzi. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyciąga takich przypadków po to, by obwiniać Żydów za współudział w Zagładzie. Tymczasem pojedyncze przypadki zbrodni granatowej policji bywają wykorzystywane do wkręcania Polaków w odpowiedzialność za Holokaust. A przecież Hannah Arendt pisała: „Rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii”.
Arkadiusz Cimoch tweet media
Polski
25
437
873
10.5K
Otylia Czwakiel retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Elfriede Lina Rinkel - niemiecka sadystka z "KL Ravensbrück" z ukochanym owczarkiem przy pomocy którego mordowała kobiety. W 1962 wzięła ślub w San Francisco...z Żydem którego rodzina została zamordowana podczas Holokaustu i żyła do 2018r. #NiemieckieZbrodnie
Kasjopea tweet media
Polski
22
366
594
5K
Otylia Czwakiel retweetledi
Krengiel🇵🇱
Krengiel🇵🇱@krulbijedame·
Ostrówki na Wołyniu. Okoliczna ludność ukraińska wymordowała w bestialski sposób ponad 500 Polaków, w tym ok. 300 osób zamordowano na tzw. Trupim Polu, średnia ich wieku wyniosła 7 lat. 7 kurwa lat.
Polski
112
2K
6K
76.2K
Otylia Czwakiel retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
SS-Sturmbannführer dr Fritz Ernst Fischer (chirurg). Dla przyjemności torturował i mordował kobiety (głównie Polki) w Niemieckim Obozie Śmierci Konzentrationslager Ravensbrück. Do 1978r. pracował jako farmaceuta w "Boehringer Ingelheim". #NiemieckieZbrodnie @Amb_Berger
Kasjopea tweet media
Polski
17
399
574
3.8K
Otylia Czwakiel retweetledi
Gwidon
Gwidon@Gwidon5konto1·
@AnitaSchelde Salomon Hercberg (ur. 1898 w Łodzi, zm. 17 marca 1942 w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem) – żydowski przedsiębiorca, funkcjonariusz Służby Porządkowej w getcie łódzkim, kolaborant III Rzeszy.
Gwidon tweet media
Polski
0
4
5
26
Otylia Czwakiel retweetledi
Gwidon
Gwidon@Gwidon5konto1·
@AnitaSchelde Aron Jakubowicz (1910–1981)Cieszył się dużym zaufaniem Hansa Biebowa, szefa niemieckiego Zarządu Getta (Gettoverwaltung)... W Stanach Zjednoczonych Jakubowicz starał się unikać rozgłosu i odciąć od swojej przeszłości w administracji getta
Gwidon tweet media
Polski
0
5
6
31
Otylia Czwakiel retweetledi
Gwidon
Gwidon@Gwidon5konto1·
@AnitaSchelde Dawid Gertler (1911–1977) Kierował jednostką działającą jako tajna policja, która podlegała bezpośrednio niemieckiemu Zarządowi Getta (Gettoverwaltung) i gestapo. W 1949 roku stanął przed żydowskim Sądem Honorowym w Monachium, proces nie zakończył się wyrokiem skazującym.
Gwidon tweet media
Polski
0
12
12
94
Otylia Czwakiel retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
@JanuszChabik Proszę bardzo...tu lepsze zdjęcie, tańczy z jakąś ładną Żydóweczką
Kasjopea tweet media
Polski
0
12
25
158
Otylia Czwakiel retweetledi
Janusz Chabik
Janusz Chabik@JanuszChabik·
@AnitaSchelde Szukałem zdjęcia tej żydowskiej kanalii. Dawid Gertler (ur. 15 listopada 1911 w Chęcinach zm. 1977 w Monachium). Tu z żydowską policją z Ghetto Litzmannstadt. Ponoć w pierwszym szeregu piąty od prawej.
Janusz Chabik tweet media
Polski
1
5
10
95
Otylia Czwakiel retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Niemcom oprócz Króla Chaima I Rumkowskiego w Zagładzie Żydów, pomagała Trójka z Piekła Rodem : Dawid Gertler Aron Jakubowicz Salomon Hercberg Żydom w "Ghetto Litzmannstadt" czynnie pomagały Polskie Dzieci czyli : - Uczniowie Gimnazjum nr.198 i Liceum im. Ks. Skorupki. - Młodzież z 16,18 i 20 Łódzkiej Drużyny Harcerskiej. W dostarczaniu żywności, lekarstw i opału. Pomocy w ucieczkach do GG.
Kasjopea@AnitaSchelde

Shalom ! 86 rocznica zamknięcia przez Niemców "Litzmannstadt Ghetto". Najdłużej istniejące, najbardziej odizolowane, drugie co do wielkości getto na terenie okupowanej Europy. Będziecie Państwo @IsraelinPoland pisali, kto RATOWAŁ, kto MORDOWAŁ i kto pomagał MORDOWAĆ ❓❓❓ Bo widzę, że nikt się nie kwapi a w ogóle to na platformie "X" zapanowała taka dziwna maniera, jeżeli chodzi o niewygodne lub drażliwe tematy. Ta maniera nazywa się : "Anitka napisze !" 😂😔. No dobrze...to zgodnie z tradycją przeprowadzę dzisiaj kilka lekcji z tego tematu. "Litzmannstadt Ghetto" było PIEKŁEM dla Żydów i PIEKŁEM dla Polskich Dzieci. Jakub Poznański : "Dzisiaj przywieziono do nas ("Litzmannstadt Ghetto") 120 Polskich Dzieci z "Polenjugendlager". Nawet my -mieszkańcy getta byliśmy przerażeni...koszmarny widok. Ciała wynędzniałe, skóra i kości, noszące ślady nieludzkiego bicia i katowania" #NiemieckieZbrodnie

Polski
4
140
199
1.4K
Otylia Czwakiel retweetledi
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"Wczesnym rankiem 5 września 1986 roku, samolot Pan Am Flight 73 został porwany na ziemi w Karaczi przez czterech uzbrojonych palestyńskich terrorystów. Wśród nagłego chaosu i paniki, 22-letnia starsza stewardesa Neerja Bhanot zachowała niezwykły spokój. Bez zwracania na siebie uwagi, zdołała dyskretnie wprowadzić kod porwania, alarmując kokpit. Dzięki jej szybkiej reakcji, piloci uciekli przez górny właz, co zapewniło, że samolot pozostał na ziemi i uniemożliwiło porywaczom użycie go jako śmiercionośnej broni w powietrzu. Przez następne 17 napiętych godzin, Neerja wykazała się niezachwianą odwagą. Gdy terroryści zaczęli szukać amerykańskich pasażerów, cicho zbierała i ukrywała ich paszporty — chowając je pod siedzeniami, wrzucając do zsypów, a nawet spuszczając w toalecie. Jej działania pokrzyżowały plany porywaczy i prawdopodobnie uratowały dziesiątki istnień. Przez cały czas trwania dramatu, pozostawała spokojna, dając siłę przerażonym pasażerom i niestrudzenie pracując, by chronić najsłabszych. W ostatnich chwilach konfrontacji, gdy wybuchła przemoc i rozległy się strzały, Neerja ponownie wybrała odwagę ponad bezpieczeństwo. Otworzyła wyjście awaryjne, prowadząc pasażerów z dala od niebezpieczeństwa. Gdy trwała strzelanina, użyła własnego ciała, by osłonić troje dzieci, poświęcając swoje życie, by inni mogli żyć. Neerja Bhanot miała zaledwie 22 lata, gdy zginęła, ale jej bezinteresowne działania uratowały ponad 350 osób. Pośmiertnie została odznaczona najwyższym indyjskim odznaczeniem za czas pokoju, a jej dziedzictwo trwa jako symbol nieustraszonego współczucia w obliczu niewyobrażalnego niebezpieczeństwa." za Słowa Mądrości
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
10
133
481
8.3K