Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny
71.8K posts

Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

Efekt weta ustawy o kryptowalutach już widać. Weto nie uderza w Tuska – uderza w obywateli. Nawrocki w roli prezydenta się nie sprawdza, ale jako klaun prawicy? Oscar gwarantowany.
#Weto #PałacPrezydencki #Kryptowaluty #Obywatele

Polski
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

Te obrazy mogą zastąpić słowa. Warszawa w Wielkanoc - po lewej profilach @warszawa po prawej na profilach osób, dla których zwierzęta nie są przedmiotami. Po lewej oficjalny obraz miasta: kwiaty, wiosna, estetyka i opowieść o zielonej Warszawie. Po prawej prawdziwa cena tej polityki: martwa matka i jej młode oraz pracownik wrzucający ciało zwierzęcia do pojemnika na odpady.
Wystarczyły dwa zgłoszenia, że dziki kręcą się przy rabacie z tulipanami, żeby na miejsce przyjechali pracownicy Lasów Miejskich.
Efekt?
Zabito samicę i 6 młodych.
Nie dlatego, że zaatakowały.
Nie dlatego, że stanowiły bezpośrednie zagrożenie życia.
Nie dlatego, że były chore. Miasto promuje się pastelowym profilem pełnym kwitnących drzew i rabat, a gdy dzik podejdzie zbyt blisko tulipanów, kończy martwy razem z całą rodziną.
To nie jest rozwiązanie problemu.
To jest systemowa bezradność ubrana w procedury. Najbardziej bulwersujące jest to, że obecne przepisy praktycznie nie dają możliwości przemieszczania dzików po odłowie, relokacja jest zablokowana przepisami ASF.
To absurd. Mówimy o zwierzętach bez objawów ASF, podczas gdy od lat wiadomo, że wirus do hodowli świń najczęściej zawleka człowiek — przez transport, sprzęt, skażone materiały, brak bioasekuracji, a także aktywność myśliwych przemieszczających się między lasem a gospodarstwami. Dlatego trzeba pilnie zmienić przepisy, które z odłowu zdrowego zwierzęcia robią automatyczny wyrok śmierci.
Nie wszystko da się jednak usprawiedliwić przepisami o ASF.
Kontrola płodności, zabezpieczania śmietników i terenów zielonych, tworzenia korytarzy ucieczki - wszystko jako część systemu, którego podstawą powinna być rzetelna inwentaryzacja dzików, wskazanie miejsc problemowy i szukanie rozwiązań opartych o dane naukowe.
Dodatkowo pojawiły się relacje i nagrania, według których podczas tej interwencji pracownik Lasów Miejskich miał naruszyć nietykalność kobiety dokumentującej zdarzenie.
Jeżeli te informacje się potwierdzą, jest to kolejny niedopuszczalny aspekt tej sprawy. Pojawiły się też sygnały, że jedna z przypadkowych osób - kobieta obserwująca akcję na ulicy Stępińskiej zasłabła i została zabrana na SOR.
Dziennikarka Regina Skibinska opisuje "politykę informacyjną" podwładnego @trzaskowski_ dyrektora Lasów Miejskich w Warszawie Karola Podgórskiego. Gdy pytała o obecność dziecka przyglądającego się egzekucji, twierdził, że nie miało to miejsca.
Tak samo było, gdy pracownik miał ranić dzika i go nie dobić, choć nagrania pokazywały coś innego. Gdy samica i kilkudniowe młode zostały zabite w zagajniku koło szpitala psychiatrycznego, ślady krwi tłumaczył pobieraniem próbek do badań, choć na pniu wyglądały tak, jakby o niego roztrzaskiwano zwierzęta.
Przypominam, że w Polsce wciąż obowiazują przepisy zakazujące znęcania się nad zwierzętami.
Apeluję do @MRiRW_GOV_PL Rolnictwa i parlamentarzystów: zmieńcie przepisy, które każą zabijać zdrowe zwierzęta tylko dlatego, że weszły między bloki.
Bo jeśli dziś za kilka tulipanów płaci życiem matka i sześć młodych, to problemem nie są dziki. Problemem jest złe prawo i ludzie, którzy traktują je jak przyzwolenie na eliminację zwierząt.
#MaślakDlaDzików #MaślakDlaPrzyrody #PrawoDlaDzików #ZmienićPrawo #dziki

Polski
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

Cyniczna kanalia Bogucki właśnie dał podręcznikowy przykład politycznego obracania pedofilii w pałkę na przeciwnika. Skoro woła o „nazywanie środowisk po imieniu”, to zróbmy to uczciwie. Dopiero co uprawiał modły na pokaz bo to gorliwy katolik. Bogócki, bóg gdyby istniał wytrzaskał by cię po pysku za twoje słowa.
Mówi o „obrzydliwych przestępstwach” i „zmowie milczenia” w KO? To przypomnijmy:
– Syn prominentnego polityka PiS – śledztwo w sprawie wieloletniej przemocy seksualnej wobec dziewczynki było umarzane, a w tle pojawiają się informacje o naciskach na świadków.
– Były kandydat PiS do Sejmu – oskarżony o zwabianie nastolatek na „sesje zdjęciowe”, z wieloma zarzutami gwałtów na nieletnich, ukrywa się.
– Radny, który dał PiS władzę w dzielnicy – skazany za szantaż seksualny nastolatka i posiadanie pornografii dziecięcej.
– Księża blisko związani ze środowiskiem PiS – latami oskarżani o molestowanie, chronieni przez biskupów, których państwo PiS miało rzekomo „wypalać żelazem”.
Do tego dochodzi cała polityka „rozwagi”, gdy chodzi o pedofilię w Kościele: miękkie postępowania, ochrona hierarchów, przeciąganie śledztw, komisje fasadowe. A w tle wyciekają wewnętrzne instrukcje, żeby Platformę nazywać „partią pedofili” – bo tak się lepi przekaz dnia, a nie dlatego, że ktoś naprawdę chce bronić dzieci.
Więc jeśli Bogucki domaga się, by media nie pisały o „członkach dużej partii”, tylko jasno wskazywały środowisko, to pełna zgoda. Zacznijmy od tego:
– polityk z PiS,
– kandydat PiS,
– radny, który dał władzę PiS,
– księża i biskupi chronieni przez aparat państwa za rządów PiS.
Pedofilia nie ma barw partyjnych. Ma za to bardzo konkretnych obrońców, kiedy sprawca jest „swój”. I to jest prawdziwa „zmowa milczenia”, którą Bogucki powinien się zająć w pierwszej kolejności – we własnym obozie.
Na temat tej propagandy pisałem szerzej tutaj:
x.com/i/status/20358…

Polski
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

I niech mi ktos powie,ze Polska to normalny kraj.
Ja PRD...
wiadomosci.onet.pl/kraj/sedzia-iw…

Polski
Greg Kolejny retweetledi

Zainwestowałeś w Zondacrypto i zostałeś teraz z gołą d*pą?
To zasługa tych oto panów, którzy ubili na waszych inwestycjach polityczny interes a teraz pozwolili zwinąć ten majdan razem z waszymi pieniędzmi.
Podziękowania wysyłajcie na adres: listy@prezydent.pl ♥️




Polski
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

Karol Nawrocki – prezydent kryptolobbystów.
Karol Nawrocki, prezydent Rzeczypospolitej, dwukrotnie zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Pierwszy raz 1 grudnia 2025 r., drugi raz w lutym 2026 r. To nie przypadek. To świadomy akt blokowania europejskich standardów ochrony inwestorów po to, by chronić interesy wielkiej giełdy kryptowalut i swoich politycznych sponsorów.
Ustawa miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA czyli podstawowe zasady nadzoru nad giełdami, stablecoinami, rezerwami i ochroną klientów. Polska jako jedno z ostatnich państw UE miała dostosować prawo. Zamiast tego Nawrocki stanął na straży „wolności finansowej”. Wolności dla kogo? Dla tych, którzy obracają miliardami bez kontroli, a nie dla zwykłych Polaków, którzy tracą oszczędności życia na manipulacjach i brakach rezerw.
W tle całej afery pojawia się Zondacrypto – największa polska giełda kryptowalut, sponsor prawicy i bezpośredni beneficjent prezydenckiego weta. Jeszcze w maju 2025 r., podczas konferencji CPAC w Jasionce, Zondacrypto sponsorowało event, na którym ówczesny kandydat Nawrocki publicznie deklarował: nie podpisze „zamordystycznej” ustawy regulującej krypto. Obietnica spełniona. Weto padło. A potem drugie.
Rząd Donalda Tuska zapowiada ujawnienie powiązań otoczenia prezydenta z Zondacrypto. Już dziś pojawiają się doniesienia o „zacieranych tropach”, lobbingu i polityczno-biznesowych układach. Giełda, która rzekomo „nie ma interesu w ustawie”, w praktyce zyskała na braku regulacji, brak nadzoru KNF, brak obowiązku pełnych rezerw, brak kar za oszustwa. Efekt? Klienci skarżą się na problemy z wypłatami, a w mediach pojawiają się głosy o „wyparowaniu” rezerw.
A teraz chronologicznie, od obietnicy na CPAC, przez pierwsze weto w grudniu 2025, po drugie w lutym 2026 prezydent konsekwentnie torpedował projekt, który miał wprowadzić transparentność i bezpieczeństwo. Zondacrypto próbuje się dystansować, ale fakty mówią same za siebie, ich interesy były chronione kosztem tysięcy inwestorów.
Nawrocki, blokując ustawę, zostawił polski rynek krypto jako dziki zachód – bez realnego nadzoru, bez ochrony przed praniem pieniędzy, bez gwarancji dla klientów. Gdy Unia wymaga standardów, a Polska jest pośmiewiskiem, prezydent gra na zwłokę. Dlaczego? Bo regulacje uderzyłyby w tych, którzy go wspierali.
Polacy tracą zaufanie nie tylko do krypto, ale do instytucji. Prezydent, który wetuje prawo chroniące obywateli, by chronić interesy jednej firmy, nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Jest prezydentem Zondacrypto i ich politycznych przyjaciół.
Dziś już wiadomo. Ostatnie doniesienia o giełdzie Zondacrypto skupiają się na poważnych problemach z płynnością i wypłatami, które wybuchły na początku kwietnia 2026 r. Według analizy money. pl, Wirtualnej Polski i Recoveris, średni stan rezerw Bitcoin na „gorących portfelach” giełdy spadł dramatycznie, z ok. 55,7 BTC w sierpniu 2024 do zaledwie 0,18 BTC w marcu 2026 (spadek o 99,7%). Klienci masowo zgłaszają opóźnienia lub blokady wypłat, początkowo głównie w BTC, a od 6 kwietnia także w Ethereum i PLN.
Za wszystko odpowiedzialny jest Karol Nawrocki.
Czas na jawność. Czas na ujawnienie wszystkich powiązań. Czas, by Sejm i opinia publiczna zmusiły Nawrockiego do wyjaśnień. Bo weto to nie akt odwagi. To akt służby wobec tych, którzy płacą rachunki kampanii.
#InstytutPrawdy

Polski
Greg Kolejny retweetledi
Greg Kolejny retweetledi

Lochy z małymi warchlakami weszły w biały dzień na plac zabaw na warszawskim Bemowie.
Utknęły tam, nie potrafiły wyjść.
Ktoś wezwał służby miejskie. Te o dziwozareagowały błyskawicznie.
Na miejscu pojawili się myśliwi wysłani przez miasto.
I wtedy zaczęła się rzeź.
W środku miasta, w biały dzień, za ogrodzeniem, z którego nie było ucieczki.
Jedna po drugiej zabijano matki i ich małe warchlaki.
Na oczach dzieci.
Panie prezydencie @trzaskowski_ ,
czy tym razem ktoś za to odpowie?
Czy znowu pani Aldona Machnowska ogłosi audyt, z którego wyjdzie, że wszystko było „zgodnie z procedurami” i nikt nie poniesie odpowiedzialności?
Polski























