

Maryla Adamska
86.1K posts

@Maria55286820
Krakowianka z Wrocławia






ℹ️Od dzisiaj możliwe jest składanie wniosków o wydanie karty pobytu z adnotacją „Poprzednio posiadacz ochrony czasowej” - tzw. karta pobytu CUKR! Pierwszy wniosek został złożony w ciągu 6⃣ minut od uruchomienia możliwości składania wniosków. Do godziny 10.00 złożonych zostało prawie 2⃣0⃣0⃣ wniosków. Jak złożyć wniosek o wydanie karty pobytu CUKR? ✅załóż konto użytkownika w nowym systemie MOS (Moduł Obsługi Spraw) - jeśli miałeś już konto w poprzednim systemie MOS, musisz utworzyć nowe konto; ✅osobiście zaloguj się do systemu MOS za pośrednictwem login.gov.pl (po kliknięciu „zaloguj” na stronie MOS nastąpi przekierowanie) i wypełnij formularz wniosku o wydanie karty pobytu dla obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej. ❗️Nigdy nie podawaj nikomu informacji służących do logowania na login.gov.pl. Może to wpłynąć na bezpieczeństwo Twoich danych❗️ ✅dodaj wymagane załączniki: 📎 aktualną fotografię w formacie cyfrowym; 📎 potwierdzenie dokonania płatności (elektroniczne potwierdzenie przelewu lub skan potwierdzenia przelewu): opłaty w wysokości 100 zł za wydanie karty pobytu oraz opłaty skarbowej w wysokości 340 zł za udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy - pamiętaj, że są to osobne opłaty i należy ich dokonać na osobne konta. ✅podpisz elektroniczne wniosek –profilem zaufanym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem osobistym. Po poprawnym podpisaniu i wysłaniu wniosku będziesz mógł zapisać go w formatach PDF i XML oraz otrzymać Urzędowe Poświadczenie Odbioru (UPO). Jeśli zostanie Ci wydana karta pobytu, wojewoda poinformuje Cię o możliwości jej odbioru. Więcej informacji: gov.pl/web/udsc/karta…



Poznajcie dr Grzesiowskiego sprzed 10 lat, który otwarcie krytykuje taśmowe, bezmyślne wyszczepianie społeczeństwa, wskazuje na ryzyka szczepień i konieczność ich odraczania nawet na wiele lat. Pochwala dociekliwość rodziców w kwestii bezpieczeństwa szczepień Dzisiaj medyczni ignoranci porównują szczepienia do zapinania pasów w samochodzie i wylewają hejt na sceptycznych rodziców

"Polacy zawsze było obrzydliwi, Polacy są najbardziej obleśnym narodem"

.@donaldtusk: Z premierem Keirem Starmerem podjęliśmy ostateczną decyzję, że 27 maja dojdzie do podpisania traktatu między Polską a Wielką Brytanią. rp.pl/polityka/art44…



Mocny statement naszej ostatniej gwiazdy.




"Odebraliśmy 360 czołgów u polskich żołnierzy i daliśmy je Ukrainie!" - były prezydent Duda w Kijowie opowiada o przekazywaniu sprzętu wojskowego Ukrainie, a także o tym, że żołnierze Wojska Polskiego zostaną wysłani na front wschodni, jeśli Rosja zaatakuje Litwę, Łotwę lub Estonię. Były prezydent Andrzej Duda kilka dni temu wziął udział w Kijowskim Forum Bezpieczeństwa organizowanym przez fundację skompromitowanego byłego premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka (2014-2016), którego partia Front Ludowy w 2014 roku, a więc zaraz po rewolucji na Majdanie, otrzymała największą liczbę głosów w wyborach parlamentarnych. Zaledwie pół roku później w sondażach poparcie Frontu Ludowego spadło poniżej progu wyborczego. W rezultacie partia Jaceniuka nie brała udziału w wyborach w 2019 roku, zaś sam Jaceniuk wycofał się z polityki. Jaceniuk był jednym z autorów programu banderyzacji postmajdanowskiej Ukrainy - w 2015 roku wraz Jurijem Szuchewyczem, synem Romana Szuchewycza, lidera UPA, napisał ustawę "O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku". Zgodnie z nią członkom OUN oraz UPA przyznano prawny status "weteranów walki o niepodległość Ukrainy". Jak informowała Rzeczpospolita w artykule z 16 maja 2015 roku, "ustawa zakłada też karanie wszystkich tych, którzy okazywaliby lekceważenie dla weteranów, negowali celowość ich walki". Jednak to, że Kijowskie Forum Bezpieczeństwa organizowane jest przez "ojca chrzestnego" banderyzacji Ukrainy, najwyraźniej nie przeszkadzało byłemu prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie, który, chcąc nie chcąc, został twarzą wydarzenia, na równi z innym gościem Jaceniuka - znienawidzonym w Wielkiej Brytanii księciem Harrym, który "zasłynął" sprzedaniem brudnych sekretów z życia brytyjskiej rodziny królewskiej w swojej książce "Ten drugi" oraz całą masą innych skandalów opisywanych przez brytyjskie i amerykańskie tabloidy. W kuluarach forum Duda udzielił wywiadu Dmitrijowi Gordonowi, znanemu ukraińskiemu dziennikarzowi, któremu zarzuca się promowanie pseudomedycyny, zwłaszcza tzw. „złotych piramidek” Yu-Shinse i środowiska uzdrowicieli, co krytycy uznawali za wykorzystywanie zaufania osób chorych. Gordon znany jest również z ogromnego bogactwa, a jego pochodzenie opisuje w wywiadzie dla Detector Media, gdzie opowiada o swoich biznesowych początkach pod koniec lat 80: "Już wtedy aktywnie zajmowałem się biznesem, jeździłem po kraju z koncertami, zacząłem też zajmować się nieruchomościami. Trochę wyprzedzałem swoje czasy, bo te worki pieniędzy, które gromadziły się po koncertach, trzeba było jakoś zagospodarować -pieniędzy było po prostu bardzo dużo." W wywiadzie Duda chwali się przed Gordonem: "Postanowiliśmy wysłać pomoc ukraińskiej armii. Ponad 360 czołgów z polskich zapasów - odebraliśmy te czołgi naszym żołnierzom. MiG-29 - ponad 20 MiGów wysłaliśmy Ukrainie. Setki wozów opancerzonych, najnowocześniejsze haubice samobieżne Krab, mnóstwo wszystkiego... Miliony pocisków, karabiny... I cała ta pomoc wysłana była nie tylko w interesach Ukrainy. Przede wszystkim wysyłaliśmy ją w swoich interesach, żeby zatrzymać rosyjską armię, dlatego że nie chcemy mieć wspólnej granicy z Rosją!" Po chwili Duda orientuje się, że palnął głupotę i dodaje - "Nie chcemy, żeby rosyjskie wojska stały na kolejnej naszej granicy, wystarczy tego, że stoją w Królewieckim, to znaczy Kaliningardzkim obwodzie." Duda zapewnia również, że Polska robi wszystko, żeby mieć jak najlepsze stosunki z Ukrainą i z uśmiechem na twarzy oraz nieskrywaną dumą mówi, że nigdy nie spotkał się z Putinem, nigdy z nim nie rozmawiał, a więc nie zna go, nie wie o nim nic więcej ponad to, co czytał w przekazywanych mu przez kogoś informacjach. Jak sam mówi - jemu nie jest to potrzebne. Komentując potencjalny atak Rosji na NATO, a konkretnie na takie kraje jak Litwa, Łotwa czy Estonia, Duda stwierdził, że w pierwszej kolejności do walki z Rosjanami w obronie wymienionych państw staną żołnierze Wojska Polskiego oraz wyraził nadzieję, że z odsieczą przyjdą również Amerykanie. Nie powiedział jednak jaki ma plan w przypadku, jeśli amerykańskiej odsieczy nie będzie. Patrząc na wizytę Dudy w Kijowie na forum organizowanym przez Jaceniuka, nie mogę nie zadać dwóch pytań: 1. Czy były prezydent RP Andrzej Duda otrzymał pieniądze za udział w Kijowskim Forum Bezpieczeństwa? 2. Jeśli tak - jaką kwotę Ukraińcy zapłacili Andrzejowi Dudzie? Te pytania są bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego Polski i mogą pomóc zrozumieć motywację jaka stoi za proukraińskością niektórych polskich polityków, a także mogą pomóc wyjaśnić dlaczego podejmowane są takie, a nie inne decyzje oraz dlaczego niektóre ważne dla Polaków tematy są przez takich polityków jak Duda ingnorowane.

