"Wydawało się, że białoruskie mury Nowopołocka są nie do skruszenia, a 8-letni wyrok to próba zatarcia prawdy na całe życie. Tymczasem dziś, po ponad pięciu latach nieludzkiego traktowania, Andrzej Poczobut jest wolny. Długo czekaliśmy na ten moment, a w sercach wielu z nas tląca się nadzieja walczyła z przygniatającą beznadzieją sytuacji. Dzisiejsze doniesienia potwierdzone przez prezydenta to nie tylko zwykły news polityczny to triumf człowieka nad bezdusznym systemem.Andrzej Poczobut to coś więcej niż dziennikarz. To symbol. Jako działacz Związku Polaków na Białorusi oraz dziennikarz Gazety Wyborczej, za swoją postawę płacił najwyższą cenę. Reżim Łukaszenki traktował go jak kartę przetargową, więźnia politycznego, który miał zostać złamany. Poczobut nie ugiął się jednak, nie prosił o łaskę, zachował polskość i godność. Prawda o represjach była dla niego ważniejsza niż osobista wolność. Jego niezłomność jest dowodem na to, że nawet w najciemniejszych momentach warto stać po stronie wartości.Dziś, witając go w wolnej Polsce, musimy pamiętać o tych, którzy nie ustali w wysiłkach. To sukces cichej dyplomacji, która po długich miesiącach rozmów przyniosła wyczekiwany efekt. Jak napisał jeden z komentatorów: "Dziękujemy wszystkim, którzy prowadzili cichą dyplomację". To sukces, który łączy, a nie dzieli. Andrzej Poczobut jest wśród nas. Jego postać na zdjęciu po uwolnieniu to największa nagroda dla wszystkich, którzy wspierali go w walce. Ale to też przypomnienie, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a Poczobut jest dowodem na to, że warto płacić za nią najwyższą cenę.
Witaj w domu, Andrzeju!"
za Anna Kowal
Panie @LukaszOsmalak za rządów Tuska zarabiałam, jak dziad. Dzięki PIS pierwszy raz w swoim życiu zaczęłam godnie zarabiać i żyć. Mam dość waszej bezczelności i niewyobrażalnego tupetu #miloszkleczekzaprasza
Wielki finał akcji #StopPakt!
Konferencja prasowa i złożenie podpisów w Sejmie.
📅 JUTRO | Środa | 29 kwietnia
🕒 13:30
📍 Warszawa, przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego (ul. Matejki, vis-à-vis Sejmu)
Serdecznie zapraszamy wszystkich dziennikarzy oraz sympatyków na konferencję prasową Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej #StopPakt. Podsumujemy nasz wspólny sukces i pokażemy skalę sprzeciwu Polaków wobec masowej imigracji.
Bezpośrednio po konferencji udamy się do Sejmu, aby złożyć zebrane podpisy w Kancelarii Sejmu. To historyczny moment dla naszej inicjatywy.
Bądźcie tam z nami! Udostępnijcie tę informację dalej!
Ksiądz Michał Olszewski po kilku miesiącach w więzieniu Tuska wyglądał podobnie źle jak Andrzej Poczobut, po białoruskim więzieniu! Nie są to sytuacje do końca porównywalne, biorąc pod uwagę czas pozbawienia wolności. Ale jedno jest pewne, Tuskowi niewiele brakuje już do Łukaszenki. Skala prześladowania opozycjonistów jest w Polsce zastraszająca. Kajdanki zespolone, głodzenie, zajmowanie majątków, zastraszanie rodzin, pozbawianie pracy! A Europa milczy!
@tusk@KaW1944
Dziś o 19:55 proszę każdego rodzica, żeby usiadł razem z dzieckiem i włączył TVN Uwaga. To tylko kilkanaście minut, a może być ważniejsze, niż się wydaje.
To historia 14-letniego chłopaka. Takiego jak każde dziecko. Miał marzenia, kochających rodziców i zwykłe życie. Było też coś, czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Samotność i ból, z którym został sam.
Ta tragedia nie wydarzyła się gdzieś daleko. Ona wydarzyła się obok nas. W szkołach, na przerwach, na podwórkach, w telefonach. Tam, gdzie często nikt nie widzi albo nie chce widzieć.
Każdy „żart” w jego stronę, każdy komentarz o jego wyglądzie był kolejnym ciosem. A brak reakcji był cichą zgodą na to, żeby to trwało dalej.
Zrobiono z niego cel i dzień po dniu dokładano kolejne uderzenia. Słowa, śmiech, spojrzenia, które dla innych były tylko żartem, dla niego stawały się ciężarem nie do uniesienia.
Nikt nie widział, jak to się w nim odkłada. Jak powoli odbiera mu spokój, poczucie wartości i siłę.
A kiedy nikt nie reaguje i wszyscy odwracają wzrok, takie dziecko dostaje jeden jasny sygnał, ze jest z tym zupełnie sam.
I w końcu przychodzi moment, w którym ten ciężar okazuje się po prostu za duży.
Po tym materiale proszę, zapytajcie swoje dzieci, czy ktoś im nie dokucza. Czy widzą, że komuś obok dzieje się krzywda. Czy sami kiedyś nie dołożyli komuś bólu, nawet dla śmiechu.
Nie cofniemy tego, co się wydarzyło.
Ale możemy zrobić wszystko, żeby ktoś inny nie został z tym sam.
Kolejny raz Parlament Europejski wyraził zgodę na dalsze represje wobec polityków opozycji.
Patryk Jaki szkalowany jest za to, że powiedział prawdę, iż za czasów PiS kontrola operacyjna była stosowana tylko po wyrażeniu zgody przez sąd.
Z kolei Danielowi Obajtkowi zabrano immunitet, bo odważył się bronić uczuć religijnych i Świętego Jana Pawła II, wycofując ze stacji Orlen wydanie tygodnika „NIE”, szkalujące naszego Wielkiego Polaka.
W Polsce Tuska odpowiedzialność ponoszą nie wydawcy obrazoburczego tygodnika albo ci, którzy sieją kłamliwą propagandę, ale osoby, które stoją po stronie prawdy i wartości ważnych dla milionów Polaków.
Przyjdzie jeszcze czas, że dobro, uczciwość i przyzwoitość zwyciężą!
Wspomnienie sprzed roku
"Niebywały skandal, pomóżcie to nagłośnić❗Komisja Europejska Ursuli von der Leyen przyznała, że wykorzystała fundusze UE, które miały być przeznaczone na „walkę ze zmianą klimatu”, do finansowania lewicowych organizacji pozarządowych! Celem tych działań była obrona Zielonego Ładu i uciszanie europejskich sił prawicowych w ramach tajnej operacji wpływu.
Jak się dowiadujemy były komisarz UE ds. klimatu, antypolski Frans Timmermans, zorganizował tajne umowy z takimi organizacjami, które miały zawierać szczegółowe plany lobbingowe, co oznacza, że Komisja Europejska nie tylko zapewniła finansowanie, ale także dawała strategiczne wskazówki kogo i jak atakować, by bronić swoich klimatycznych wariactw!
Środki pochodziły z programu LIFE, który ma na celu finansowanie inicjatyw proekologicznych, a jego całkowity budżet od 2014 r. wyniósł aż 9 miliardów euro. Komisja przyznała, że dochodziło do "nieodpowiednich działań lobbingowych" oraz, że "zostaną wprowadzone zmiany, które zapobiegną przyszłym nadużyciom." 🙃 Czyli Komisja pod presją dowodów przyznała się do winy, ale oczywiście nie ma mowy, by ktokolwiek został pociągnięty za to do odpowiedzialności! Właśnie tak zepsute do cna i skorumpowane jest to środowisko.
O działaniach lobbingowych lewackich organizacji klimatycznych mówię od lat, teraz wszystko wychodzi na światło dzienne i finansowane było za cichym przyzwoleniem unijnych pseudoelit. Zielony Ład to jedna wielka paramafijna operacja ogłupiania ludzi, prania ogromnych pieniędzy i dewastowania gospodarek unijnych państw. Każdy element tego dziadostwa trzeba NATYCHMIAST wycofać, wyrzucić do śmieci i wrócić do normalności!
PS. Ciekawe, jakie polskie organizacje lub jacy lobbyści konkretnie zarabiali na tym procederze w ramach programu „LIFE”…? 🙃
Źródło: Visegrad24" via Ewa Zajączkowska
Absurd w Parlamencie Europejskim!
Daniel Obajtek karany za obronę wiary i wartości. Nie pozwolimy kneblować sobie ust za nasze przekonania!
Podaj dalej 🔄
🚨 Zróbmy temu zasięg, bo prawda sama się nie obroni!
‼️ John Coale POTWIERDZIŁ rolę Prezydenta Nawrockiego w uwolnieniu Poczobuta:
"Prezydent RP współpracował z Prezydentem Trumpem by to osiągnąć!”
Czy ekipa rządząca słyszała? W końcu to padło na antenie TVP w likwidacji 😎
Chrońmy dzieci przed deprawacją!
Nie pozwólmy, by nasze dzieci były narażane na treści, które promują wczesną inicjację seksualną i oddzielają miłość od odpowiedzialności! Szkoła powinna wspierać rodzinę, a nie podważać jej fundamenty.
Jako rodzice mamy prawo decydować o wychowaniu naszych dzieci!
Popieraj petycję i powiedz NIE obowiązkowej indoktrynacji!
za Polska Katolicka, nie laicka
Andrzej Poczobut wolny! Ten dzień mógł nastąpić już wiele miesięcy temu, przy okazji wymiany więźniów w Ankarze. Wówczas rząd Tuska odpuścił tę szansę.
Na szczęście lepiej późno niż wcale. To właśnie dlatego sojusz polsko-amerykański ma znaczenie. Gratulacje dla Pana Prezydenta @NawrockiKn.
Ruszamy z Ruchem Kontroli Wyborów na 2027! Przeciwko nam jest polityczna mafia, która wie, że nie może przegrać. Będą robić wszytko, żeby sfałszować wybory i ukraść Polakom demokrację. Nowym szefem ruchu zostaje poseł @KamilBortniczuk
Bardzo się cieszę, że wszystkie kraje członkowskie inicjatywy Trójmorza w ostatecznej deklaracji wskazały Polskę jako reprezentanta całego regionu na szczycie G20 - Prezydent RP @NawrockiKn.
"To jest już nie tylko skandal. To jest programowe wypłukiwanie polskości z miejsca, które nasi rodacy współtworzyli własną krwią, cierpieniem i śmiercią. To nie dzieje się przypadkiem. To nie jest „techniczna konserwacja”. To jest ideologiczna operacja pamięci – cicha, chłodna i niezwykle groźna.
Faktem jest, że w maju 2025 roku przewodniczącą Rady Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau została Barbara Engelking, co oficjalnie potwierdziło samo muzeum. Rada ta sprawuje nadzór opiniodawczy nad kierunkiem działalności placówki, jej narracją historyczną i sposobem realizowania misji pamięci.
I właśnie dziś widzimy, czym kończy się oddanie polskiej pamięci w ręce ludzi, którzy od lat patrzą na historię Auschwitz nie jako na miejsce męczeństwa narodu polskiego, lecz wyłącznie jako narzędzie do budowania jednej, selektywnej opowieści.
Bo proszę zauważyć ten mechanizm.
Z bloku 15 znikają tablice Armii Krajowej.
Znikają tablice polskich harcerzy.
Znika znak Polski Walczącej.
Znika ślad po tych, którzy byli pierwszymi więźniami, pierwszymi katowanymi, pierwszymi rozstrzeliwanymi, pierwszymi zagłodzonymi.
Tablice ufundowali byli więźniowie — ludzie, którzy piekło Auschwitz przeżyli na własnej skórze. Nie były to anonimowe dekoracje. To były świadectwa tych, którzy wrócili z pieca historii i błagali następne pokolenia: „nie pozwólcie nas wymazać”.
I właśnie to się dziś dzieje.
Po remoncie tablice nie wróciły.
Słyszymy urzędnicze brednie o „ingerencji w historyczną substancję”. Jakże wygodne. Jakże sterylne. Jakże cyniczne. Bo gdy chodzi o inne formy upamiętnienia — żydowskie, romskie, międzynarodowe — jakoś historyczna substancja nie protestuje. Jakoś mury nie pękają. Jakoś konserwatorzy nie dostają nagłego ataku wrażliwości.
Ale gdy chodzi o polski znak oporu, o polskich harcerzy, o polskie krzyże, o polską pamięć chrześcijańską — wtedy nagle zaczyna się usuwanie, przenoszenie, magazynowanie, „dedykowane miejsca”, procedury, komisje, cisza.
To nie jest przypadek.
To jest selekcja pamięci.
Najpierw nie trzeba niczego wysadzać ani burzyć. Wystarczy zdejmować po jednej tablicy. Po jednym krzyżu. Po jednym symbolu. Po jednym nazwisku. Aż w końcu młode pokolenie przyjedzie do Auschwitz i zobaczy obóz oderwany od polskiego doświadczenia, obóz opowiedziany tak, jakby Polacy byli tam jedynie tłem.
A przecież prawda historyczna jest brutalnie jasna.
Auschwitz powstał w 1940 roku przede wszystkim jako niemiecki obóz terroru dla Polaków. To Polacy stanowili pierwszy masowy transport więźniów 14 czerwca 1940 roku. To polska inteligencja, żołnierze podziemia, duchowni, harcerze, nauczyciele i działacze niepodległościowi byli tam systemowo niszczeni przez III Rzeszę. Dopiero później Auschwitz-Birkenau stał się centralnym miejscem przemysłowej zagłady Żydów Europy. Obie te prawdy są nierozerwalne i żadnej nie wolno amputować.
Ale dziś amputacja trwa.
Usunięcie tablic AK i harcerzy.
Usunięcie śladów chrześcijańskich.
Brak mszy świętej podczas rocznicy pierwszego transportu Polaków.
Marginalizowanie polskiego wymiaru obozu.
Systematyczne przesuwanie akcentów.
To nie są pojedyncze decyzje administracyjne.
To jest budowanie nowej pamięci — pamięci, w której Polak ma przestać być ofiarą, bohaterem i świadkiem, a ma stać się niewygodnym dodatkiem do cudzej narracji.
I dlatego nominacja Engelking nie jest neutralna. Jest symbolem. Kobieta od lat oskarżająca Polaków o współudział, relatywizująca polskie cierpienie i wpisująca się w nurt pedagogiki narodowej winy została posadzona na samym szczycie instytucji zarządzającej najważniejszym miejscem pamięci II wojny światowej na polskiej ziemi. To nie jest pomyłka personalna. To jest polityczny komunikat rządu Donald Tusk: polska narracja historyczna ma zostać złamana.
Bo ten rząd kocha wszystkich, którzy Polskę oskarżają, pouczają i ustawiają pod ścianą.
Honoruje tych, którzy widzą w Polakach przede wszystkim winnych.
Promuje tych, którzy z biało-czerwonej pamięci chcą zrobić przypis.
Auschwitz to nie jest zwykłe muzeum. To jest sanktuarium polskiej martyrologii, heroizmu i cierpienia narodu zdradzonego przez świat. Jeśli tam usuwa się symbole Armii Krajowej, jeśli tam znika znak Polski Walczącej, jeśli tam wypiera się chrześcijańskie świadectwo więźniów — to znaczy, że trwa wojna nie o tablice, ale o duszę narodu.
Bo naród bez pamięci własnych ofiar staje się masą do dowolnego ulepienia.
Dziś zdejmują tablice.
Jutro zdejmą z podręczników polskich bohaterów.
Pojutrze wmówią naszym dzieciom, że Polacy byli współsprawcami, a nie pierwszymi ofiarami niemieckiego terroru.
Tak właśnie wygląda likwidacja polskości: nie zawsze czołgiem, czasem śrubokrętem konserwatora i podpisem urzędnika.
Dlatego trzeba krzyczeć głośno:
TABLICE ARMII KRAJOWEJ I POLSKICH HARCERZY MUSZĄ WRÓCIĆ NA BLOK 15.
AUSCHWITZ NIE MOŻE STAĆ SIĘ MIEJSCEM WYMAZYWANIA POLSKIEJ HISTORII.
NIE ODDAMY NASZYCH MARTWYCH IDEOLOGOM ANTYPOLONIZMU.
Bo kto dziś milczy, ten jutro obudzi się w kraju, w którym nawet własne cmentarze będą opowiadały cudzą historię."
za Rafał Szrama 🇵🇱
Prezydent Karol Nawrocki krótko o SAFE:
"Dla mnie sprawa jest zamknięta.
Rząd bierze to na swoją odpowiedzialność.
Moje weto było jasne.
Żadne kwestie warunkowości, nawet w odniesieniu do wysokich sum finansowych, nie wchodzą w grę przy oddawaniu polskiej suwerenności".