Sabitlenmiş Tweet
Fundacja ADA
196 posts

Fundacja ADA
@fundacjaADA
Tu serce bije z miłości do każdej Istoty. Ratujemy wszystkie gatunki Zwierząt. Leczymy rehabilitujemy szukamy domu oddajemy naturze edukujemy.
Przemyśl Katılım Nisan 2025
15 Takip Edilen894 Takipçiler

Lokacja numer 2.
Dogs Village Concept.
Żurawica.
To miejsce było wysypiskiem śmieci.
Potem wskazano je nam jako lokalizację „wymaganą prawnie”, bo żeby ratować psy, trzeba mieć schronisko.
My nie zbudowaliśmy schroniska.
Zbudowaliśmy domki.
Psią wioskę. Drugą.
Od pierwszego dnia były kłody pod nogi.
Urzędy.
Ludzie, dla których Zwierzę to nic.
Hejt, donosy, próby zablokowania wszystkiego.
Odebrano nam możliwość podpięcia prądu.
Więc kupiliśmy agregat.
Zrobiliśmy klimatyzację, światło, bezpieczeństwo.
Nie dlatego, że było łatwo.
Tylko dlatego, że nie odpuszczamy.
I dlatego, że byli Darczyńcy.
Były też podpalenia.
Dewastacja.
Zniszczone domki i radość tych, którzy niszczą zamiast pomagać.
To miało nas złamać.
Nie złamało.
Odbudowaliśmy wszystko.
Dziś w tych domkach znowu żyją psy.
Jest opieka, spokój i warunki, na jakie zasługują.
Żurawica to symbol.
Dowód, że nawet wbrew systemowi i wbrew złu można stworzyć dobro.
A Fundacja ADA to znacznie więcej niż jedno miejsce.
To:
Szpital Koci – OIOM i leczenie stabilizacyjne.
Szpital Psi – kilkadziesiąt bezpiecznych pokoików i całodobowa opieka.
Dziki Szpital – setki dzikich Zwierząt wracających do wolności.
Azyl Zwierząt Wykluczonych – życie jak na wolności, bez presji.
Kocie Imperium – zdrowe koty, kocięta, FIV, FELV, socjalizacja.
Psia Wioska w Przemyślu.
I Dogs Village Concept w Żurawicy.
Dziś pod naszą opieką jest około 500 Zwierząt.
Około 200 z nich codziennie wymaga opieki lekarskie.
Państwo nie dokłada ani złotówki.
To wszystko istnieje tylko dzięki ludziom.
Jeśli uważasz, że Zwierzęta zasługują na realną pomoc, a nie na ciszę i obojętność, bądź z nami.
20 / 50 / 80 / 100 / 200 zł
BLIK: 733 300 285
KRS 0000313847
Fundacja ADA działa, bo nie odwracamy wzroku.
Dzięki Tobie możemy działać dalej.
Polski

@Olga83700798 Domki dla piesków istnieją w Fundacji, zapraszamy w odwiedziny! 😁
Polski

@fundacjaADA Szkoda, że Prima Aprilis.
Bo idea warta wcielenia w życie.
Polski

Z Przemyśla do Nowego Jorku: Wizjonerska Psia Wioska podbija świat
W małym polskim mieście, lekarz weterynarii Radosław Fedaczyński stworzył „Psią Wioskę” nowy model opieki, w którym psy żyją godnie, a nie w klatkach. Stworzona w ramach Fundacji Ada inicjatywa zmierza teraz do Nowego Jorku, przekształcając lokalną wizję w globalny przełom w opiece nad zwierzętami.
Przemyśl, Polska W niewielkim, spokojnym mieście na południowym wschodzie Polski narodziła się idea, która zmienia sposób myślenia o opiece nad zwierzętami.
Radosław Fedaczyński, lekarz weterynarii i współtwórca Fundacji Ada, opracował przełomowy model znany jako „Psia Wioska”. W przeciwieństwie do tradycyjnych schronisk, gdzie psy często przebywają w zamkniętych boksach, tutaj żyją w małych domkach, w otoczeniu przestrzeni, spokoju i ludzkiej troski.
Model ten opiera się na odbudowie zaufania, godności oraz powrocie do naturalnych warunków życia. Dla wielu zwierząt, które trafiły do Fundacji po traumatycznych doświadczeniach, jest to pierwszy krok do odzyskania poczucia bezpieczeństwa.
„To nigdy nie chodziło tylko o ratowanie psów” mówi Radosław Fedaczyński. „Chodziło o przywrócenie im prawdziwego życia.”

Polski

Czy Kot może umrzeć z tęsknoty?
Tak.
Nie w sensie dosłownym, ale w praktyce dzieje się to częściej, niż wielu osobom się wydaje.
Koty bardzo silnie przywiązują się do Opiekunów, innych Zwierząt i swojego środowiska. Kiedy nagle tracą to, co dawało im poczucie bezpieczeństwa, pojawia się silny stres. U części Kotów prowadzi on do apatii, wycofania i przede wszystkim braku apetytu.
A brak jedzenia u Kota to stan zagrożenia życia. Już po kilku dniach może dojść do poważnych problemów zdrowotnych. Organizm słabnie, choroby się nasilają i Kot przestaje mieć siłę walczyć.
W Fundacji widzimy takie historie. Koty po stracie domu lub Opiekuna, które po prostu przestają jeść i gasną. Tak, jak się dzieje w przypadku Walentynki.
Dlatego tęsknoty nie wolno bagatelizować. To realne zagrożenie dla życia Kota i moment, w którym najbardziej potrzebuje wsparcia.
Wesprzyj Fundację online: fundacja-ada.org.pl/chce-pomoc
📲 BLIK 733 300 285
1,5% podatku: KRS 0000313847
Polski

🆘 Pomóż teraz 📲 BLIK 733 300 285
Każdego dnia trafiają do nas Zwierzęta, które ktoś kiedyś zostawił… Głodne, chore, przestraszone.
Dla nich liczy się tylko jedno - czy ktoś wyciągnie pomocną rękę, by odmienić Ich los.
Ty możesz być tą osobą, bo najmniejsze wsparcie to pełna miska, leczenie i szansa na nowe życie.
Polski

To jest upadek wartości. Żyjemy w kraju, w którym ratowanie Zwierząt wciąż bywa fikcją.
W kraju, w którym odpowiedzialność za ich życie zbyt często przerzuca się na tych, którzy utrzymują się wyłącznie dzięki darczyńcom.
Bo kiedy cierpią Zwierzęta, system nie powinien się odwracać. System powinien działać.
A tymczasem Fundacja ADA stała się dziś 24 h centrum ratunkowym, do którego płyną prośby z całej Polski, a nawet z zagranicy.
Dzwonią ludzie dzwonią nawet instytucje i urzędy z oczekiwaniem, że to właśnie my będziemy w gotowości, że to my poniesiemy koszty, że to my znajdziemy rozwiązanie.
Jesteśmy tym czasami głęboko zszokowani i zwyczajnie załamani.
Bo ratujemy Zwierzęta naprawdę ciężko chore, po wypadkach, po przemocy, porzucone, skazane na śmierć. I jest ich coraz więcej.
Lista Zwierząt czekających na pomoc jest już zapełniona na wiele miesięcy.
Każdego dnia dochodzą kolejne zgłoszenia. Kolejne dramaty. Kolejne błagania o ratunek.
I coraz częściej zadajemy sobie pytanie: co dalej?
Jak długo jeszcze będziemy w stanie to udźwignąć?
Jak długo jeszcze Wy będziecie w stanie nam w tym pomagać?
Fundacja ADA ratuje wszystkie gatunki Zwierząt. Pod naszą opieką działa dziś siedem miejsc, w których codziennie trwa walka o życie:
Szpital Psi
Szpital Koci
Dziki Szpital
Kocie Imperium
Azyl Zwierząt Wykluczonych
Psia Wioska w Przemyślu
Dogs Village Concept w Żurawicy
To są miejsca ratunku dla kilka setek Zwierząt.
Ale ich istnienie jest możliwe wyłącznie dzięki darczyńcom.
Boli nas jedno.
Żyjemy w 2026 roku, w kraju należącym do Unii Europejskiej, a w sprawach ratowania Zwierząt wciąż jesteśmy na etapie rozmów o tym, jak to w ogóle powinno wyglądać.
Tymczasem Zwierzęta cierpią tu i teraz.
gdzie w tym wszystkim jest państwo i gdzie są nasze podatki, skoro to darczyńcy muszą ratować Zwierzęta za wszystkich?
Dlatego prosimy Was o pomoc.
Bo dziś to właśnie Wasze wsparcie jest systemem ratunkowym dla Zwierząt.
BLIK: 733 300 285
KRS: 0000313847
Polski

Ratujemy Zwierzęta wszystkich gatunków 📲 BLIK 733 300 285
Fundacja Ada to miejsce, w którym pomoc i ratunek mogą znaleźć wszystkie gatunki Zwierząt. Każdego dnia ratujemy tych, o których często nikt już nie walczy. Leczymy, rehabilitujemy i otaczamy opieką tych, którzy trafiają do nas chorzy, ranni, porzuceni lub skazani na cierpienie.
Walczymy o Ich życia wtedy, gdy wydaje się, że nie ma już nadziei. Dajemy Zwierzętom czas, spokój i leczenie, którego potrzebują, aby wrócić do sił. Uczymy je na nowo żyć bez bólu, bez strachu i bez cierpienia.
W Fundacji Ada wierzymy, że każde życie ma wartość. Niezależnie od gatunku. Dlatego jesteśmy tam, gdzie Zwierzęta potrzebują pomocy najbardziej.
Wesprzyj Fundację online: fundacja-ada.org.pl/chce-pomoc
1,5% podatku: KRS 0000313847
Fundacja ADA
ul. Zamoyskiego 15, 37-700 Przemyśl
Santander Bank Polska S.A : 27 1500 1634 1216 3005 4390 0000




Polski

Państwo skazuje na śmierć my ratujemy dzięki Wam Zwierzęta 🙏
Jest to jedyny w Polsce tak kompleksowy ośrodek leczenia i rehabilitacji Zwierząt dzikich.
Nowoczesne zaplecze medyczne, izolatki, specjalistyczne boksy oraz rozbudowana infrastruktura zewnętrzna – lotnie (w tym potrójna dla dużych ptaków drapieżnych), woliery zadaszone i półotwarte, wybiegi dla saren oraz przestrzenie uczące naturalnych zachowań – tworzą miejsce, w którym
Zwierzęta realnie wracają do sprawności i życia na wolności. KRS 0000 31 38 47
Polski

Giną dżdżownice,całe kolonie mrówek, biedronki, krety, ryjówki, jeże, młode zające, nornice i inne drobne gryzonie, sarny, jelenie czy dziki, a nawet zwierzęta domowe.😢
WYPALANIE TRAW, w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wprowadzono zakaz wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów.
Za łamanie tego zakazu grożą sankcje karne w postaci grzywny albo aresztu.
Podczas pożaru temperatura gleby podnosi się do ok. 1000 °C, co skutkuje śmiercią żyjących w niej zwierząt, zniszczeniem warstwy próchnicy oraz mikroorganizmów odpowiadających za równowagę biologiczną.
Wypalanie oznacza często trudno odwracalną lub wręcz nieodwracalną degradację gleby.
KRS 0000 31 38 47

Polski

Leczyć i ratować Zwierzęta możemy dzięki Tobie, pomożesz?📲 BLIK: 733 300 285
Fundacja Ada zajmuje się Zwierzętami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi oraz seniorami, które wymagają specjalistycznej opieki i często nie mają szans na adopcję w standardowych warunkach.
Otaczamy je kompleksową pomocą weterynaryjną, rehabilitacyjną i behawioralną, zapewniając im bezpieczeństwo oraz realną szansę na godne życie.
Wszystko to dzięki Twojemu wsparciu.
Przekaż swój 1,5% dla Zwierząt
KRS 0000313847
Wsparcie online: fundacja-ada.org.pl/chce-pomoc
Najtrudniejszy okres zaczyna się właśnie teraz. Zwierząt w potrzebie przybywa każdego dnia.




Polski

Hope błaga o pomoc. Jego ciało się poddaje. pomagam.pl/wsparciehope
Z pyska nieustannie wypływa ślina. Oczy są pełne bólu i wyczerpania. Jest skrajnie wychudzony, odwodniony i tak słaby, że z trudem utrzymywał się na łapach.
Każdy krok był dla niego walką. Nie wiemy, jak długo trwał w takim stanie bez żadnej pomocy. Jego organizm jest wyniszczony przez pasożyty. W ciele toczy się silny stan zapalny. Hope jest na granicy wytrzymałości.
Pobraliśmy krew do badań. Wykonaliśmy morfologię i biochemię, aby sprawdzić, w jakim stanie są jego narządy. Zrobiliśmy również wymazy z oczu oraz jamy ustnej, aby ustalić przyczynę tak ciężkiego stanu i ciągłego ślinotoku. Wykonaliśmy także badanie RTG, które ma pomóc wykluczyć urazy lub inne poważne zmiany w jego organizmie.
Hope dostał serię leków. Niestety jego stan nadal jest bardzo niepewny. Najbliższe godziny będą kluczowe. Jest słaby, ale wciąż walczy.
Podczas jednej z naszych interwencji ten obraz trudno zapomnieć. Kot, który nie miał już siły uciekać. Stał bezradny, jakby wiedział, że bez pomocy nie przeżyje.
Natychmiast zabraliśmy Hope do Fundacji. Od razu rozpoczęliśmy walkę o jego życie. Hope jest intensywnie nawadniany i pozostaje pod stałą obserwacją. Trwa płynoterapia, która ma ustabilizować jego stan.
Zrobimy wszystko, aby dać mu szansę. Ale bez Waszej pomocy ta walka będzie bardzo trudna. Diagnostyka, leki, płyny, badania i dalsze leczenie to ogromne koszty, które dopiero się zaczynają. Hope nie ma nikogo poza nami.
Prosimy Was o pomoc w ratowaniu jego życia. Każda wpłata daje mu większą szansę, że jeszcze kiedyś przestanie cierpieć i poczuje, że świat może być dobry. Dla Hope liczy się teraz każda minuta.




Polski

Koty mogą zachorować na wściekliznę.
To nie jest opinia. To jest fakt medyczny.
Wścieklizna to śmiertelna choroba. Chorują na nią psy. Chorują lisy. Chorują też koty.
Niezaszczepione zwierzę, które ma kontakt z zakażonym dzikim zwierzęciem, może się zarazić. I umrzeć.
I teraz najważniejsze pytanie:
dlaczego w Polsce obowiązkowo szczepi się psy, a kotów już nie?
Dlaczego setki tysięcy kotów żyjących w przestrzeni publicznej nie są objęte obowiązkowym systemem szczepień?
Dlaczego nie ma nad nimi realnego nadzoru zdrowotnego?
Dlaczego nie ma ich w rejestrach?
Bo system nazywa je „kotami wolnożyjącymi”.
Tylko że kot domowy nie jest zwierzęciem dzikim.
To nie wilk. Nie sarna. Nie zwierzę żyjące w lesie z wyboru.
Kot pod blokiem, przy śmietniku, w piwnicy – nie jest wolny.
On jest bez opiekuna.
Słowo „wolnożyjący” brzmi ładnie.
Ale w praktyce oznacza jedno:
nie musimy brać za niego odpowiedzialności.
Jeśli pies błąka się po ulicy – trafia do systemu jako bezdomny.
Jeśli kot żyje w tej samej sytuacji – dostaje etykietę „wolnożyjący” i wypada z systemu.
Nie ma obowiązkowych szczepień.
Nie ma schroniska.
Nie ma gwarantowanej opieki.
Nie ma instytucji, która realnie za niego odpowiada.
Są tylko wolontariusze. Ludzie dobrej woli. Dokarmianie. Czasem leczenie.
Ale to nie jest system. To jest łatanie dziury.
Nie można mówić o bezpieczeństwie zdrowotnym i jednocześnie utrzymywać ogromnej populacji niezaszczepionych, nieewidencjonowanych kotów żyjących obok ludzi.
To nie jest wolność.
To jest porzucenie nazwane ładnym słowem.
Koty nie są wolnożyjące.
Są pozostawione.
Są NIE WOLNOŻYJĄCE
KRS 0000 31 38 47

Polski

Późna noc. Potrącony Kot. Brak realnej pomocy.
📲 BLIK: 733 300 285
Został skierowany przez straż miejską do przychodni weterynaryjnej, która była już zamknięta. W takiej sytuacji liczy się każda minuta. Ból, strach i narastający wstrząs nie czekają do rana.
Trafił pod opiekę Fundacji ADA. Natychmiast udzieliliśmy pierwszej pomocy. Oczyściliśmy i opatrzyliśmy rany, zabezpieczyliśmy złamaną łapę. Wykonaliśmy badania RTG i USG, aby wykluczyć obrażenia wewnętrzne. Rozpoczęliśmy intensywną płynoterapię i zapewniliśmy całodobową opiekę.
Pełny koszt interwencji pokryła Fundacja Ada. Nie mamy umów z gminą ani stałych dotacji z budżetu Państwa. Każda taka noc to realne wydatki, które finansujemy wyłącznie dzięki wsparciu Darczyńców.
W tej historii wydarzył się cud. Zgłosił się właściciel, któremu Kot zaginął. Od momentu odnalezienia przejął dalsze leczenie i opiekę.
Ale ile potrąconych Zwierząt nie ma tyle szczęścia. Ile Psów i Kotów trafia do nas bezdomnych, bez czipa, bez osoby, która zapyta o ich stan. Dla nich jesteśmy jedyną szansą.
Prosimy o wsparcie naszych interwencji. Każda wpłata to realna pomoc w opłaceniu badań, leków, hospitalizacji i ratowania życia. Dzięki Wam możemy reagować natychmiast, nawet w środku nocy.
Wpłata online: fundacja-ada.org.pl/chce-pomoc
KRS: 0000313847
Najtrudniejszy okres zaczyna się właśnie teraz. Zwierząt w potrzebie przybywa każdego dnia.
Fundacja ADA
ul. Zamoyskiego 15
37-700 Przemyśl
Polski

Ratujemy także Zwierzęta dzikie i gospodarskie te, które w Polsce bardzo często zostają całkowicie bez pomocy. Kilka tysięcy rocznie pacjentów 🙏
Potrącone przez samochody. Postrzelone z wiatrówek. Zatrute. Osierocone. Z połamanymi skrzydłami i kończynami. Zwierzęta, które w chwili wypadku często nie mają dokąd trafić.
Dlatego stworzyliśmy Dziki Szpital Fundacji ADA miejsce, gdzie te Zwierzęta dostają realną pomoc.
Trafiają tu bociany, ptaki drapieżne i wodne, jeże, zające, sarny i wiele innych gatunków. To także całe zaplecze tego miejsca: woliery, klatki rehabilitacyjne, wybiegi i przestrzenie adaptacyjne, w których Zwierzęta po leczeniu mogą odzyskiwać sprawność i przygotowywać się do powrotu do natury.
Po leczeniu trafiają do Twierdzy Zwierząt Wykluczonych – miejsca, gdzie dochodzą do sił. Część z nich wraca na wolność. Niektóre, z powodu ciężkich obrażeń, zostają pod naszą opieką na zawsze.
To często tygodnie albo miesiące pracy.
Specjalistyczne leczenie. Rehabilitacja. Odpowiednie diety. Stała opieka.
I wszystko to istnieje wyłącznie dzięki Darczyńcom.
Państwo nie zapewnia realnego systemu pomocy dla Zwierząt dzikich. W praktyce ich los zależy od ludzi, którzy chcą pomóc.
Każdego roku do Fundacji ADA trafia kilka tysięcy Zwierząt potrzebujących ratunku.
Dlatego to miejsce istnieje.
I dlatego prosimy – pomagajcie nam dalej ratować Zwierzęta.
KRS 0000313847




Polski