To dopiero początek prawdziwej lawiny...
Psychopatka "Kama L." miała bliższe kontakty z wieloma lokalnymi politykami PO i miała ich nagrywać, ponieważ takie miała zamiłowanie do utrwalania kontaktów. Gdyby ją aresztowano to materiały te zostałyby ujawniane, a to byłby koniec KO.
„publikowane choćby na Instagramie przez Kamilę W. pod pseudonimem fotografie jej samej w wyzywających pozach, ale także zdjęcia jej małoletnich dzieci — w butach na szpilkach, czy choćby bikini”.
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie…