Paweł

8.7K posts

Paweł banner
Paweł

Paweł

@pawelfig7

Katılım Ocak 2024
48 Takip Edilen35 Takipçiler
Paweł retweetledi
Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk@CTomczyk·
Bardzo merytoryczny i mądry wpis fachowca.
Michał Fiszer@MichaFiszer

Reakcja wojska - na gorąco Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61. Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia. Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych). Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało. Polska reakcja Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka. Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r. Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć... Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji. Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia. Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę. Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h. Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101. Malował Piotr Dubowik Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. buycoffee.to/dafiszer

Polski
1
8
22
500
Paweł retweetledi
Paweł retweetledi
Paweł retweetledi
Adam Szłapka
Adam Szłapka@adamSzlapka·
Republika po raz kolejny wybrała dezinformację zamiast faktów. Straszy “kolejnym obiektem wojskowym” w okolicach Koła. To wojskowy balon szkoleniowy z ćwiczeń sojuszniczych. Dziś doskonale widać komu zależy na bezpieczeństwie, a komu na dezinformacji. Pytanie - w czyim interesie? Jeszcze raz proszę: polegajcie na komunikatach służb, a nie politykach przebranych za dziennikarzy.
Polski
272
569
2.1K
151.7K
Paweł retweetledi
Kancelaria Premiera
Kancelaria Premiera@PremierRP·
💬 Premier @donaldtusk w #Lublin: Od wczesnych godzin porannych wszyscy jesteśmy bardzo mocno zmobilizowani. W czasie zmasowanego ataku rakietowego Rosji na Ukrainę doszło również do poważnego zdarzenia w Polsce. Pocisk spadł w miejscowości Tarnowa-Kolonia. Na szczęście nie ma informacji o ofiarach ani stratach.
Kancelaria Premiera tweet media
Polski
42
55
96
5.9K
Paweł retweetledi
Donald Tusk
Donald Tusk@donaldtusk·
Jestem w kontakcie z liderami państw europejskich w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Wszyscy deklarują pełną solidarność i gotowość wszelkiej pomocy.
Polski
2.4K
1.5K
9.2K
527.2K
Paweł retweetledi
Jarosław Wałęsa
Jarosław Wałęsa@WalesaJL·
W ostatnich dniach pojawia się wiele materiałów pokazujących wulgarne zachowania osób instruowanych przez część polskiej "klasy" politycznej względem Ukraińców. Jestem przeciwny jakiejkolwiek przemocy, lecz ten materiał pokazuje, że Polacy zawsze na koniec potrafią stanąć po właściwej stronie. Nie pozwólmy na to, żeby nasz naród definiowały takie półgłówki.
Polski
1
9
41
456
Paweł retweetledi
Donald Tusk
Donald Tusk@donaldtusk·
Zakończyła się odprawa ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo polskiego nieba. Wojsko, Policja, Państwowa Straż Pożarna i służby specjalne pracują w pełnej koordynacji. Jesteśmy w stałym kontakcie z Prezydentem RP oraz dowództwem NATO.
Donald Tusk tweet media
Polski
444
524
2.3K
87.2K
Paweł retweetledi
𝕸𝖔𝖗𝖌𝖊𝖓𝖘𝖙𝖊𝖗𝖓
Niespełna dobę po spotkaniu Tuska z Zełenskim w Lublinie mamy krater po wybuchu pod tym samym miastem. Syreny, myśliwce w powietrzu, szczątki na polu. Tak wyglądaj próby zastraszania przez ruskich terrorystów.
Polski
36
169
941
10.6K
Paweł retweetledi
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska@Obywatelska_KO·
💬 Premier @donaldtusk w #Lublin: Pierwsze informacje jednoznacznie wskazują, że odpowiednie służby, przede wszystkim wojsko i nasi piloci, zadziałały bardzo szybko i sprawnie.
Polski
11
23
96
3.3K
Paweł retweetledi
Jarosław Wałęsa
Jarosław Wałęsa@WalesaJL·
Rzecznik PiS Bochenek zarzuca dziś rządowi premiera Donalda Tuska zbyt wolną reakcję po nocnym incydencie z rosyjską rakietą. Przypomnę tylko, że za rządów PiS rosyjski pocisk przeleciał przez pół Polski i spadł pod Bydgoszczą. Nie odnalazły go służby, tylko przypadkowa osoba po kilku miesiącach.
Polski
13
73
310
2.9K
Paweł retweetledi
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska@Obywatelska_KO·
💬 Premier @donaldtusk w #Lublin: Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała swój lot. Wszystko wskazuje na to, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.
Polski
15
29
137
6.1K
Paweł retweetledi
Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱
Wicepremier W. @KosiniakKamysz: Sytuacja, którą obserwowaliśmy na terytorium Ukrainy, obejmowała najpierw ponad dwadzieścia obiektów, które znajdowały się blisko polskiej przestrzeni powietrznej. Bardzo blisko polskiej przestrzeni powietrznej operowały też myśliwce MiG-29 Sił Zbrojnych Ukrainy. To również koordynacja działań ze stroną ukraińską oraz przekazywanie informacji.
Polski
20
13
45
6.4K
Paweł retweetledi
Kancelaria Premiera
Kancelaria Premiera@PremierRP·
💬 Wicepremier, minister @mon_gov_pl @KosiniakKamysz w #Lublin: Polskie F-16 od około 2:00 w nocy operowały w okolicy granicy polsko-ukraińskiej, czekając na dalsze rozkazy. Uruchomiono samoloty rozpoznawcze oraz sojusznicze samoloty do tankowania w powietrzu, które wystartowały z Niemiec. Działały systemy naziemne.
Polski
16
20
59
8.2K
Paweł retweetledi
Dariusz Joński MEP🇵🇱🇪🇺
Znamienne. Najgłośniej o incydencie na Lubelszczyźnie krzyczą ci, którzy blokowali środki na bezpieczeństwo Polski z programu SAFE. Mało tego – chcieli odciąć unijne wsparcie militarne dla Ukrainy. Wyobraźcie sobie, co mogłoby się stać, gdyby faktycznie to zrobiono.
Polski
444
379
1.8K
26.2K
Paweł retweetledi
Jarosław Wałęsa
Jarosław Wałęsa@WalesaJL·
Premier Donald Tusk jest już na miejscu, gdzie uczestniczy w odprawie z szefem MON i służbami. Wydarzenia minionej nocy po raz kolejny pokazują, że nawoływanie do wstrzymania pomocy dla Ukrainy jest działaniem, które leży jedynie w interesie Kremla. Słowa Czarnka nakręcające w Polsce antyukraińską narrację są skrajnie nieodpowiedzialne! 🇵🇱🇺🇦
Jarosław Wałęsa tweet media
Polski
3
30
135
1.2K
Paweł retweetledi
Adam Szłapka
Adam Szłapka@adamSzlapka·
Po odprawie ze służbami Premier @DonaldTusk udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk, który naruszył polską przestrzeń powietrzną.
Polski
392
92
461
76.6K