
Sorry, taki mamy klimat: "Tymczasem w rozmowie z Faktem postawę Pawła K. skomentował Karol Rogalski, adwokat rodzin kobiet, które zginęły w wypadku. Pełnomocnik ofiar stwierdził, że Paweł K. nie wykonał jeszcze obowiązków wynikających z wyroków sądów pierwszej i drugiej instancji. - Złożył wniosek o dozór elektroniczny, a jednocześnie nie wykonał wyroku pierwszej i drugiej instancji i nie zapłacił ani złotówki pokrzywdzonym - powiedział. Dodał, że mężczyzna nie zwrócił jeszcze kosztów procesowych oraz nie odbiera korespondencji sądowych. Pełnomocnik podważa założeniu mu dozoru elektronicznego, skoro ten uchyla się od orzeczeń sądowych. - Nie zwrócił kosztów sądowych procesu, uchyla się od odpowiedzialności i nie odbiera korespondencji. Rozpoczynamy egzekucję komorniczą oraz informujemy sąd penitencjarny w Łodzi, by zastanowił się, czy powinien otrzymać bransoletkę, skoro nie respektuje i nie wykonuje orzeczenia sądowego - przekazał".
























