Tomasz©
60.6K posts


Sprzed chwili : Belgijski 🇧🇪sąd właśnie nakazał Polsce 🇵🇱 i Rumuni 🇷🇴zapłacić Pfizerowi aż 1,9 miliarda euro (2,2 miliarda $) za szczepionki przeciwko Covid-19, których odmówiły przyjąć w trakcie pandemii. To gigantyczna porażka – Polska ma wyłożyć około 1,3 mld euro (~5,6 mld zł), a Rumunia kolejne 600 mln euro. Sąd odrzucił wszystkie argumenty stron i kazał im honorować kontrakt z czasów paniki pandemicznej






🇺🇸📡🇨🇳Nic już się nie ukryje. Amerykanie na Bliskim Wschodzie są pod czujną obserwacją Chin. W tym samym czasie, kiedy Trump ogłasza serię sukcesów w wojnie z Iranem... Chiny przy pomocy nowoczesnych technologii obserwują działania Amerykanów i wyciągają wnioski na temat tego jak siły amerykańskie walczą z Iranem. Najlepsze jest to, że chińskie zdjęcia satelitarne w wysokiej rozdzielczości oznaczają koniec dominacji USA w dziedzinie wywiadu kosmicznego. Większość zdjęć pokazujących wojnę na Bliskim Wschodzie pochodzi z rozwijającej się chińskiej sieci satelitów obserwacji Ziemi, w tym z konstelacji Jilin-1 obsługiwanej przez Chang Guang Satellite Technology. Chińska konstelacja składa się z ponad stu satelitów zdolnych do wykonywania zdjęć w wysokiej rozdzielczości. Obserwacja ziemi z kosmosu nie jest już wyłączną domeną małej grupy zachodnich firm, coraz więcej do powiedzenia na tym polu mają Chiny. A Chiny bardzo chcą wejść ze swoimi technologiami łączności satelitarnej na Bliski Wschód. Od 2017 roku odbywa się chińsko-arabskie Forum Współpracy BeiDou. BeiDou to jeden z kilku globalnych systemów nawigacji satelitarnej (GNSS) działających obecnie na całym świecie. Chińczycy wykorzystując sytuację na Bliskim Wschodzie z powodu wojny USA z Iranem, chcą pokazać swoje kosmiczne zdolności państwom arabskim. Wejście państw arabskich do współpracy z Chinami na polu kosmicznych technologii jest ogromnym zagrożeniem dla amerykańskich interesów.

Tymczasem 🇹🇷Turcy z @MKEgovtr w 12 miesięcy opracowali morską armatę kal. 76 mm, produkowaną jedynie przez kilka krajów na świecie, i wyeksportowali ją już do 2 krajów ... cc: @marek_reszka @AleksnderZajac @raf_kaminski @AntoniWalkowski @CislakJaroslaw


Czy po blisko trzech dekadach nadszedł już ten czas i Polska jest gotowa by stać się dla swoich sojuszników, nie biorcą, ale dawcą bezpieczeństwa?

Słowa Donalda Trumpa dla The Telegraph o możliwym wycofaniu USA z NATO niezależnie od tego, czy są blefem, czy realnym kierunkiem powinny być dla Polski zimnym prysznicem. Przez dekady budowaliśmy swoje bezpieczeństwo na jednym, fundamentalnym założeniu: trwałej obecności USA w Europie i nienaruszalności Sojuszu. Dziś widać wyraźnie, że ten fundament przestaje być oczywisty. Nawet jeśli NATO przetrwa jako formalna struktura, jego spójność, wiarygodność i zdolność do szybkiego reagowania mogą zostać osłabione przez polityczne decyzje w Waszyngtonie. A to oznacza, że Polska nie może sobie pozwolić na strategiczną bierność. W obecnej sytuacji geopolitycznej, przy rosnących napięciach wokół Iranu, niepewności co do kierunku polityki USA i trwającej rywalizacji mocarstw naszym priorytetem powinno stać się budowanie własnych, komplementarnych filarów bezpieczeństwa. Jednym z nich musi być realny, a nie tylko deklaratywny, sojusz regionalny: Międzymorze Plus. Rozumiane szerzej niż tradycyjnie, obejmujące nie tylko Europę Środkowo-Wschodnią, ale również państwa skandynawskie, które podzielają podobne postrzeganie zagrożeń i mają wysokie kompetencje wojskowe, technologiczne i organizacyjne. W takim układzie Polska naturalnie staje się rdzeniem, państwem spajającym, organizującym i w wielu obszarach wiodącym. To ogromna szansa, ale też ogromna odpowiedzialność. Taki blok regionalny nie byłby alternatywą dla Unii Europajskiej czy NATO, lecz ich uzupełnieniem zapewniając większą elastyczność działania, szybsze reagowanie i możliwość prowadzenia wspólnych projektów w obszarach, które często umykają wielkim strukturom od infrastruktury i logistyki, przez energetykę, po integrację rynków i budowę sieci biznesowych. W świecie, w którym globalne gwarancje bezpieczeństwa zaczynają się chwiać, to właśnie takie regionalne powiązania mogą okazać się najbardziej trwałe i efektywne. Największym zagrożeniem nie jest jednak sam scenariusz wycofania USA z NATO, ale złudne poczucie, że „to się nie wydarzy”. Nawet jeśli mamy do czynienia z politycznym blefem, nie może on usypiać naszej czujności. Historia uczy, że państwa, które zbyt długo opierały się na cudzych gwarancjach, często budziły się w rzeczywistości, na którą nie były przygotowane. Dlatego Polska musi równolegle wzmacniać własne zdolności obronne, rozwijać przemysł zbrojeniowy i budować realne zdolności współdziałania z państwami regionu. Jeśli chcemy mieć wpływ na własną przyszłość, nie możemy być wyłącznie beneficjentem cudzych decyzji. Musimy stać się ich współtwórcą. @KoziolWojciech @Przeswity Więcej na ten temat przeczytacie w naszej nowej książce. Link do zakupu: #Ksiazka" target="_blank" rel="nofollow noopener">mtbiznes.pl/przeswity/wyda…



















