Łukasz Bakowski
499 posts

Łukasz Bakowski
@bakens48
Zwyczajne przemyślenia, zwykłego obywatela






To smutne stękanie, że ambasador Ukrainy "wypowiedział się niefortunnie", że "to woda na młyn" byłoby śmieszne, gdyby nie było żałosne. Ambasador Ukrainy wypowiedział się akurat tak, jak powinien. Skoro może pozwolić sobie na okazywanie siły i nie tworzyć precedensu, to czemu miałby zachować się inaczej? Bo jesteśmy bratnie narody? Bo bardzo się kochamy i tak pomogliśmy ukraińskim sierotom? Polskie elity - pomimo silnej pozycji negocjacyjnej - zdają się wierzyć, że Ukrainie należy pomagać bezinteresownie, a w zamian otrzymamy kiedyś, w jakiejś niesprecyzowanej przyszłości, materialne wyrazy wdzięczności, bo "jesteśmy przyjaciółmi". Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń między państwami. Jesteśmy tak samo przyjaciółmi Ukrainy, co Francji, co Chin, co Niemiec, co Węgier, co Rosji, co USA - i tak samo są to nasze bratnie narody. Po prostu - z jednymi w chwili obecnej nasze interesy są bardziej, a z drugimi mniej sprzeczne. Ryzykując oskarżenia o redukcjonizm - interesy polskie i rosyjskie są sprzeczne ponieważ Rosja rości sobie pretensje (i, wydawało się do niedawna, posiada wystarczające do tego zdolności) do stania się integralnym elementem architektury bezpieczeństwa w Europie, co wiąże się z koniecznością zneutralizowania państw pomiędzy Morzem Bałtyckim a Czarnym. Z tego samego powodu interesy Ukrainy i Polski są zbieżne - ale istnieje asymetria, bo Ukraina jest znacznie bardziej pilnie i bezpośrednio zagrożona rosyjską agresją. Ukrainie dużo bardziej niż nam zależy żeby nie przegrała, (chociaż i dla nas ma to znaczenie prawie egzystencjalne). Tę asymetrię należy wyzyskać, należało ją wyzyskiwać od pierwszego dnia konfliktu, mniej lub bardziej subtelnie warunkując każdą formę pomocy Ukrainie koncesjami z jej strony na rzecz Polski. Od transferu wiedzy, przez brain drain, po takie tworzenie prawodawstwa, aby polskie podmioty uzyskiwały dzięki niemu uprzywilejowaną pozycję w procesach prywatyzacji spółek publicznych na Ukrainie, czy też odbudowy tego państwa. Jeżeli tego nie uczyniliśmy, i w żaden sposób nie wykorzystaliśmy asymetrycznej przewagi vis a vis Ukrainy to jest to wyłącznie nasz błąd, i nasz problem. Ukraina w tej sytuacji zachowuje się racjonalnie i przewidywalnie - można jej przedstawicielom co najwyżej zarzucić brak subtelności. To Polska zachowuje się jak nieprzewidywalny romantyk - jak zwykle zresztą.














Niedoświadczony lekarz zajmował się w Warszawskim Szpitalu Południowym najpoważniejszymi przypadkami. Efekt? Czterech rozmówców @portalzeropl potwierdza relację byłego ordynatora chirurgii Emila Jędrzejewskiego, że Dawid Kacprzyk uczył się zawodu na ludziach. Eksperci od medycyny ratunkowej uważają, że to wina nie tylko młodego medyka, lecz także władz szpitala. O szczegółach @PatrykSlowik ⤵️



We Lwowie sprzedają banderowskie czytanki dla dzieci. Niestety, mały Ukrainiec dowie się z niej, że ma dwóch wrogów - Moskwę i... Warszawę.



Zelensky: If our partners had delivered, on time, what they had promised, we could have saved homes and lives today. This is a major problem.








