
Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴
2.6K posts

Marcin Mateńko🇵🇱🇳🇴
@MarcinMatenko
ANTYPIS, GORSZY SORT. Miłośnik słonej wody i drewnianych statków oraz terroru praworządności.



Lewandowski nigdy nie miał jaj.

youtube.com/watch?v=EsTl-R… Zapraszam na kolejną taśmę kapitana Marcina P. Funkcjonariusza ABW, który zlecił swojemu podwładnemu @bugajski_lukasz wymuszanie łapówek na mężu posłanki @BodnarIzabela. Mechanizm był taki: 2021 - współpracownicy prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego doprowadzają do kontroli KAS-u (Krajowej Administracji Skarbowej) w spółkach Bodnara. Bugajski dostaje stenogramy od kapitana Marcina P. , które mają pokazać "sprawczości" ABW i wykazać iż potrzebuje on pomocy funkcjonariuszy. Pomocy za którą trzeba zapłacić. Prokuratura stwierdza, że owe stenogramy, którymi kpt. ABW Marcin P. kazał posłużyć się Bugajskiemu przy wymuszaniu haraczu na Bodnarze były sfałszowane/manipulowane. Tyle że ta okoliczność w żaden sposób nie wpływa na wiarygodność w tej historii Bugajskiego. Najlepsze, że ten który zlecał haraczowanie Marcin P. - wciąż pracuje w ABW. Jego przełożony zaś - Bartosz Orawiec - został awansowany za rządów PO na szefa delegatury wrocławskiej. @TomaszSiemoniak milczy i bagatelizuje przestępczą działalność ABW. To się niestety w przysłowiowej pale nie mieści













Cd… Opowiem Wam tę historię od początku, z mojej perspektywy. Mój mąż Maciek od ponad 25 lat ma firmę, którą budował na moich oczach. Firma od 2018 roku jest poddawana regularnemu, nie wiem jak to nazwać, totalnemu atakowi instytucjonalnemu. Przez kilka lat przetoczyło się po niej kilkadziesiąt przeróżnych kontroli, w tym 14 tylko z Krajowej Administracji Skarbowej z całej Polski (m.in z Torunia, Ciechanowa, Legnicy, Wałbrzycha, Wrocławia). Prowadzili śledztwa skarbowe latami i choć nic one nie wykazywały, wchodziły kolejne i kolejne kontrole. Firma zamiast się rozwijać, koncentrowała ogromne zasoby pracownicze na produkcji dziesiątek tysięcy stron dokumentów. Ostatecznie wszystkie te kontrole, po 7 latach nie wykazały żadnych z zarzucanych istotnych nieprawidłowości. Kierownictwo firmy męża w pewnym momencie ma już absolutną pewność, że te ataki są nieprzypadkowe i niemerytoryczne tylko inicjowane - pytanie przez kogo i dlaczego? Maciek na towarzyskim spotkaniu - urodzinach mojej koleżanki (w 2021 r) wspomniał o tej sytuacji koledze mojej najbliższej przyjaciółki, z którą przyjaźnię się od 30-stu lat, pani oficer ABW. Jak się później okazało, kolega, którego tego dnia wprowadziła w nasze towarzystwo również był oficerem ABW. Tak się poznaliśmy z kapitanem Marcinem P. Od tego czasu kapitan zaczyna się koło męża kręcić, w późniejszym czasie poznaje go z Łukaszem Bugajskim. Niedługo potem zaczyna się rodeo. Pojawiają się słynne stenogramy rozmów prezydenta Lubina ze swoim pracownikiem, w których można wyczytać, że to oni zlecali kontrole skarbowe. W stenogramach są setki zdarzeń przestępczych, sytuacje dotyczące Maćka i jego firmy to jakiś 1%, ale akurat w tym przypadku wszystko się zgadza, pokrywają się daty, zdarzenia. Wszystko co tam było opisane zdarzyło się w rzeczywistości. O planach jednej kontroli KAS Wałbrzych ludzie w firmie czytają NAJPIERW w stenogramach, po czym KAS Wałbrzych za kilka tygodni rzeczywiście wchodzi z kontrolą. Tę sprawę obecnie prowadzi Prokuratura w Wałbrzychu, po zawiadomieniu złożonym przez spółkę męża. W międzyczasie w 2022 roku o 6 rano do naszego domu i pozostałych wspólników przychodzi ABW i zatrzymuje na oczach dzieci naszych mężów. Stawiając niedorzeczne, kuriozalne wręcz zarzuty. Potem Łukasz Bugajski, mówi Maćkowi, ze kapitan Marcin P. - jego przełożony współpracuje z tymi, którzy chcą zniszczyć jego i jego lubińską firmę. Wg Bugajskiego Marcin P. wziął za to ogromne pieniądze. Pytam swojej przyjaciółki czy to możliwe, ale ona nie daje mi jednoznacznych odpowiedzi, wije się. Tak nasza 30 letnia przyjaźń umiera praktycznie z dnia na dzień, a przyjaciółka po tylu latach opuszcza naszą paczkę, sama z siebie znika z naszego życia i internetowych grup. Zaczyna się paranoja i strach Cdn….


Długo milczałam, bo jestem lojalną posłanką koalicji 15.X, służę demokracji i nie chciałam mówić głośno o problemach państwa, ale po dzisiejszym tekście w @gazeta_wyborcza przerywam ciszę. Z ogromnym smutkiem patrzę na to, że Polska po 2,5 roku demokratycznych rządów kompletnie nie radzi sobie z narosłą po PiSie pajęczyną patologii w służbach i prokuraturze. Ten artykuł świadczy o tym, że nawet tak nobliwe media jak GW zamiast pomagać ją rozsupływać, postanawia ją betonować. Błyskotliwy tekst Pana Redaktora @czuchnowskiw zmobilizował mnie do uchylenia nieco tła tej historii, której niestety musiałam się przyglądać od środka przez kilka lat. Mój mąż i jego firma za czasów PIS była systemowo niszczona przez wszelkie służby państwa polskiego, a dokładnie przez przestępców którzy się tymi służbami posługiwali. Maciek przeżywał prawdziwy horror, który toczył się latami. Niewiadomo do końca czy się nadal nie toczy, wczytując się w usłużnych dziennikarzy. Są nagrania, są dowody, jesteśmy MY, którzy to na własnej skórze przeżyli. I co się z tym w wolnej Polsce dzieje? NIC. Agenci ABW, CBŚ, samorządowcy, „generałowie”, politycy i cholera wie kto jeszcze, zastawili sidła na mojego męża, wprowadzając go w stan permanentnego zagrożenia, a to po to, żeby go „zharaczować” jak mówią, a następnie przejąć jego firmę i włączyć ją do państwowego giganta Orlen Recycling. Państwo polskie milczy. Odwraca wzrok. Udaje, że tematu nie ma. Że historia, którą opowiedziałam w @SUPERWIZJERTVN w 2023 roku, w @GoniecPL , to co mówi @bugajski_lukasz udostępniając oryginalne nagrania rozmów z oficerem ABW, @Gruca_Radoslaw prowadząc dziennikarskie śledztwo, @Jan_Pinski zbierając wszystko do kupy, oraz tysiące ludzi, którzy czytają o tej aferze z rozdziawionymi ustami - że to wszystko nie istnieje! Ktoś to wymyślił! Redaktor @czuchnowskiw twierdzi, że JEDEN człowiek Łukasz Bugajski był w stanie to wszystko spreparować. 😈👻 Służby publiczne w tym przypadku nie wyjaśniają przestępstw prawdziwych złoczyńców, za to chętnie ścigają odważnych dziennikarzy jak @Gruca_Radoslaw wobec którego prokuratura zapowiedziała czynności, sygnalistów jak Bugajski, który musi się ukrywać, bo jego życie jest realnie zagrożone, czy Piński, który po emisji miał spore nieprzyjemności. Nie wspominając o takich ludziach jak mój mąż i jego wspólnicy, których zaaranżowana przez mroczne struktury państwa PiS sprawa nadal się toczy. Cdn…






.@czuchnowskiw Wojtku, mam kilka pytań do Twojego artykułu. Napisałeś, że prokuratura nie ma planów stawiania zarzutów p. @bugajski_lukasz. Jak to się ma do faktów: 1. Problem ze zeznaniami: Łukasz Bugajski zeznał przed prokuraturą m.in., że jako współpracownik ABW zajmował się na polecenie kpt. Marcina P. wymuszaniem pieniędzy od przedsiębiorcy Macieja Bodnara. Jeżeli to nieprawda - a Twój artykuł tak sugeruje - to powinien dostać zarzuty za wielokrotne składanie fałszywych zeznań (art. 233 § 1 KK - od 6 miesięcy DO 8 LAT więzienia). Zawiadomił też wielokrotnie o przestępstwach ABW i innych służb. Dlaczego prokuratura nic z tym nie robi? 2. Nagrania, nie stenogramy: Łukasz Bugajski dostarczył prokuraturze nagrań (nie stenogramów, jak napisałeś), na których kpt. Marcin P. dopuszcza się szeregu przestępstw. Logika jest prosta: Jeżeli nagrania są autentyczne, to dlaczego kpt. P. nie ma zarzutów? Jeżeli nagrania są sfałszowane, to dlaczego Bugajski nie ma zarzutów za fałszowanie dowodów (art. 235 KK - do 3 lat)? Nie można mieć obu wersji naraz. A prokuratura robi dokładnie to. 3. Zawiadomienie na siebie: Łukasz Bugajski złożył zawiadomienie również na siebie i swoją działalność w ABW. Dlaczego nie zadajesz pytań, co z jego zeznaniami i nagraniami w tej części? Dlaczego nie sprawdziłeś tej wersji? 4. Milczenie kpt. Marcina P.: Dlaczego kapitan Marcin P.: Nie ma zarzutów (mimo nagrań)? Nadal pracuje w ABW (dopiero teraz jest zwalniany - dlaczego tak późno)? Nie wydał żadnego stanowiska? Nie pozwał Bugajskiego o zniesławienie? Nie złożył doniesienia do prokuratury o fałszywe oskarżenia funkcjonariusza? Jeśli Bugajski kłamie, to dlaczego rzekoma ofiara - kpt. Marcin P. - milczy od 3 lat i nie broni się prawnie? 5. Brak stanowiska Bugajskiego w tekście: Dlaczego nie zamieściłeś stanowiska p. Łukasza z X w swoim artykule? Jest publicznie dostępne. Czemu oparłeś się wyłącznie na komunikacie prokuratury? Pytanie finalne: Czy naprawdę uważasz, że w Twoim tekście wszystko się zgadza logicznie? Bo prokuratura ma niby twierdzić, że Bugajski spreparował dowody na taką skalę i składał fałszywe zeznania (za co grozi do 8 LAT więzienia) - ale jednocześnie nie stawia mu żadnych zarzutów i zgodnie z tym co napisałeś - nie planuje. To jest logicznie niemożliwe.




