

Ika Januc
18.7K posts

@IJanuc
obserwuję....wyciągam wnioski....nie komentuję....



Szanowny Panie Premierze, kolejnych 11 naukowców zostało w minionym tygodniu zwolnionych z instytutu Łukasiewicz-PORT we Wrocławiu. W tym gronie są Polacy zachęceni do powrotu zza granicy i pracy naukowej w Polsce. Poniżej lista tych osób – podaję inicjały i ich dziedzinę naukową, by mógł Pan Premier zweryfikować rzetelność tej informacji – nie są to osoby publiczne: 1.AC - chemik 2.DP - fizyk 3.JC – biotechnolog 4.JM – biotechnolog 5.JS - elektronik 6.JŻ - biotechnolog 7.MG - fizyk 8.MS – biotechnolog 9.PG – chemik 10.RJ - chemik 11.RK - fizyk Kolejnym osobom obniżono pensje o 50% zmuszając de facto do poszukiwania nowej pracy: 1.AM – fizyk, chemik 2.MM - biotechnolog 3.WK - biotechnolog Według moich informacji przygotowywane są kolejne zwolnienia pracowników naukowych. Jednocześnie pensje dyrekcji instytutu wynoszą prawie 50 tysięcy złotych, a pracownicy nienaukowi zatrudniani z rekomendacji politycznej pozostają chronieni. Prezes @Lukasiewicz_pl , Pan Hubert Cichocki (z rekomendacji @nowePSL ), oraz powołany przez niego dyrektor Instytutu, Pan Jarosław Bosy, nie podejmują w tej sprawie żadnych działań. Ponad 76 pracowników instytutu podpisało już protest w tej sprawie. Otrzymuję od pracowników listy z prośbą o pomoc – jestem gotów przekazać je Panu Premierowi. Panie Premierze, budowa silnego i nowoczesnego instytutu naukowego trwa co najmniej kilkanaście lat. Gdy w 2018 roku podjęliśmy się tego zadania na gruzach ówczesnej spółki EIT+, wspierało nas wielu najlepszych polskich i zagranicznych naukowców. Pomagali oni zrekrutować do instytutu najlepszych naukowców – tych, którzy dzisiaj są zwalniani. Pomagali stworzyć w Polsce nowoczesny i dobrze zarządzany instytut – potwierdził to nawet raport NIK, mimo wszystkich kontrowersji związanych ze sposobem prowadzenia kontroli. Rozumiem, że z powodów politycznych Pan Premier nie interweniował, gdy w PORT zatrudniano polityków, gdy zwalniano z funkcji dyrektora profesor Alicję Bachmatiuk, gdy wybuchała afera z Panem wiceministrem Bartłomiejem Ciążynskim, gdy list do Pana pisała międzynarodowa rada instytutu, gdy Pan Jarosław Bosy zwracał 56 milionów złotych unijnych środków pozyskanych na rozwój PORTu, gdy zamykano laboratorium BSL-3. Proszę Pana Premiera tylko o jedno: o powstrzymanie zwalniania naukowców w Łukasiewicz-PORT. Zatrudnienie dobrego naukowca w jednostce naukowej to bardzo trudny proces, który trwa około półtora roku. Zatrudnienie naukowca w jednostce, która doskonałych naukowców zwalniała, jest zadaniem niemal niemożliwym. Odbudowa instytutu po decyzjach Pana Prezesa Cichockiego i Pana Dyrektora Jarosława Bosego zajmie całe lata – proszę o Pańską pomoc, by ta odbudowa nie stała niemożliwa. Panie Premierze, następnego dnia po zwolnieniu wymienionych wyżej naukowców, w sobotę 28 marca, dyrekcja instytutu zorganizowała na terenie kampusu PORT wielkanocny jarmark. Dzień po zwolnieniu naukowców… Uprzejmie proszę Pana Premiera o reakcję. Andrzej Dybczyński Dyrektor PORT 2018-2023 Prezes Łukasiewicza 2023-2024 @prezydentpl @donaldtusk @MarcinKulasek #nauka

Slovak MEP Milan Mazurek in the European Parliament: "We constantly hear in this room how Black lives matter, how Jewish lives matter, how Palestinian lives matter and I completely agree with you. I have no problem with you saying that. But I will say something that many of you will have a problem with, and I will say it loudly and openly: White Lives Matter! Because right now, White people are the most hated group in the whole world, everything is allowed against White people, you can openly spread hatred and racism against White people. You can openly call for violence against White people and nobody will ban you from social media networks, nobody will prosecute you or put you in jail for that. But if you say 'White Lives Matter,' they will try to destroy you. And that's why I consider it very important to repeat that for you as a White man, as a Christian father of the family: White Lives Matter."





Manipulacja niem. TV ARD. W reportażu o 🇵🇱 wycięto z wypowiedzi młodej Ukrainki istotny fragment. TV wyeksponowała słowa kobiety o tym, że gość zażyczył sobie nieukraińską kelnerkę. Tymczasem kobieta podkreśla, że zdarzyło się to jeden raz w ciągu 4 lat. berliner-zeitung.de/politik-gesell…

