PL Observer ری ٹویٹ کیا

Nieśmiertelna maksyma księcia Czartoryskiego pozostaje aktualna. Ale przyznawanie na jej podstawie PiSowi wieczystego monopolu na bycie „partią polską” to zwykła manipulacja.
Samo "pragnienie ojczyzny wolnej i niepodległej” to za mało. Trzeba jeszcze umieć to dowieźć w XXI wieku.
Trzeba być w stanie wygrywać serca i umysły Polaków - a nie tylko członków własnego plemienia. Wygrywać konkretem - porywającą wizją, determinacją i sprawczością. A nie przaśno-chłopskorozumowym „OZE-sroze” i nostalgią za światem, który dawno przeminął.
Trzeba chcieć budować państwo oparte na profesjonalizmie, transparentnych procesach i merytokracji - a nie klientystyczną strukturę oblepioną miernymi, ale wiernymi klakierami i przekręciarzami, którzy traktują politykę wyłącznie jako źródło osobistych fruktów.
Trzeba dowozić realne efekty, a nie deklaracje „chcemy, aby”. Trzeba umieć egzekwować realizację zadań, a nie tolerować konstelację ministerstw-księstw udzielnych, które nie cofną się nawet przed wzajemnym sabotowaniem kluczowych projektów (jak przez długi czas w przypadku CPK).
Trzeba wreszcie przestać żywić się jałowym, toksycznym konfliktem, w którym z połowy społeczeństwa robi się wroga, bo to najprostsza metoda utrzymania i mobilizacji elektoratu. W dłuższej perspektywie to niszczy państwo - ale przecież po nas choćby potop.
Odrzucam więc tezę, że podział polityczny w Polsce biegnie tylko wzdłuż osi suwerenność - „roztapianie się w europejskim sosie”. To również linia między profesjonalizmem a chłopskim rozumem. Między sprawczością a indolencją. Między merytokracją a nepotyzmem.
Nie - nikt nie dał PiS-owi monopolu na polskość. Mieli 8 lat, żeby udowodnić, że oprócz trafnych diagnoz potrafią również skutecznie wdrażać rozwiązania. Skończyli zmieceni z planszy przez miliony oburzonych wyborców - oburzonych niekoniecznie słusznymi ideałami stojącymi za formacją, tylko fatalnym stylem rządzenia: arogancją, nieudolnością i partyjniactwem.
Minęły dwa lata od wyborów, a w kierownictwie PiSu nie ma wciąż nawet grama refleksji. Jest tylko jeden, fałszywy wniosek: jeszcze więcej radykalizmu. Klasyczne „na prawo od nas już tylko ściana”.
Tymczasem jest w PiSie wielu porządnych ludzi z pomysłami i kompetencjami - niestety, coraz bardziej w mniejszości i coraz bardziej na marginesie. Być może wkrótce zupełnie poza nim.
O Platformie, czy też o koalicji rządzącej, nie będę tu nawet wspominał - podsumował ich w perfekcyjny sposób książę Adam Jerzy Czartoryski. Ponad 150 lat temu.
Powtarzam więc: Polska potrzebuje realnej alternatywy. Wyczekują jej miliony ludzi po obu stronach partyjnej barykady, zmaltretowani tym politycznym teatrem kukieł, podczas gdy przed Polską piętrzą się wyzwania o skali historycznej.
Potrzeba twardego resetu - z innymi ludźmi, innymi standardami i z realną odpowiedzialnością za wynik. Bo na jednej szali leży być albo nie być Polski w XXI wieku.

Polski

























