

Uchodźcy z Ukrainy tracą dostęp do leczenia. 5 marca 2026 r. weszła w życie ustawa wygaszająca część rozwiązań wprowadzonych po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W jej wyniku osoby, które z powodu choroby, niepełnosprawności lub wieku nie są w stanie podjąć pracy, utraciły możliwość otrzymywania świadczeń z pomocy społecznej. Dla wielu z nich była to jedyna droga do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W praktyce oznacza to utratę dostępu do lekarzy, recept, badań diagnostycznych i leczenia – także tego już rozpoczętego. Organizacje humanitarne i wolontariusze informują o licznych przypadkach, w których osoby szczególnie wrażliwe zostały pozostawione poza systemem, co może być sprzeczne z dyrektywą UE 2001/55/WE o ochronie czasowej. Oto jedna z historii zgłoszonych do Agnieszki Kosowicz z Polskiego Forum Migracyjnego -------------------------------------------- Przychodzi dziadek, który samotnie opiekuje się wnuczką. Matka wnuczki zmarła jeszcze przed wojną – ale z terenów objętych wojną nie sposób wydobyć świadectwa zgonu. Dziadek go nie ma. Radzili sobie w Polsce we dwójkę, wynajmowali pokój. Ale po “wygaszaniu” dziadek, 74 lata, który nie mieszka w ośrodku zbiorowego zakwaterowania, nie ma polskiej emerytury i nie podejmie już pracy, stracił prawo do zasiłku. Stracił też prawo do pobierania 800+ na wnuczkę. Za chwilę stracą więc mieszkanie, bo bez wsparcia nie zapłacą czynszu. Z czego, jak mają żyć? Przychodzą osoby chore onkologicznie, nie jedna, przychodzą albo dzwonią prawie codziennie. Osoby w trakcie terapii są odsyłane od lekarza z kwitkiem. Ktoś w trakcie chemioterapii traci radioterapię. Lekarz chce leczyć, ale pani w rejestracji mówi, że nie może – pacjent w systemie elektronicznym świeci się na czerwono. Szpital uznaje, że radioterapia nie jest ratująca życie, chemioterapia musi wystarczyć. Jak powiedzieć, że radioterapia nie jest ratująca życie komuś, kto walczy z rakiem? Osoba nie pójdzie do pracy. Nikt w Urzędzie Pracy nie zarejestruje jej teraz jako bezrobotnej. Nie ma pracy. Nie ma ubezpieczenia. Leczenia też nie ma #StandWithUkraine #PrawaUchodźców #ToNieJestSolidarność




























