Lu أُعيد تغريده
Lu
8.7K posts

Lu
@Mu555ka
Wyznawca szatana Wolny słuchacz Katolickiego Instytutu Technologicznego #NAFO #TakDlaBobolizatora
انضم Mayıs 2024
172 يتبع191 المتابعون
Lu أُعيد تغريده

@AkademiaPrawdy @w_zurek dlaczego Mejza nie siedzi? Dlaczego pisowscy sędziowie, którzy ciągną tę sprawę nadal orzekają?
Polski

Jaką trzeba być Mejzą, żeby znęcać się latami nad młodym człowiekiem za wpis na X?
W poniedziałek 13 kwietnia 2026 przypomniała mi się dość stara sprawa z roku 2021 dotycząca ścigania karnego za wpisy na X. Zobaczyłem po prostu Łukasza Mejzę w poznańskim sądzie. Nadmieniam, że sam miałem tego dnia swoją sprawę z art. 212 kk, która dotyczy wpisu na X oraz rozmowy na YouTube. W mojej sprawie także chodzi o uciszenie, na zamówienie osób podobnych mentalnie do Mejzy.
Przypomnijmy, że w 2019 Mejza próbował bezskutecznie dostać się do Sejmu z list PSL. Dopiero dwa lata później został posłem, obejmując mandat po zmarłej Jolancie Fedak. Bardzo szybko zdradził PSL i związał się z Partią Republikańską Adama Bielana. W nagrodę został wiceministrem sportu w rządzie PiS.
Łukasz Mejza oskarżył w roku 2023 młodego człowieka o zniesławienie wpisami na X. Jakub Wróblewski miał w momencie dokonywania wpisów na X zaledwie 17 lat i był licealistą. Łukasz Mejza nie miał litości.
Chodziło między innymi o następujące wypowiedzi Wróblewskiego na temat Mejzy:
„Historia kiedyś rozliczy tego człowieka, tyle i aż tyle” „mentalne dno” „nie ma w polskiej polityce bardziej obrzydliwej postaci”
Dla lepszego zobrazowania sprawy, poniżej cały wpis na profilu @kubawroblewski_ z 10 stycznia 2022:
„O nagonce na Mejzę. Żadnego słowa "przepraszam" w stosunku do rodziców chorych dzieci, których Mejza próbował oszukać. Mentalne dno.”
Czy jest w tym wpisie coś niestosownego? Czy jest tu jakiś realny powód do ścigania?
Jakub Wróblewski przypominał, że Łukasz Mejza najzwyczajniej oszukał rodziców bardzo ciężko chorych dzieci obiecując „cudowne” kuracje pseudomedyczne. Były też wpisy krytykujące działalność polityczną Mejzy i nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych oraz zakładanie spółek na swoich młodych asystentów.
Mejza twierdził, że według niego te wpisy spowodowały konieczność złożenia przez niego dymisji z funkcji wiceministra sportu i domagał się skazania nastolatka i zapłaty 50 tys. zł nawiązki. W uzasadnieniu prywatnego aktu oskarżenia podnosił, że "cieszył się nieprzerwanie rosnącym zaufaniem obywateli" i złożył dymisję w wyniku "presji społecznej, medialnej i politycznej". Dodał także, że przyczyniła się do tego "działalność oskarżonego".
Tu warto zauważyć, że tylko jeden wpis trafił na X przed dymisją Łukasza Mejzy. Prawdziwym celem było niewątpliwie uzyskanie „efektu mrożącego” w stosunku do wszystkich osób wspominających publicznie o powszechnie znanych niegodziwościach.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu. Pierwsze posiedzenie odbyło się 20 października 2023 i trwało krótko. Nie pojawił się na nim ani Łukasz Mejza, ani jego pełnomocnik. Po ok. 10 minutach, sędzia Robert Kubicki umorzył sprawę uznając, że wpisy nie stanowiły zniesławienia – nie wypełniały znamion przestępstwa z art. 212. Sąd uznał, że polityk jest osobą publiczną i musi liczyć się z ostrą krytyką. Kosztami postępowania obciążono Mejzę.
Mejza złożył jednak odwołanie, i niestety jego odwołanie zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, więc sprawa trafiła z powrotem do Sądu Rejonowego, i ciągnie się dalej. To dość typowa sytuacja w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, w którym pracuje sporo sędziów nadzwyczaj przychylnych w stosunku do polityków PiS i decydujących o toczeniu się spraw, które w świetle prawa i zdrowego rozsądku powinny być umorzone.
Prawdziwym problemem Łukasza Mejzy w listopadzie 2021 nie były wpisy siedemnastolatka na X, lecz fakt, że Wirtualna Polska prześwietliła działalność biznesową tego posła. Ujawniono wtedy między innymi, że Mejza oferował osobom nieuleczalnie chorym pseudoterapię za co najmniej 80 tysięcy dolarów od pacjenta. Inny zarzut dotyczył sprzedawania samorządom bezwartościowych maseczek z fizeliny od nieistniejącego producenta.
Dostał też prawie milion złotych dotacji unijnych, gdy sam był radnym lubuskiego sejmiku wojewódzkiego. To po ujawnieniu tych faktów, Mejza złożył rezygnację ze stanowiska wiceministra sportu, po zaledwie 2 miesiącach urzędowania.
Później okazało się, że ujawniony skandal nie przeszkodził mu w dalszej karierze politycznej. W wyborach w 2023 startował z list PiS. Zagłosowało na niego ponad 10 tys. osób i uzyskał mandat posła z okręgu zielonogórskiego.
We wspomnianej sprawie sądowej Mejza wybrał taktykę obrony przez atak. Jak przystało na jedną z najbardziej odrażających postaci polskiej sceny politycznej, zaatakował osobę słabszą, wykorzystując zarówno swoją pozycję społeczną, jak też finansową.
Gdy sprawa została wszczęta w 2023, Jakub Wróblewski był studentem prawa i początkującym dziennikarzem. Twierdził, że drastyczne działania Mejzy w stosunku do niego były spowodowane nie tylko komentarzami na X, ale także tym, że poinformował on opinię publiczną o zakładaniu przez posła spółek na swoich młodych asystentów.
Sprawa ma sygnaturę III K 137/23, a prowadzi ją jednoosobowo sędzia Zbyszko Mielnik. Na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2026 Jakub Wróblewski miał wsparcie kilkunastu osób, chociaż rozprawa toczy się zasadniczo w trybie niejawnym, bo Mejza mógł zgodnie z prawem wnosić o wyłączenie jawności.
Mejza przed posiedzeniem stał niedaleko sali sądowej ze swoim pełnomocnikiem, bez jakiegokolwiek dodatkowego wsparcia. Coś przebąkiwał do swojego adwokata, że może trzeba się dogadać. Gdyby miał w sobie choć cień przyzwoitości, po prostu wycofałby prywatny akt oskarżenia. Ale on przecież nie wie co to jest przyzwoitość.
Powinien odpowiedzieć karnie i przeprosić za to co dotychczas zrobił, w tym za wykorzystywanie ludzkiej krzywdy. Na razie, Mejza zrzekł się immunitetu w sprawie wykroczeń drogowych. Policja przypisuje mu co najmniej kilkanaście przypadków przekroczenia prędkości. Szacowane jest to na ok. 163 punktów karnych i kilkanaście tysięcy zł mandatów.
W opisanej sprawie zadziwiająca jest między innymi postawa sędziów, którzy bezsensownie uznali, że istnieje potrzeba ochrony „dobrego imienia” kogoś tak skompromitowanego jak Łukasz Mejza, na dodatek na gruncie procedury karnej. Coś co zostało ucięte w spektakularny, ale bardzo rozsądny sposób 20 października 2023, nabrało nowego życia, dzięki sędziemu w Sądzie Okręgowym. Nie chciał się narazić Mejzie? Czy może nie chciał się narazić partii PiS?
Swoją drogą, artykuł 212 kodeksu karnego to bardzo często narzędzie używane przez różnego rodzaju złoczyńców, politycznych degeneratów, a nawet zwykłych bandytów do uciszenia a nawet niszczenia dziennikarzy i sygnalistów nagłaśniających nieprawidłowości. Ten artykuł powinien zostać w końcu wyrzucony z kodeksu karnego, tak jak Łukasz Mejza powinien zostać wyrzucony z Sejmu, a sędziowie ścigający za mówienie prawdy powinni zostać wyrzuceni z sądów.
autor: @GasewiczJarek
źródła: ONET, OKOpress, TVN24, WP, Wyborcza
ilustracja: Łukasz Mejza czeka na rozprawę (13 kwietnia 2026)

Polski
Lu أُعيد تغريده
Lu أُعيد تغريده

Lu أُعيد تغريده

🟥UWAGA! TYLKO DLA OSÓB O MOCNYCH NERWACH!🟥
Dlaczego mieszkańcy #Bystrzyca wstawiają się za Borysem? Może dlatego:
Polski
Lu أُعيد تغريده

🗣️ Wpis @WTumanowicz @RuchNarodowy to ❌ #fałsz.
🇭🇺 Informacja, że Péter Magyar włożył psa do kuchenki mikrofalowej, pochodzi z portalu Magyar Hírek 24. W jednym z artykułów na tej stronie możemy przeczytać, że Judit Varga, była żona lidera partii TISZA napisała o tym w niedawno wydanej książce.
👉 Nie znaleźliśmy informacji o takiej książce w katalogu centralnej węgierskiej biblioteki, ani w żadnym innym wiarygodnym źródle. Sama Judit Varga przekazała redakcji AFP, że nie napisała „żadnej autobiografii”.
❗ Portal Magyar Hirek 24 został zarejestrowany tydzień temu. W trakcie kampanii przedwyborczej na Węgrzech wielokrotnie pojawiały się portale rejestrowane tylko w celu rozpowszechniania pojedynczych fałszywych informacji.
Polityk wielokrotnie był pytany o źródło potwierdzające informację, zgłaszaliśmy też, że informacja, którą zamieścił, to fake news, jednak nadal nie odniósł się do tego ani nie usnął fałszywej informacji.
🔎 Przeczytaj analizę: bit.ly/PeterMagyarPies

Polski

@donaldtusk Chciałabym zobaczyć Kaczyńskiego, Czarnka albo Ziobro jak biegną 😎
Polski

Potwierdzam z dumą! Moja żona Kasia zrobiła habilitację z nauk medycznych i nauk o zdrowiu. 👏
Gratuluję Kochanie pięknego sukcesu!
Katarzyna Sójka@aK_Sojka
Wielkie gratulacje dla dr hab. Katarzyny Czarnek - komisja złożona z ekspertów z różnych ośrodków naukowych jednogłośnie zarekomendowała nadanie jej stopnia doktora habilitowanego nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Piękny sukces, który jest efektem wyłącznie jej ciężkiej, samodzielnej pracy i pasji do nauki. Wspaniala kobieta, mama, żona, która jednocześnie świetnie realizuje własne ambicje i pokazuje jak iść swoją drogą.
Polski
Lu أُعيد تغريده

Zwycięzca węgierskich wyborów wezwał do natychmiastowej rezygnacji:
🛑 Prezydenta Węgier
🛑 Prokuratora Generalnego
🛑 Prezesa Sądu Najwyższego
🛑 Prezesa Trybunału Konstytucyjnego
🛑 Prezesa Państwowej Izby Kontroli
🛑 Prezesa Węgierskiego Urzędu Ochrony Konkurencji
🛑 władze organów ds. mediów
Jeżeli nie odejdą, zostaną usunięci.
Co by się stało, gdyby takie żądanie sformułował jakiś prawicowy rząd po wygranych wyborach?
Rządy prawa wedle najlepszych, brukselskich wzorców.

Polski

@KonradBerkowicz Berkovitz, przecież ty jesteś ruskim żydem na usługach Moskwy
Polski

Koalicja rządząca boi się prawdy z mównicy sejmowej! Koalicji rządzącej przeszkadza to, że kiedy w imieniu Pana Prezydenta występuję w Sejmie, mówię prawdę. Przeszkadza im również to, że te wypowiedzi później rozchodzą się w mediach społecznościowych, a ludzie przekazują je sobie dalej, bo szukają prawdy i jasnego stanowiska. Boją się tej prawdy do tego stopnia, że zmienili Regulamin Sejmu.
Nie zmieni to jednak faktu, że prawdy nie da się uciszyć, a Polacy mają prawo ją usłyszeć. Myślę, że my wszyscy - osoby życia publicznego, politycy, dziennikarze, samorządowcy, celebryci - czyli wszyscy, którzy mają wpływ na kształtowanie opinii publicznej, powinni zawsze stawać w prawdzie.
Polski





















