
Tomasz Skuczeń
8.8K posts

Tomasz Skuczeń
@ATLogicMedia
Nie rozumiejąc decyzji polityków, pomyślałem że jestem głupi. Zrobiłem test na inteligencję. Wynik - IQ wysoki. Więc politycy to głupcy, nie ja


A już we wtorek głosowanie poselskiego projektu uregulowania airbnb. Przeciwko jest: - związek deweloperów - Polski Związek Wynajmu Krótkoterminowego Za są: - wszyscy pozostali ludzie w tym kraju XD, bo kto normalny nie chce o tym sam decydować w swoim bloku














Szacuje się że wartość zniszczeń w Iranie to około 140 mld $. Koszt dla Amerykanów koło 30 mld czyli mniej niż budżet armii USA w miesiąc w czasie pokoju To tak w związku z bredniami "ekspertów" że Iran na tej wojnie świetnie wychodzi bo ołaty pobiera a dla USA to straszne koszty


Sprawa wygląda tak - NBP zamknął 2025 rok stratą 35,7 mld zł. Niestety zauważyłem że pół internetu natychmiast rzuciło się do krytyki. To nie tak. NBP trzyma rezerwy walutowe - dolary i euro, trochę złota w sumie to są setki miliardów. Kiedy złoty się umacnia, te rezerwy po przeliczeniu na złotówki są na papierze mniej warte. Nikt z nich nic nie zabrał, nic nie zniknęło, dolary leżą na swoim miejscu ale w sprawozdaniu pokazują mniejszą liczbę w złotówkach. To jak z mieszkaniem jeśli kupiliśmy mieszkanie za 500 tys, a rynek ceny na rynku spadły do 450 tys., to mamy wirtualną 'stratę' 50 tys. chociaż mieszkanie dalej stoi i dalej w nim mieszkamy. Dopiero przy sprzedaży jeśli cena by się utrzymała - zamieniłoby się to w realną stratę. NBP rezerw nie sprzedaje. Więc tej straty fizycznie nie ma. A teraz ciekawsze i trudniejsze. Tego wśród naszych 'ekspertów' mainstreamu nie usłyszymy. Nasze Polskie banki mają dziś ogrom wolnej gotówki. Ten stan nazywamy nadpłynnością. Gdyby ta gotówka trafiła na rynek, podbiłaby inflację. Więc NBP musi ją z rynku ściągać, żeby ceny w sklepach nie szły w górę. Jak to robi? Oferuje bankom coś w rodzaju lokaty bony pieniężne oprocentowane wysoko, zgodnie ze stopą procentową NBP. Banki chętnie wpłacają, bo dostają solidne odsetki. I właśnie te odsetki NBP musi zapłacić. Z własnej kieszeni - realnie to są miliardy. I teraz uwaga, bo tu mamy sedno. NBP płaci te miliardy po to, żeby zdusić inflację. Niektórzy powiedzą marnotrawstwo ale to jest cena skuteczności. Im więcej gotówki trzeba ściągnąć z rynku, tym więcej bank centralny płaci bankom komercyjnym i tym gorszy ma wynik finansowy na koniec roku. Świat bywa bardzo niesprawiedliwy. Paradoks - im lepiej NBP wykonuje swoje zadanie, tym ma sprawozdanie na minusie. I tym odsłania flankę do krytyki. Dlatego nie należy mylić straty NBP ze zdrowiem gospodarki lub z spozobem zarządzania bo to błąd kategorialny. Strażaka nie oceniamy po tym, ile zużył wody. Bank centralny to nie jest firma, której celem jest zysk. Jego celem jest stabilność cen. Straż pożarna też nie ma zarabiać bo ma gasić pożary. Jeśli gasi dużo, zużywa dużo wody. Czy to porażka. Nie. Kto tego nie rozumie, ten czyta bilans NBP jak bilans piekarni. A to są dwie różne księgi. @RuchNarodowy @Nowa_Nadzieja_ @KONFEDERACJA_

Glapiński: wynik finansowy NBP za 2025 r. był ujemny i wyniósł -35,7 mld zł #PAPInformacje








@zbanowany3razy @Maciej_Swirski @Czeslaw37102929 Czy my mamy technologię produkcji A z węgla? Mamy w ogóle taki węgiel? Póki co, produkujemy z gazu.











Wchodzi człowiek na Insta, chce sobie pooglądać śmieszne filmiki z szopami dla relaksu, a tu wyskakuje red. Jankowski i krzyczy, że śpimy na węglu i trzeba go wydobywać. No to specjalnie dla redaktora mały wypis kosztów wydobycia węgla kamiennego w Polsce: ⚒️żeby górnik w Polsce dotarł do przodka trzeba go wysłać kilkaset metrów pod powierzchnię Ziemi (niekiedy nawet ponad kilometr). To wymaga budowy i utrzymania infrastruktury: nie tylko tej komunikacyjnej, ale też podtrzymywania i ochrony życia. A to kosztuje. ⚒️sam dojazd i powrót z przodka potrafią zająć godziny. Wliczają się one do czasu pracy, więc górnicy realnie pracują stosunkowo krótko. To ma wpływ i na zatrudnienie, i na efektywność pracy. No i to kosztuje. ⚒️górnicy w Polsce pracują na bardzo uprzywilejowanych warunkach, które sprawiają, że ponad połowa kosztów kopalń to koszty pracy. Barbórka, nagrody roczne, deputaty, ołówkowe, karpiowe, 14. pensje, posiłki regeneracyjne, utrzymanie związków zawodowych - to wszystko tworzy olbrzymie obciążenie finansowe. Ale sprawia, że płace w górnictwie są najwyższe w przemyśle. Ale to kosztuje. ⚒️to nie wszystko - górnicy kopalni państwowych wywalczyli model pracy od poniedziałku do piątku. Ale to rodziło problemy: zatrzymywanie i wznawianie pracy maszyn na dwa dni rodziłoby gigantyczne koszty. Rozwiązano to albo dodatkowymi pensjami za weekendowe szychty (+100% i więcej) albo outsourcingiem - w kopalni zatrudniano załogi „weekendowe” od prywatnych podmiotów, które często składały się… z tych samych pracowników, którzy pracowali w tygodniu. Możecie sobie tylko wyobrazić, ile to kosztuje. ⚒️co więcej, większość polskich kopalń (poza prywatnymi i Bogdanką, która przez lata była prywatna) jest skrajnie niedoinwestowana, bo zyski z lat świetności dosłownie przejedzono - co wymusiły związki zawodowe. Chronicznie brakowało też sprawnych menedżerów z dostatecznie silną pozycją. Pojawiły się zapóźnienia idące w dekady. To kosztuje. ⚒️do tego trzeba dodać fakt, że polskie kopalnie są na ogół podwójnie niebezpieczne - silnie zametanowione i położone w terenach zurbanizowanych. Łatwo o katastrofę, taką czy inną. A to kosztuje - często życie. I dlatego, Kochani, wydobycie tony węgla średnio w Polsce kosztuje ok. 1000 złotych. Od 2010 roku jesteśmy importerem surowca netto. Wydobycie jest najniższe od 80 lat. Szansy na radykalną poprawę nie ma.






