
Uwaga Stopień! 🇵🇱 🇪🇺 🇺🇦
6.3K posts



Mało kto wie, że za błyskawiczną karierą obecnego Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego stoi kryminalna sprawa jego ojca, PiS-owskiego starosty powiatu górowskiego. O powiązaniach tych wydarzeń pisze Marek Zagrobelny @ZagrobelnyMarek, który poświęcił Boguckiemu dłuższy wpis w mediach społecznościowych. Świetna robota Marku, ukłony. Oto jego treść: „Ojciec Zbigniewa Boguckiego, Kazimierz Bogucki, w 2019 roku – działając w porozumieniu z ówczesnym szefem KPRM Michałem Dworczykiem – przekroczył swoje uprawnienia jako starosta i wydał decyzję umożliwiającą powstanie ogólnopolskiej „mafii śmieciowej” związanej z firmą Chemeko-System. Wcześniej Sejm (dzięki większości PiS) uchwalił nowelizację prawa odpadowego „pod” konkretne składowisko odpadów w Rudnej Wielkiej. Bezprawnej decyzji starosty potrzebna była jednak do uruchomienia inwestycji właśnie tam. Z Chemeko-System powiązani byli już wówczas prominentni politycy PiS i ich rodziny. Nagrodą za współpracę ojca był szybki awans syna. Rok później Zbigniew Bogucki został wojewodą zachodniopomorskim, a następnie rozpoczął błyskawiczną karierę, która doprowadziła go na stanowisko Szefa Kancelarii Prezydenta. Dziś pełni on rolę gwaranta ewentualnych ułaskawień dla osób zamieszanych w aferę. Sprawy karne w tej sprawie toczą się do dziś. Kluczowe daty i fakty według Zagrobelnego: - 2017 r. – poseł Krzysztof Kubów (wówczas szef gabinetu politycznego Mateusza Morawieckiego) pracuje nad nowelizacją ustawy o odpadach. Jego żona prowadzi już firmę w branży odpadowej i współpracuje m. in. z żoną ówczesnego wiceprezesa Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Piotra Wojtyczki. - 2018 r. – Chemeko-System składa wniosek o rozbudowę V kwatery składowiska w Rudnej Wielkiej. - 11 września 2019 r. – starosta górowski Kazimierz Bogucki wydaje kontrowersyjną decyzję środowiskową nr 155/2019 zezwalającą na inwestycję. Decyzja zapada pomimo licznych protestów mieszkańców, negatywnych opinii prawnych i sprzeciwu podległych urzędników (m. in. naczelnika wydziału ochrony środowiska). Wicestarosta miał wcześniej zabrać służbowy laptop i w domu preparować dokumenty, usuwając niewygodne opinie – w związku z tym toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne za fałszowanie dokumentów. - 26 września 2019 r. – Chemeko-System proponuje przekazanie gminie co najmniej 2 mln zł na działania prozdrowotne i prospołeczne. List intencyjny podpisują prezes Roman Jagiełło, wiceprezes Paweł Pogodziński oraz obaj starostowie. - Październik 2019 r. – Zbigniew Bogucki zostaje posłem PiS z okręgu szczecińskiego. - Koniec 2019 r. – sprawa składowiska w Rudnej Wielkiej wybucha ogólnopolskim skandalem (reportaż w TVP – Elżbieta Jaworowicz). - 30 listopada 2020 r. – Zbigniew Bogucki zostaje mianowany wojewodą zachodniopomorskim. - 2022 r. – kolejny głośny reportaż emituje „Superwizjer” TVN („Śmieci pod politycznym parasolem”). Sprawa nabiera jeszcze większego rozgłosu w kontekście tzw. mafii śmieciowych i słabego nadzoru PiS nad branżą odpadową. Na składowisko w Rudnej Wielkiej trafiają m. in. nielegalne i niebezpieczne odpady medyczne z Niemiec. Sprawy karne przeciwko ojcu Zbigniewa Boguckiego zostały umorzone za rządów PiS przez prokuraturę kierowaną przez Zbigniewa Ziobrę.” Komentarz zbędny. #InstytutPrawdy





26.03.2026, PGE Narodowy (Głosem Mateusza Borka) Szanowni Państwo, mamy decyzję, rzut karny. Do piłki zmierza nasz supersnajper. Strzelec wyborowy. Wysunięty napastnik. Hiszpańska maszyna. Gwizdek i uwagaa!!! Niestety. Niestety pudłuje z 11 metrów. Coś siedzi w głowie Roberta.

























Jak wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki „zbudował” szpital covidowy w Szczecinie. W grudniu 2020 roku mieszkańcy Pomorza Zachodniego dowiedzieli się, że w Netto Arenie, hali sportowej przeznaczonej do koszykówki i koncertów, powstaje nowoczesny szpital tymczasowy na 150 łóżek, z respiratorem co kilka łóżek i pełnym wyposażeniem covidowym. Początkowo mówiono o kilkunastu milionach, później wyszło na jaw, że było to blisko 30 milionów złotych z publicznych pieniędzy. Szpital miał ratować życie w szczycie pandemii. Brzmiało to dumnie. Tylko że przez cały okres swojego „istnienia” nie przyjął ani jednego pacjenta z COVID-19. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2023 roku nie zostawiła na tej inwestycji suchej nitki. Województwo zachodniopomorskie równolegle budowało i faktycznie uruchomiło, drugi szpital tymczasowy, w budynku „M” SPSK-2 PUM na Pomorzanach, i już wtedy liczba dostępnych łóżek covidowych w regionie była wystarczająca, a mimo to nie odstąpiono od umowy na Netto Arenę. Powstał klasyczny szpital-widmo, tzw. szpital pasywny. NIK oszacował niegospodarne wydatki na 29 162 184,61 zł. Kwota jest tak precyzyjna, bo dokładnie tyle pochłonęło wynajęcie hali, zakup sprzętu, montaż instalacji, ogrzewanie, ochrona, a potem demontaż i wywózka wszystkiego. W maju i czerwcu 2021 roku obiekt ostatecznie zamknięto. Część sprzętu przekazano innym szpitalom, co zresztą NIK też skrytykował jako chaotyczne i pozbawione wcześniejszego monitoringu. Hala wróciła miastu Szczecin, a podatnicy zostali z dziurą w budżecie rzędu trzydziestu milionów. Najbardziej szokujące jest to, co stało się później. NIK w grudniu 2023 roku złożył zawiadomienie do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłych wojewodów zachodniopomorskich w tym Zbigniewa Boguckiego. Zawiadomienie dotyczyło właśnie niegospodarności i niecelowego wydatkowania dziesiątek milionów złotych. Mimo upływu ponad dwóch lat od zawiadomienia, w marcu 2026 roku wciąż nie ma informacji o postawieniu komukolwiek zarzutów, choć w podobnych sprawach w innych województwach prokuratura działała zdecydowanie szybciej. Zbigniew Bogucki tłumaczył później, że hala miała być „zabezpieczeniem na wypadek fali”, że „lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć”. Tyle że w tym samym czasie realne łóżka covidowe stały puste w prawdziwym szpitalu klinicznym, a pieniądze mogły pójść na tlen, pielęgniarki, leki czy remonty oddziałów, które naprawdę leczyły ludzi. Netto Arena stała się symbolem jednego z najbardziej spektakularnych marnotrawstw publicznych pieniędzy w pandemii na Pomorzu Zachodnim. Symbolu, który kosztował 30 milionów złotych, zero uratowanych istnień i pozostawił po sobie głównie gorycz oraz postępowanie prokuratorskie, które do dziś… wisi w powietrzu. A wojewoda Bogucki? Teraz możemy go oglądać w roli szefa kancelarii prezydenta jako eksperta od ochrony zdrowia, cynicznego, chamskiego buca. #InstytutPrawdy










