
V-tec
1.1K posts













"Francia": Porque ese país humilló a las mujeres que se acostaron con soldados alemanes después de la segunda guerra mundial, luego las metían presas








Koniec sprawy Polnordu, a tutaj nadal Jadczak pluje. Dzisiaj o poranku spotkały mnie dwie informacje. Jedna, na którą czekałem lat kilkanaście, czyli zakończenie sporu pomiędzy Polnordem, a miastem stołecznym Warszawa, które wreszcie zapłaciło za budowę infrastruktury deszczowej i wodno-kanalizacyjnej pod miasteczkiem Wilanów to wiadomość, która kończy de facto postępowania karne wobec pana Ryszarda Krauze i innych,w tym moich ówczesnych współpracowników. To bardo dobra wiadomość. Jednocześnie jednak po raz kolejny moja rodzina została zaatakowana. Redakcja, która do dzisiaj nie wytłumaczyła się z pobierania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości za teksty Krzysztofa Suwarta posunęła się do najbardziej obrzydliwego ataku jaki widziałem. Tekst jest pełen insynuacji, kłamstw i półprawd. Myślę, że ostrość tego ataku wynika z tego, że do Holdingu WP przesłałem w zeszłym tygodniu pytania dotyczące przyczyn tego jak to się stało, że w maju 2025 roku akcje firmy kosztowały ponad 100 złotych, a w marcu 2026 już tylko 47 złotych, a w tym czasie firma, nie informując giełdy, negocjowała setki milionów kredytu na … wykup akcjonariuszy. Do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi na wysłane i opublikowane pytania. Zobaczymy jak tę sprawę rozpozna KNF. Jeżeli chodzi o meritum artykułu to teza jest taka, że pieniądze wyprowadzone rzekomo z Polnordu (to wyprowadzenie miało polegać na tym, że Polnord zapłacił do Prokomu za wierzytelności, które miało wykupić i jak się teraz okazuje wykupiło miasto Warszawa, ale tego pan Jadczak nie sprawdził, bo po co wykonać telefon do miasta). Tak więc te rzekomo wyprowadzone pieniądze zdaniem pana Jadczaka prawdopodobnie zostały wpłacone na konto … mojej żony. Wprawdzie pan Jadczak nie przedstawia żadnych dowodów na te okoliczności, ale to tylko i wyłącznie z powodu utrudnień w otrzymaniu takich dowodów. Jako przyczynę utrudnień wskazuje to, że moja żona założyła 15 lat temu spółkę w Lichtenstein. Spółka nazywała się Utriusque Iuris i miała zajmować się działalnością arbitraży małżeńskich. Wprawdzie spółka po dwóch latach została zlikwidowana, bo zbudowanie infrastruktury sądu arbitrażowego okazało się za drogie, ale Pan Jadczak czujnym okiem zauważa w artykule, że jeszcze dwa lata po likwidacji spółki w naszych prywatnych przelewach bankowych, które prześledził, znajdują się przelewy o nazwie Utriusque Iuris. Nie zauważył nasz śledczy jednak, że taką samą nazwę co spółka miała działalność gospodarcza mojej żony. Opisuje on przelewy za jej pracę od klientów w sprawach małżeńskich i gospodarczych. Tym samym nasz znakomity prawie laureat Grand Press po pierwsze nie sprawdził jak skończyły się procesy Polnordu, a po drugie nie sprawdził, że działalność gospodarcza Basi i jej spółka nazywały się tak samo. Spółka Basi w Liechtensteinie została założona w 2011 i zakończyła żywot w 2013. Przyniosła straty. Straciła ona na tym okola 30% zainwestowanych pieniędzy. Koszty funkcjonowania, a szczególnie koszty prawne budowy infrastruktury sądu arbitrażowego, ją po prostu przerosły. Pomysł nie wypalił. Spółka została założona przez firmę prawniczą, która zgodnie z prawem księstwa ją też prowadziła i łączenie nas z inną działalnością tych prawników to absurd i zwykła insynuacja. Teza, że spółka miała ukrywać fakt, że jest Basi własnością jest absurdalna w świetle tego, że nazywała się tak samo jak jej działalność gospodarcza w Polsce. Bardzo oryginalny sposób kamuflowania się. Zarówno ja, jak i moja żona, byliśmy 15 lat temu osobami prywatnymi, a nasze kancelarie nie prowadziły żadnych spraw podmiotów publicznych. Nic więc komu do tego jak traciliśmy nasze pieniądze. Wszystkie nasze dochody zawsze opodatkowaliśmy tylko w Polsce. To co w artykule jest ciekawe to jedynie fakt, że Holding WP naraża siebie i swoich dziennikarzy na odpowiedzialność za naruszenie tajemnicy bankowej i adwokackiej. Widać, że sprawa pytań o manipulacje kursami ich zabolała. Będę to drążył.





To ten Kazik który niedawno zawalił koncert ponieważ zmieszał alko z lekami??? Fajny autorytet i wyrocznia 🤡🤡





Oświadczenie Szefa Kancelarii Prezydenta RP w odniesieniu do wyrażonej na piśmie zapowiedzi pani Anny Korwin–Piotrowskiej, pana Krystiana Markiewicza, pana Macieja Taborowskiego i pana Marcina Dziurdy, podjęcia działań pozbawionych podstawy prawnej, mających w istocie doprowadzić do zlekceważenia obowiązku złożenia ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej: prezydent.pl/kancelaria/akt…













