NA CZASIE@naczasienews
🫣Sylwia Butor również odniosła się fali krytyki po jej występie podczas streama u Łatwoganga:
„Na maksa niefortunny był ten komentarz o wcierce, jak ja sobie później zdałam sprawę z tego, że ktoś to mógł odebrać, jak odebrał.
I jeszcze mało tego, widzicie, to, że ludzie tak to odebrali.
Z całym szacunkiem do Was, bo nie o to mi chodzi, że to był jakiś głupi, palnięty żart. No niestety to, że to się działo na żywo, ma to do siebie, że nawet jak się palnie coś głupiego, to słowo powiedziane, nagrane, jest nie do odwrócenia.
Nie można powiedzieć „Jezu, przejęzyczyłam się” czy coś tam, no tak normalnie w towarzystwie sobie człowiek gada. To jest po zawodach, kaplica, kaput”.