Ład(n)a

3.1K posts

Ład(n)a

Ład(n)a

@gnatelka

„Symetrystka”. Motto: wystarczy jedno głupie rżenie osła, by zarżały wszystkie osły, co pierwszego usłyszały.

가입일 Haziran 2023
84 팔로잉25 팔로워
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@katarynaaa Zastanawiam się co się stało, że zaczęła być pani tak nienawistna wobec Polaków. Naprawdę myśli pani, że chodzi o „ładną sukienkę”? Tworzycie takie prostackie etykiety i przylepiacie Polakom bez pardonu. Zwłaszcza wy „odwróceni niby-prawicowcy” jesteście w tym zaskakująco ohydni.
Polski
0
0
0
16
kataryna 🇵🇱
kataryna 🇵🇱@katarynaaa·
Płakać mi się chce. Wystarczyło pojechać do któregoś z miejsc, choćby na dworzec zachodni czy na granicę, żeby zobaczyć te bogaczki w drogich ciuchach. Normalnie nic tylko im tych ciuchów zazdrościć. Ludzie przeszli przez piekło a teraz poszedł sygnał, żeby na nich szczuć i są wyścigi, kto się bardziej wpasuje w antyukraińskie nastroje bo to się klika. Kobieta o kobietach, które z dnia na dzień musiały rzucić wszystko i iść na tułaczkę, z których wiele nawet po zakończeniu wojny nie będzie mieć gdzie wracać. Proszę podać numer konta, zrzucimy się na jakieś fajne ciuchy, żeby nie trzeba było uchodźczyniom wojennym zazdrościć. Brak mi słów.
kataryna 🇵🇱 tweet media
Asia ✌︎ 🤍❤️🇪🇺💙💛@AsiaOnX

Zazdrościć kobiecie uciekającej z kraju, w którym wybuchła wojna, tego, że ma na sobie ładną sukienkę to nie są zwykłe emocje To przyznawanie się do prostactwa i prymitywizmu Widać, że ten kanał przyciąga osoby którymi rządzą właśnie tak prymitywne emocje

Polski
220
379
2.1K
59.3K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@katarynaaa @GienioKrokodyl I każdemu ten obrazek utrudnia realną ocenę dzisiejszej rzeczywistości. Ta rzeczywistość się zmieniła. Pani to wie i rozumie, więc czemu manipuluje i gra na sentymentach?
Polski
0
0
0
6
kataryna 🇵🇱
kataryna 🇵🇱@katarynaaa·
@GienioKrokodyl Każdy kto był wtedy zaangażowany w pomoc ma w głowie takie obrazki. Zazdrościć komuś, komu Putin bombarduje ojczyznę - niepojęte.
Polski
6
3
100
1.8K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@katarynaaa Jest pani albo naiwna albo sprofilowana. Na granicy nie były bogaczkami. Dziś są. Nie, nie wszystkie. Jest też ciągle grupa bardzo biednych i nieporadnych. Ale tych bardzo bogatych nie brakuje i wchodzą we wrażliwe obszary życia gospodarczego w Polsce.
Polski
0
0
0
18
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@jacek2357111317 @egizelska Sprawa jest prosta. Nawrocki bierze snusy. Dziennikarze to widzą. Zanim sztab RT odpali zarzuty, sztab KN rozbraja bombę - Nawrocki poddaje sie badaniu i bierze snusa na wizji. Czy mógł przedawkować snusy? Mógł w emocjach kampanii. Czy ma to wpływ na ocenę jego prezydentury? Nie!
Polski
0
0
0
7
jacek 🇵🇱🇪🇺 🪰
jacek 🇵🇱🇪🇺 🪰@jacek2357111317·
@egizelska Snusy, snusami - niezdrowe. Pytanie czy tam mocne dragi nie wjeżdżały / wjeżdzają? Pamiętacie zasłonę dymną w postaci badania moczu które obwiescił sztab Nawrockiego? Zapomnieli tylko powiedzieć czyj to był mocz...
Polski
1
4
32
408
egizelska🎯
egizelska🎯@egizelska·
Nawrocki i jego wynurzenia. ..Przemawiałem może pięć–siedem minut pod tym ratuszem. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm” A tak wyglądał po przemówieniu
Polski
121
212
741
71.8K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@katarynaaa @Piotr_P_X Proszę spojrzeć na siebie. Pani się zrobiła beznadziejnie banalna. Kiedyś brzytwa, a teraz ?
Polski
0
0
0
2
kataryna 🇵🇱
kataryna 🇵🇱@katarynaaa·
To był zamach. Próba otrucia trucizną na rękach całowanych kobiet a dziennikarze byli wtajemniczeni. Brak informacji, co powiedział lekarz ale może Nawrocki postanowił próbę otrucia rozchodzić. A informację o niej zachować dla siebie przez rok aby ujawnić w książce. Grunt, że są ludzie, którzy to kupili. Teorie zamachowe to to, co lud lubi najbardziej.
chrzanik@chrzanikx

Mocne, słuchajcie. Karol Nawrocki udzielił obszernego wywiadu do książki Andrzeja Nowaka „Skąd się wziął Karol Nawrocki” w Polityce ujawniło fragment, w którym prezydent opowiada o najtrudniejszym momencie kampanii, w którym myślał, że umiera. Pada sugestia, że ktoś próbował go otruć: „Świadkami tego byli Mikołaj, Jarek i Jakub, czyli cała ta trójka moich najbliższych współpracowników. Między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem wydarzyło się coś, co do dziś traktuję bardzo poważnie. W połowie maja w Ząbkowicach miałem spotkanie pod ratuszem. Wcześniej był jeszcze obiad na Dolnym Śląsku. Dziwnie zachowywały się też telewizje związane z moim kontrkandydatem. Nawet kiedy zjechałem z trasy, bo chciałem zobaczyć tereny popowodziowe — czego w ogóle nie było w planie — nagle pojawili się dziennikarze, jakaś dziwna kamera nas śledziła jeszcze po tym obiedzie. Podeszli do nas, no dobrze, kandydat na prezydenta jest śledzony, to jeszcze można zrozumieć, ale oni byli dziwnie skupieni na jednym: czy ja na pewno wsiądę do pociągu między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem. Bo wyjątkowo miałem tę trasę pokonać normalnym pociągiem regionalnym, a nie swoim kampanijnym autobusem. To Michał Dworczyk przygotowywał ten przejazd. A oni dopytywali wszystkich wyłącznie o to, czy Nawrocki zdąży na ten pociąg, czy pojedzie tym pociągiem. Ja mówiłem: realizuję plan, jadę dalej. Ale oni nie odpuszczali. Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć–siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. Mówię sobie: "Dobra, dojadę, dojadę". Idę z Jarkiem Dębowskim i mówię: "Jarek, musisz mi dać wodę". On patrzy na mnie i mówi: "Szefie, co się z tobą dzieje?". Ja mówię: "Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało". Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: "Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze". Zaprowadzili mnie. Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut. Coś się wydarzyło jeszcze w tych Ząbkowicach. Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu — panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi. Gdy w środku pojazdu to wszystko się działo, ludzie podchodzili, chcieli robić sobie zdjęcia z "autokarem Nawrockiego". A moje chłopaki… No, naprawdę nie chciałbyś wtedy widzieć ich twarzy. Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: byłem przekonany, że ty nie żyjesz. Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego”

Polski
61
16
299
23.5K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@katarynaaa @jarekmadry1516 Oczywiście, że wierzę w zdarzenie. Czy był to zamach? Pewnie zatrucie się np. jadem kiełbasianym z nieświeżej kiełbasy zjedzonej na jakimś pikniku wyborczym. Pani się nigdy nie zatruła? Ja tak - jedną kiełbaską kupioną w sklepie i tego samego dnia zgrillowaną. Dwa dni chorowałam.
Polski
0
0
0
5
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
NA TAKIE PROWOKACJE TO SIĘ NIE DAMY. W KSeF pojawiła się faktura na ponad 4 miliony złotych łącząca nas ze @SlawomirMentzen. Oznaczona jako zapłacona. Zadzwoniliśmy do tego człowieka, a on nie zgodził się wycofać tej faktury. I powiedział, że jest zapłacona. Co tu się dzieje?
Krzysztof Stanowski tweet media
Polski
1.5K
2.3K
17.6K
2.2M
Roman Giertych
Roman Giertych@GiertychRoman·
Śmieszy Pana mój widok podczas zapaści ciśnieniowej? Jak dojechałem do szpitala to miałem ciśnienie 287/150. W jednym ma Pan rację. Byłem wówczas bliski zgonu. Według lekarzy minuty dzieliły mnie od śmierci. Dodam, że taki przełom ciśnienia zdarzył mi się w życiu tylko raz i z pewnością nie można go tłumaczyć jedynie naturalnym stresem. Przeżyłem tylko dlatego, że według lekarzy nie miałem żadnej słabej tętnicy czy żyły w mózgu. Jedna słaba oznaczałaby wylew. Znam Pana od roku 1991, kiedy startowałem z list UPR. Nigdy nie sądziłem, że Pana skretynienie dojdzie do takiego poziomu, że będzie Pana śmieszył widok kogoś w poważnym stanie w karetce. Tylko zwykłego prymitywa i przygłupa może coś takiego bawić. Przykro obserwować Pański intelektualny upadek.
Janusz Korwin-Mikke@JkmMikke

Egipska mumia jest właśnie przewożona na tomografię do Szpitala Południowego w Warszawie.

Polski
1.3K
462
3.8K
415.7K
Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺
W związku z rozpoczynającym się sezonem urlopowym zachęcam do śledzenia strony @PolakZaGranica Należy przestrzegać lokalnego prawa oraz wypełniać polecenia służb porządkowych. Konsulowie RP udzielają pomocy ale nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych. Życzę udanych wakacji i bezpiecznego powrotu do kraju!
Polski
341
1.4K
8.3K
208.7K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@JanSpiewak Pana nie posądzam o tanie chwyty propagandowe. Na pewno pan sprawdził czy małżonka pracuje tam od objęcia władzy przez obecną KO. Czy zarabia ponad przeciętnà zarobków pracowników na podobnych stanowiskach itp. KO to nie moja bajka, ale atak musi być obiektywnie zasadny.
Polski
1
0
0
136
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@K_Stanowski Krzysztof Stanowski robi coś szokującego!!!! On chce wydać pieniądze transparentnie z uczciwym rozliczeniem i pod kontrolą społeczną! No szok! Spodziewano się, że zbierze kasę, przelej ją na konto pani Olgi i odtrąbi sukces?!? Bo tak mamy w zwyczaju??? Brawo panie Krzysztofie
Polski
1
3
224
3K
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
Drodzy Państwo Sytuacja dojrzała do tego, bym jednak przeciął ten strumień bzdur i manipulacji. Rozumiem, że pani Olga jest osobą - z racji sytuacji, jaka ją spotkała - roztrzęsioną, ale wszystko ma swoje granice. Poprosiliśmy Olgę Malinkiewicz o faktury / dokumenty, na co mają być przeznaczone pieniądze ze zbiórki. Po długim oporze - także publicznym - dostosowała się do tego wymogu i przyniosła coś w rodzaju kosztorysu. Przy czym okazało się, że zamierza skonsumować te środki w stopniu - hmm - zdumiewającym. Kiedy z nią wcześniej rozmawiałem, zasugerowałem, aby założyła fundację, z której przez lata korzystać mogliby polscy naukowcy, w tym ona. Zaproponowałem aby zdeponować pieniądze i ogłosić, w jakich przypadkach ci naukowcy będą mogli się zgłosić po wsparcie. Natomiast teraz wychodzi na to, że to nie mieliby być polscy naukowcy, tylko jeden konkretny naukowiec - Olga Malinkiewicz. Na dzień dobry w jej scenariuszu marzeń jej rachunek za obsługę prawną to ponad dwa miliony złotych, a to dopiero początek. Dodatkowo widać, że są to koszty prawne także za sprawy niezwiązane w ogóle z nauką. Nie wyobrażam sobie, żeby z zebranych pieniędzy płacić za to, że pani Olga skonfliktowała się z kimś w internecie. Zresztą widzę - po swoim przypadku - że ma do tego niezwykłą zdolność. Spośród przedstawionych kosztów, zaakceptowaliśmy te, które mają związek z celem zbiórki. Nasz mecenas Piotr Leonarski odpisał następująco: "Szanowna Pani, dziękuję za spotkanie oraz przekazane informacje. Po rozmowie z Krzysztofem przedstawiam aktualne stanowisko w sprawie rozdysponowania środków pochodzących ze zbiórki. Zgodnie z deklarowanym celem zbiórki, tj. wsparciem działalności naukowej, w tym w szczególności ochrony wynalazków, możliwe jest przeznaczenie środków wyłącznie na wydatki pozostające w bezpośrednim związku z tym celem. W tym zakresie deklarujemy gotowość sfinansowania ze środków zbiórki następujących kategorii wydatków: – kosztów usług polskiego rzecznika patentowego (orientacyjnie do kwoty ok. 40 tys. zł), – kosztów usług zagranicznych rzeczników patentowych, w szczególności w Niemczech i w Holandii (orientacyjnie do kwoty ok. 60 tys. EUR za każdego), – Czekamy również wciąż na informacje dotyczące postępowań prowadzonych przez mec. Paduszyńskiego (szczególnie dotyczących możliwego nabycia praw własności intelektualnej i Pani zakazu konkurencji) W zależności od dostępności środków i informacji na temat tych postępowań może zostać podjęta decyzja dotycząca częściowej lub pełnej partycypacji w kosztach tych postępowań. Warunkiem poniesienia powyższych wydatków jest każdorazowo przedstawienie faktur pro forma, umożliwiających ich bezpośrednie opłacenie z rachunku prowadzonego przez Zrzutka.pl (lub innych dokumentów, które wskażą rachunek bankowy zaangażowanych kancelarii). Jednocześnie informujemy, że pozostałe wskazywane przez Panią wydatki nie mogą zostać sfinansowane ze środków zbiórki, ponieważ: – przekraczają łączną wartość zgromadzonych środków oraz – nie pozostają w bezpośrednim związku z celem zbiórki, jakim jest ochrona i wsparcie działalności naukowej. W razie pytań lub potrzeby doprecyzowania powyższego stanowiska pozostaję do dyspozycji” Jak widać, napisaliśmy wprost, że wystarczy dostarczyć faktury pro-forma, by od razu aktywować około 550 000 złotych, a dodatkowo jeszcze postępowania prowadzone przez kolejną kancelarię zostały wstępnie zakwalifikowane jako podchodzące pod cel zbiórki (tu brakowało szczegółów). Myślę więc, że mówimy o zaakceptowanej przez nas kwocie nawet w okolicach 700 000 złotych. To daleko więcej niż w ogóle wyobrażałem sobie, gdy zakładałem zbiórkę na… 1000 złotych. Ale jak widać - dalece za mało, by zaspokoić apetyt pani Olgi. Skoro jednak nie chce podjąć tak wielkiej kwoty to nos mi podpowiada, że to nie z kwotą jest problemem, ale z przyporządkowaniem przelewów do konkretnych świadczeń i faktur pro-forma. Mówiąc krótko - problemem jest to, że nie pozwalam pani Oldze tej kwoty sobie puścić w dowolnym kierunku. Naprawdę staram się bardzo hamować w języku, jakiego używam w tej specyficznej sytuacji, więc napiszę tak: jako że moim obowiązkiem jest zadbanie o to, by środki zebrane przez moich widzów nie zostały roztrwonione, to na ten moment trudno mi sobie wyobrazić wypłacenie Oldze Malinkiewicz chociażby złotówki. Sposób komunikacji przez nią prowadzony nie mieści się w moich standardach, ale to jestem w stanie przełknąć. Natomiast nie jest w stanie przełknąć tego, że wyczuwam tutaj chęć zmanipulowania opinii publicznej i dorwania się do pieniędzy na rympał. W związku z tym pieniądze ze zbiórki trafią do innych polskich naukowców, w najbliższym czasie będziemy podawać konkretne cele, a widzowie Kanału Zero za każdym razem będą mieli możliwość wyrażenia opinii, czy cel im odpowiada, czy nie.
Olga Malinkiewicz, PhD@OMalinkiewicz

ZBIÓRKA KRZYSZTOFA STANOWSKIEGO: BRAK TRANSPARENTNOŚCI, ŁAMANIE REGULAMINU ZBIÓRKI, MARNOTRAWSTWO I DZIAŁANIE NA KORZYŚĆ COLUMBUS ENERGY Moi drodzy, Po zweryfikowaniu przez dział prawny Krzysztofa Stanowskiego niezbędnych wydatków w procesie obrony technologii Saule oraz potwierdzeniu ich wartości w kwocie przekraczającej 2 mln zł, Krzysztof Stanowski: 1. Odmówił przedstawienia oficjalnego zaświadczenia portalu zrzutka.pl o tym, czy środki z jego zbiórki nadal znajdują się na koncie portalu; 2. Nie wyraził zgody na moją propozycję dodatkowej kontroli transparentności wydatków ze zbiórki w postaci podwójnej ich weryfikacji przez niego oraz przez portal zrzutka.pl, na co pozwala regulamin portalu; 3. Definitywnie odmówił pokrycia jakichkolwiek kosztów procesowych przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI, niezależnie od tego, czy zostaną przedstawione faktury za usługi prawne, czy nie. Proces przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI jest najważniejszą częścią sporu o technologię Saule, gdyż spółki te posiadają zabezpieczenia na kluczowych patentach i maszynach Saule, i wydatki w tym zakresie w pełni odpowiadają celom zbiórki Krzysztofa Stanowskiego. Zaproponowane przez Krzysztofa Stanowskiego selektywne opłacanie rzeczników patentowych w procesie walki o technologię Saule jest środkiem dalece niewystarczającym który nie doprowadzi do osiągnięcia celów zbiórki i który w istocie stanowi marnotrawstwo pieniędzy darczyńców. Swoją decyzją Krzysztof Stanowski pokazuje, że nie chodzi mu o przejrzystość wydatkowania pieniędzy, lecz o kontrolę nad procesem obrony technologii Saule by ten być może nie zaszkodził Columbus Energy i DC24 ASI, przeciwko którym bronię tej technologii i toczę spory w sądzie. Uważam, że, nie jest rolą dziennikarza decydowanie o tym, co jest ważne dla obrony technologii Saule — jest to moja rola jako naukowczyni i twórczyni tej technologii. Nie jest rolą organizatora-pośrednika zbiórki decydowanie o sposobie wspierania inicjatywy — to decyzja, którą podjęli sami darczyńcy przekazując środki. Odmawiając wsparcia finansowania procesów sądowych przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI, Krzysztof Stanowski łamie regulamin swojej zbiórki i działa wbrew woli 18 099 darczyńców. W związku z tym, że Krzysztof Stanowski odmawia realizacji celów zbiórki, bezwarunkowo domagam się od niego natychmiastowego zwrotu wszystkich wpłat do zbiórki — 1 145 051 zł — na rzecz 18 099 darczyńców. Będę bronić poszkodowanych darczyńców zbiórki Krzysztofa Stanowskiego i ich woli równie bezkompromisowo, jak broniłam poszkodowanych klientów Columbus Energy — od czego sam Krzysztof Stanowski niejednokrotnie próbował mnie odwieść, również w swoim ostatnim komentarzu w sprawie zbiórki (zrzut ekranu w załączeniu). Moja kampania informacyjna obnażająca oszukańcze praktyki Columbus Energy sprawiła, że ogólnopolskie kanały telewizyjne TVN i TVP wyemitowały obszerne reportaże na temat Columbus Energy i wielomilionowych malwersacji funduszy publicznych, a prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Columbus Energy, zaś sama spółka została już zmuszona do zwrotu pierwszych 12,5 mln zł oszukanym klientom oraz państwu polskiemu. Reportaż TVN: uwaga.tvn.pl/reportaze/maja… Reportaż TVP: tvp.info/92348885/naduz… Śledztwo prokuratury: gov.pl/web/po-lomza/k… Chciałabym podziękować wszystkim darczyńcom zbiórki Krzysztofa Stanowskiego za wsparcie obrony technologii Saule i prosić o domaganie się zwrotu swoich datków z tej zbiórki. Olga Malinkiewicz WESPRZYJ WALKĘ OLGI MALINKIEWICZ PRZECIWKO COLUMBUS ENERGY I DC24 ASI O JEJ WYNALAZEK NA WHYDONATE. COM: whydonate.com/fundraising/he… Spółka Columbus Energy (columbusenergy.pl; KRS: rejestr.io/krs/373608/col…) formalnie należy do Dawida Zielińskiego (KRS: rejestr.io/osoby/673007/d…) lecz jest kontrolowana przez Piotra Kurczewskiego z DC24 ASI (dc24asi.pl; KRS: rejestr.io/osoby/979199/p…).

Polski
421
366
5.5K
504.7K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@Marcin1376535 @Rad92Dan @Sebasti29501113 Oj, mało pan wie, panie Marcinie. Proszę się trochę dokształcić i wtedy zabierać głos na temat zakładania miast, ich rozwoju, planowania urbanistycznego.
Polski
0
0
0
17
Marcin
Marcin@Marcin1376535·
@Rad92Dan @Sebasti29501113 Planowanie miast to wymysł socjalizmu i totalna utopia. Od wieków miasta rozwijały się w sposób "nieplanowany" jako zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych dla pracowników. Tam gdzie były kopalnie tam budowano familoki. Tylko w socjalizmie, w ramach planowanej gospodarki, 1/2
Polski
115
1
21
190.1K
Daniel Radomski 2.0 ⚛⚡🛣️🌉🛤️🚆🚴
Nie patodeweloperka, tylko suburbanizacja, brak planowania przestrzennego, brak dbania o właściwy rozwój komunikacji zbiorowej oraz lanie asfaltu na kolejne drogi szybkiego ruchu; Do tego brak polityki transportowej i brak polityki mieszkaniowej.
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza

"Koszmar pod Gdańskiem. Wieś z blokami pożarła sama siebie Ludzie przyjechali tu po spokój i tanie metry kwadratowe. Zamiast tego dostali korki, błoto i szkołę, do której ich dzieci nie zawsze mogą się dostać. Ta wieś na północy Polski stała się synonimem jednego słowa. Tego, które coraz częściej pada w rozmowach o polskiej przestrzeni - patodeweloperka. Wjeżdżając do Banina, trudno oprzeć się wrażeniu, że nawigacja popełniła błąd. Zamiast pomorskiej wsi są rzędy szeregowców, bloki wyrastające z dawnych pól uprawnych i ulice, które kończą się w szczerym polu. Administracyjnie to wciąż wieś w gminie Żukowo. W rzeczywistości jedno z najbardziej chaotycznych przedmieść w Polsce. Pola zamieniły się w blokowisko Liczby mówią same za siebie. Według ostatnich danych GUS z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 Banino liczyło 9 835 mieszkańców. W latach 1998-2021 populacja miejscowości wzrosła o ponad 1100 procent. Tak, dobrze czytacie - tysiąc sto procent. Lokalne stowarzyszenia szacują, że realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, bo wielu lokatorów nigdy nie dopełniło formalności meldunkowych. Gmina Żukowo już przekroczyła 45 tysięcy mieszkańców, a Banino wciąż notuje w niej jeden z największych przyrostów. Co ciekawe, końca tego procesu nie widać. Ten boom demograficzny nie był efektem żadnej strategii. To efekt masowego wykupu taniej ziemi rolnej przez deweloperów, którzy korzystali z braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego albo ich liberalnych zapisów. Budowali gęsto, szybko i bez oglądania się na konsekwencje. W konsekwencji mamy do czynienia z tzw. urbanistyką łanową. Domy na wąskich, długich paskach dawnych ról, okna sąsiadów skierowane wprost na siebie, osiedla bez placów zabaw, sklepów czy przestrzeni wspólnej. Deweloperzy sprzedawali marzenie o niższej cenie i bliskości Trójmiasta. O reszcie nie mówili. Szkoła pęka, drogi stoją Najboleśniej chaos ten uderzył w oświatę. Przez lata jedyna publiczna szkoła w Baninie funkcjonowała w ekstremalnym przeludnieniu. System zmianowy stał się normą, a dzieci kończyły lekcje późnym popołudniem. Gmina Żukowo zareagowała i wybudowała nowe skrzydło szkoły przy ulicy Lotniczej, oddane do użytku w 2024 roku. Najgorsze przejawy przeludnienia udało się ograniczyć. Jednak przyrost mieszkańców trwa, a presja demograficzna na infrastrukturę edukacyjną nie zniknęła. Nierozwiązanym problemem pozostaje komunikacja. Układ drogowy Banina był projektowany dla rolniczej wsi. Dziś obsługuje tysiące samochodów dziennie. Główny dojazd do Gdańska opiera się na wąskich drogach, które w godzinach szczytu stoją. Kilka kilometrów do granicy miasta to w szczycie kilkadziesiąt minut za kierownicą. Codziennie. Po deszczu osiedle zamienia się w błoto Wewnątrz osiedli bywa jeszcze gorzej. W wielu miejscach, gdzie stoją setki domów, wciąż brakuje utwardzonych dróg, chodników i oświetlenia. Po deszczu prowizoryczne trakty zamieniają się w błoto. Dla dzieci wracających ze szkoły po zmroku to realne zagrożenie. Petycje i skargi mieszkańców do gminy Żukowo w sprawach infrastrukturalnych są faktem, który trudno zbagatelizować. Banino to dziś przestroga, którą Polska powinna czytać uważnie. Nie dlatego, że jest wyjątkiem. Właśnie dlatego, że nie jest. Podobnych miejsc przybywa wszędzie tam, gdzie tania ziemia rolna, brak planowania i apetyt deweloperów spotkały się z marzeniami ludzi o własnych czterech ścianach. Pytanie nie brzmi już, czy da się to naprawić. Brzmi, ile jeszcze takich Banin musi powstać, żeby planowanie przestrzenne w Polsce przestało być fikcją." za Artur Matyszczyk niezależna.pl mapy.com / niezalezna - mapy.com Ta wieś wygląda na mapie, jak fragment metropolii

Polski
5
5
257
11.7K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@LidkaZab @lis_tomasz A może po prostu pan Andrzej Poczobut wie, że oskarżanie Prezydenta Karola Nawrockiego o kremlowską agenturalność jest dowodem: a) głupoty b) działania agenturalnego na rzecz Kremla c) działania na rzecz Kremla z głupoty
Polski
0
0
0
11
Lidka🇵🇱🇪🇺#PrzeliczyćWszystkieGłosy
@lis_tomasz A konkretnie części Polaków, sympatyzujących z opozycją. Ja tego nie rozumiem. Nie idzie na żadne ustępstwa wobec reżimu Łukaszenki, a firmuje swoją twarzą ruskiego agenta. Mnie osobiście zabolało to.
Polski
5
0
7
451
Tomasz Lis
Tomasz Lis@lis_tomasz·
Kończąc temat orderu- Andrzej Poczobut wiedział, że odmawiając przyjęcia orderu uczyniłby afront nie Nawrockiemu, ale Polsce i Polakom. A tego nie chciał i nie mógł zrobić.
Polski
361
211
1.5K
79.8K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@lis_tomasz Ależ trzeba być chorym z nienawiści, żeby tak interpretować sytuację. Okazujesz skrajny brak szacunku dla pana Andrzeja Poczobuta.
Polski
0
0
0
17
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@PanP23929 @katarynaaa Czy on Wam nie przypomina Wałęsy opowiadającego bajki o tym jak „okiwał komunę”? 🙃😅
Polski
0
0
0
4
Pan_komentator
Pan_komentator@PanP23929·
Jerzy Owsiak do twórcy internetowego Łatwogang w kwestii wydawania zebranych pieniędzy: „Sam jestem ciekaw, w jaki sposób teraz te pieniądze będą przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej. Jeszcze raz powiem, my kupujemy gruby sprzęt”. Człowiek, który za pieniądze ze zbiórki charytatywnej kupował billboardy wspierające kampanię parlamentarną partii politycznej, powinien zamilknąć w tej kwestii. Wstyd na całe życie.
Polski
1.1K
2.6K
19.3K
968.3K
Ład(n)a
Ład(n)a@gnatelka·
@EMichalik Czego nie rozumiemy? Jak można tak nisko upaść jak pani i tak się wystawiać na pośmiewisko. To co pani napisała jest przerażające.
Polski
1
0
0
123
Eliza Michalik
Eliza Michalik@EMichalik·
Boże co za skończone fujary. Nie wchłonę już ani jednego wpisu nikogo z KO na X. Zwołujcie Zgromadzenie Narodowe, przegłosujcie odrzucenie protokołu z zaprzysiężenia Nawrockiego i niech obowiązki prezydenta przejmie marszałek Czarzasty. A Nawrocki niech będzie prezydentem elektem czekającym na przeliczenie głosów. Hołownia za zbyt wczesne zaprzysiężenie przed Trybunał Stanu. Czego nie rozumiecie?
Polski
1.2K
1.8K
6.1K
164.3K