
Łódzkie władze to już ogólnopolski mem. A może to po prostu publicznie zarządzanie w pigułce i tak jest wszędzie? 😅 Miejskie ekipy zamiast przesunąć urwany konar na bok, skrupulatnie owinęły go taśmą zabezpieczającą, a potem ustawiły "henczusia" 🫠
I tak to stoi od 2 tygodni.
Podkreślę, że to nie wina pracowników, którzy spędzili sporo czasu na "zabezpieczaniu". Ktoś im takie polecenie wydał, a za wykonaną w ten sposób pracę i materiały zapłacił.
Jaki jest więc koszt takiego "zabezpieczenia", a jaki byłby za przesunięcie gałęzi na bok w kilkadziesiąt sekund? Nie piszę już o tym, że przez 2 tygodnie taki konar powinien być po prostu pocięty i zabrany.
No ale praca wykonana i dopóki ktoś przejeżdżając obok rowerem w ciemnościach nie rozetnie sobie nogi wystającą ostrą krawędzią, to pewnie pies z kulawą nogą się nie zainteresuje.
No, ewentualnie dostawią znak ostrzegawczy i oznaczą zwężenie oraz ruch wahadłowy... ale aż strach ironizować, bo jeszcze urzędnicy posłuchają 😂
Źródło i zdjęcie: Społeczny Komitet Ochrony Julianowa (FB)

Polski
