@larnineyamal@thepolandnews_ To nie zadawaj swoich głupich i szyderczych pytań, skoro masz inne intencje. Obyś nie trafił na takich debili jak ty, gdybyś potrzebował pomocy.
@larnineyamal@thepolandnews_ Wystarczy wejść na stronę, wybrać podopiecznego i przekazać środki lub pomóc poprzez 1,5% podatku, a nie pierdolić takie głupoty
Podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka został dziś zwolniony z tymczasowego aresztowania - wobec wpłaty ustalonej przez sąd kwoty poręczenia majątkowego (40 tysięcy złotych) - informuje prokuratura w Sosnowcu.
Teraz pijąc poranną kawę jest taka pustka, nie ma czego obejrzeć lub posłuchać, a jak już coś się znajdzie to wydaje się to zbyt bezsensowne i bez większego znaczenia by poświęcać na to swój czas
#łatwogang #cancerfighters
Akcja pojawiła się wszędzie, pobite niezliczone rekordy. Zebrana niewyobrażalna kwota. Aukcja tylu rzeczy wniesie wiele. Aż brakuje słów. Collaby, których nie dało się przewidzieć. Ukłony dla Bediego, Piotrka, jego Mamy i dziewczyn zza kulis ❤️ Dzieciaki #cancerfighters walczcie!
Topka cweli, którzy pokazali się na streamie. A konkurencja była spora. Sebastian Fabijański, Andziaks i Luka, Beata Drzazga, Dresscode, Pasibus, Blanka Lipińska. #łatwogang #cancerfighters
Na charytatywnym streamie Łatwogang właśnie padł imponujący wynik – udało się przekroczyć 3 miliony złotych.
Trwająca od 17 kwietnia akcja polega na nieprzerwanym odtwarzaniu utworu „Diss na raka” Bedoesa 2115 i Mai Mecan, a wszystkie wpłaty trafiają na rzecz Cancer Fighters. Stream szybko przerodził się w ogromny maraton pomocy, który przyciąga coraz więcej osób chcących wesprzeć szczytny cel.
Donald Trump skrytykował papieża Leona XIV za jego komentarze odnośnie agresywnych działań prezydenta USA. Trump nazwał go słabym i stwierdził, że gdyby nie był w Białym Domu, nie zostałby papieżem.
Niedługo później Trump wrzucił taką grafikę:
‼️🇵🇱 Robert Lewandowski jest bardzo bliski podjęcia decyzji o transferze do AC Milanu!
Choć dla wielu to czysto sportowa decyzja, za kulisami kryje się historia, która wyciska łzy z oczu.
Mało kto wie, że gra we Włoszech to nie tylko kolejny krok w karierze Lewego, ale wypełnienie "testamentu" jego taty, Krzysztofa.
Krzysztof Lewandowski zawsze wierzył w wielki talent syna, ale niestety nie doczekał jego największych sukcesów.
Zmarł, gdy Robert miał zaledwie 16 lat i dopiero wchodził w dorosły futbol.
Teraz, po latach dominacji w Niemczech i Hiszpanii, Robert wydaje się gotowy, by domknąć tę symboliczną klamrę i zagrać dla klubu, o którym wspólnie śnili.
Milan potrzebuje kogoś z mentalnością zwycięzcy, a Robert chce udowodnić, że potrafi podbić trzecią z wielkich europejskich lig.
To nie będzie zwykła przeprowadzka do Mediolanu. To będzie hołd dla człowieka, który zaszczepił w nim miłość do piłki. Jeśli ten transfer dojdzie do skutku, San Siro powita nie tylko wielkiego napastnika, ale syna, który po 20 latach realizuje marzenie swojego taty... 🥹❤️