
W Lublinie wczoraj i dziś impreza Africa Day Festival, na której spotkałem takich cudownych ludzi: Pawła z Polski z żoną Gwen z Kenii, ich synem Franciszkiem (na rękach) oraz koleżanką Rose (po prawej) z Tanzanii i jej córką Granią. Franciszek ma na koszulce napisane PolKen (z przodu) i KenPol (z tyłu). wiadomosci.wp.pl/bylismy-na-imp…














