Arkadiusz Balwierz

14.3K posts

Arkadiusz Balwierz banner
Arkadiusz Balwierz

Arkadiusz Balwierz

@ArBalwierz

Wróciłem. Na długo?

Tarnowskie Góry, Polska Katılım Temmuz 2021
487 Takip Edilen262 Takipçiler
Arkadiusz Balwierz
Arkadiusz Balwierz@ArBalwierz·
@an_te_k Tee wszystkie mity o PiSowcach co się zachwycają jak Suski, Karski, Kurski czy Kłeczek trzeba spisać. Będzie to piękna baśń w typie o takie baśni nic nie robiłem.
Polski
0
0
0
73
Arkadiusz Balwierz
Arkadiusz Balwierz@ArBalwierz·
Dzisiaj w nocy w swoim łóżku zmarł mój 95 letni dziadek. Jeszcze wczoraj sam zjadł przygotowaną przez siebie kolację. Tak trzeba żyć. Takiej śmierci każdemu życzę. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Polski
186
232
11.7K
291.1K
Dědeček Růže
Dědeček Růže@DedecekRuze·
Wszystko to teatr dla gejów. Uspokójcie się, pedały!
Polski
24
3
104
2.2K
John Bingham
John Bingham@MrJohnBingham·
@DWielowieyska Łatwe się wylosowało, ale co zrobić. Adam Michnik wystartował w wyborach, dostał się do Sejmu i jako redaktor naczelny Gazety Wyborczej sprawował mandat przez prawie trzy lata. Miłego dnia.
Polski
48
206
2.5K
94K
Dominika Wielowieyska
Dominika Wielowieyska@DWielowieyska·
Widzę, że mój wpis wywołał duże emocje, ale też wygląda na to, że wielu komentatorów nie umie czytać ze zrozumieniem. Ja przypomniałam bardzo proste zasady: dziennikarz nie startuje w wyborach i nie reklamuje osobiście produktów. I tyle.
Dominika Wielowieyska@DWielowieyska

Krzysztof Stanowski odniósł wielki sukces, budując Kanał Zero. Nie jest jednak dziennikarzem. Jest youtuberem, celebrytą i przedsiębiorcą. Dziennikarz nie startuje w wyborach prezydenckich, nie reklamuje osobiście jakichkolwiek produktów oraz usług. I oczywiście Krzysztof Stanowski zatrudnia dziennikarzy z wieloletnim doświadczeniem, ale sam nim nie jest. Dlaczego to jest ważne? Bo nie chodzi mi o samego Stanowskiego, tylko o istotne rozróżnienie w dobie platform społecznościowych. Media tradycyjne odgrywają nadal kluczową rolę w życiu publicznym, oczywiście każde medium można oceniać inaczej, krytykować. Ale z założenia pracują tam dziennikarze, których praca jest weryfikowana, ponoszą osobistą odpowiedzialność za swoje informacje i komentarze, nie mogą wchodzić w konflikt interesów i nie są przybudówką żadnej partii, ani rozgrywającą swoje interesy firmą w ramach określonego obozu partyjnego. Natomiast celebryci i influencerzy reklamują co się da, wrzucają treści bez weryfikacji, ponoszą ograniczoną odpowiedzialność za swoje przekazy w sieci. Jesteśmy zalewani treściami, kolportowanymi przez trolli, i ma to wpływ na kształtowanie opinii publicznej. Dlatego ważne jest abyśmy bronili standardów mediów tradycyjnych i trzymali się prawidłowej terminologii.

Polski
654
35
528
159K
Arkadiusz Balwierz retweetledi
Krzysztof Osiejuk
Krzysztof Osiejuk@KOsiejuk·
Moje praktyczne związki z polityką sprowadzają się właściwie do trzech zdarzeń. Pierwsze z nich to wstąpienie we wrześniu 1990 roku do Porozumienia Centrum i po przegranych wyborach roku 2007 do Prawa i Sprawiedliwości, no i kandydowanie do Sejmu w roku 2011. O ile jednak zarówno członkostwo w PC jak i w PiS-ie stanowiły mój świadomy i samodzielny wybór, to do kandydowania do Sejmu zostałem wręcz zmuszony ze względu na to, że tu w Katowicach zwyczajnie nie było chętnych, a ja byłem jakimś tam znajomym lokalnego działacza jeszcze z lat 90, no i wpadłem mu do głowy. No i to wszystko. Byłem członkiem jednego i drugiego ugrupowania, ale ani tam nie działałem, ani tym bardziej nie zgłaszałem się do udziału w żadnych partyjnych wyborach, tyle tylko że prowadziłem ten swój blog i pisałem książki. Z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiałem w życiu dwa razy. Pierwszy raz, gdy Lech Wałęsa został prezydentem, a ja przy okazji jakiegoś spotkania zapytałem go, czy to prawda, co mówią o Wałęsie i sytuacji w Pałacu, a on mi odpowiedział, że jest dużo gorzej. Drugi raz, gdy zacząłem publikować w Salonie24 i z okazji drugich urodzin Salonu w roku 2008 pojechałem na imprezę do Warszawy i był tam Prezes, i koledzy z Salonu zaciągnęli mnie do niego i mu powiedzieli, że ja jestem tak wybitnym publicystą, że Partia powinna spróbować mnie jakoś wykorzystać. A to co mi Prezes powiedział, pamiętam do dziś: "Bardzo się cieszę, zachęcam do działania, na razie w lokalnych strukturach, a potem ewentualnie dalej". Oczywiście, mogłem mu powiedzieć, że gdy chodzi o lokalne struktury, to ja bardzo dobrze pamiętam, jak wszyscy tutejsi działacze PC, gdy partia w roku 1997 praktycznie przestała istnieć, zaczęli wstępować do jakiegoś nowego tworu, i ja o tzw. lokalnych strukturach mam zdanie jak najgorsze. No ale nie było sensu mu zawracać głowy, więc tyle wszystkiego, że z tamtego czasu biedny pan Jarosław nie wie co się tam dzieje. A dzieje się to, że tam trwa walka na noże. I to nie dotyczy tylko Prawa i Sprawiedliwości, ale całej politycznej sceny. Jeśli nie jesteś najpierw bezczelnym gówniarzem w klasie maturalnej, najlepiej będąc spolecznym asystentem któregoś posła, potem działaczem NZS-u na uczelni, potem radnym, albo przynajmniej przewodniczącym stowarzyszenia absolwentów, to możesz zapomnieć o jakiejkolwiek politycznej karierze. Kiedyś to wystarczyło być internowanym działaczem Solidarności. A dziś proszę sobie spojrzeć do Wikipedii i poczytać choćby o karierze takich gwiazd jak Michał Szczerba, Mikołaj Wasiewicz, czy nasz Michał Moskal. To są wszystko od kołyski karierowicze, którzy staną na głowie, by przynajmniej zachować swoją pozycję, a już na pewno nie dopuścić do głosu nikogo, kto by mógł im zagrozić. W roku 2009 zdobyłem tytuł Blogera Roku, no i zacząłem wydawać książki, których w sumie powstało dziewięć i dziś wszystkie są już dostępne tylko z drugiej ręki. Proszę sobie wyobrazić że katowickie władze PiS-u doskonale o nich wiedząc, przez wszystkie te lata kiedy one były jeszcze w sprzedaży, nigdy, ani jednego razu, nikt mi nie zaproponował spotkania autorskiego. Ja je miałem w całej Polsce, tylko nie tu. Dlaczego? Ja mam na to pytanie jedna odpowiedź. I myślę, że wszyscy ją znamy. No i nie mogę też zapomnieć kampanii przed wyborami prezydenckim po Smoleńsku, kiedy to jeden z członków Sztabu, wspominany tu już Paweł, wpadł na pomysł, żeby w całej serii przedwyborczych debat w Hotelu Europejskim, gdzie znajdowało się wyborcze centrum kandydata, zorganizować tak zwaną debatę blogerów. Wtedy też, niemal od razu jeden z nieuwzględnionych autorów, korzystając ze swoich kontaktów, chciał na nas wymusić, byśmy wzięli do rozmowy jego. Kiedy to się nie udało, nastąpił cały cykl zdarzeń, któych animatorami była jakaś młodzież tam zatrudniona, któej celem było ten nasz projekt rozbić w proch. Nie dość, że informacja o naszym wydarzeniu nie została oficjalnie nigdzie udostępniona, to jeszcze kiedy przyszliśmy na miejsce, nie została nawet przygotowana scena. A wszystko za sprawą tak zwanych "młodych działaczy", którzy na samą myśł, że ktoś z zewnątrz mógłby obniżyć ich notowania, dostali małpiego rozumu. Jakiś czas po tym nieszczęciu zamieściłem na swoim blogu bardzo długą rozmowę z Pawłem, w której on dokładnie wszystko opisał włącznie z działaniami polityków z górnej już półki, którzy wylecieli z PiS-u na zbity pysk i założyli partię oczywiście pod nazwą Polska Jest Najważniejsza, z Joanną Kluzik, Markiem Migalskim i Pawłem Poncyliuszem w składzie. Rozmowa ta była tak wstrząsająca, że nawet oficjalna strona Prawa i Sprawiedliwości ją opublikowała i przez jakiś czas trzymała na swojej głównej stronie. Czy myśłą Państwo, że ktokolwiek z PiS-u się zainteresował autorami tych sensacji? Czy ktoś się skontaktował z Pawłem, czy ze mną? No i wreszcie, czy jest w ogółe taka możliwość, że którykolwiek z nich poszedł z tym do Prezesa i powiedział, że powinien coś z tym zrobić. Nie żartujmy. Jeszcze by uznał, że na szefa swojego gabinetu powinien wziąć Pawła, a nie jakiegoś cwaniaczka. Dziś Prawo i Sprawiedliwość stoi w obliczu ciężkiego rozlamu, a ja się zastanawiam, czy kibicować Prezesowi, czy obu naszym Premierom. I przypominam sobie rząd techniczny, który Mateusz Morawiecki utworzył w roku 2023. W tych dniach czytam wiadomość, że tamten dwutygodniowy rząd miał większe spoleczne poparcie niż Tusk że swoją ferajną. Ponieważ pamiętam tamten skład i to poparcie mnie nie dziwi. Kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział, że jego glownym problemem jest brak kadr. Że gdyby miał do swojej dyspozycji 200 solidnych osób, to nie martwilby się o Polskę. Otóż biorąc to wszystko co tu napisałem pod uwagę, boję się, że Morawiecki też ich nie ma, ale wierzę bardziej, że to on ich jakoś skompletuje. Nie Czarnek z Sasinem i młodzieżówką Michała Moskala. Jeśłi komuś ten tekst się spodoba, to może zamiast serduszka - choć i za nie będę wdzięczny - zrobi temu retweet. Jednocześnie zapraszam na swój blog, gdzie można znalkeżć wiele ciekawych wspomnień z czasów dawnych bardziej i mniej, no i oczywiście też ów pamiętny wywiad z Pawłem. Tu: toyah1.blogspot.com/2010/09/pawe-t…
Polski
7
57
102
4.3K
Arkadiusz Balwierz retweetledi
Zbigniew Bogucki🇵🇱
Zbigniew Bogucki🇵🇱@BoguckiZbigniew·
Oskarżony Gawłowski kłamie i manipuluje. Czekam na usunięcie wpisów i przeprosiny! Jeżeli oskarżony Gawłowski nie wycofa się ze swoich kłamstw, skierowanych nie tylko przeciwko mnie, ale także – co wyjątkowo plugawe – wymierzonych w moją rodzinę, która nie uczestniczy w życiu publicznym, oraz nie usunie wpisów i nie zamieści przeprosin, niezwłocznie podejmę kroki prawne. Wniosę pozew cywilny oraz prywatny akt oskarżenia. Oskarżony Stanisław Gawłowski został w pierwszej instancji, co prawda nieprawomocnie, skazany na pięć lat pozbawienia wolności za korupcję i plagiat doktoratu. I ma czelność publikować kłamstwa, bo w jego wypocinach nie ma ani słowa prawdy. Nie leciałem do Rzymu na żadną rodzinną pielgrzymkę. Nie było tam mojej żony. Nie był to także żaden samolot specjalny ani czarter. Zarówno Pan Prezydent, jak i ja otrzymaliśmy zaproszenie na uroczystość wprowadzenia relikwii błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego w 45. rocznicę jego śmierci. Pan Prezydent zdecydował, że w jego imieniu polecę tam jako Szef Kancelarii Prezydenta RP. Poleciałem do Rzymu sam, rejsowym samolotem, z listem od Prezydenta, na zaproszenie władz kościelnych. Bez żony, bez rodzinnej pielgrzymki, bez czarteru i bez wydawania jakichkolwiek publicznych pieniędzy na prywatne cele. Z Rzymu wróciłem tanimi liniami lotniczymi do Poznania, ponieważ stamtąd mam bliżej do Szczecina. Następnie, już na własny koszt, przesiadłem się do pociągu PKP i pojechałem do Szczecina. Poziom manipulacji i kłamstwa jest niebotyczny. Człowiek, na którym ciążą poważne zarzuty i którego sąd pierwszej instancji uznał za winnego, skazując go nieprawomocnie na pięć lat więzienia, ma czelność pisać takie rzeczy. Pewnie zostawiłbym to bez reakcji, gdyby nie fakt, że te kłamstwa dotyczą także mojej rodziny i najbliższych, którzy nie zajmują się polityką. Liczę, że Stanisław Gawłowski się zreflektuje, usunie te podłe kalumnie i przeprosi. Jeżeli tego nie zrobi, skieruję przeciwko niemu pozew cywilny oraz prywatny akt oskarżenia.Być może jego koledzy i koleżanki na razie nie uchylą mu immunitetu, ale głęboko wierzę, że przyjdzie czas, gdy senatorowie podejmą taką decyzję. Jeżeli do jutra nie usunie tych kłamstw i nie przeprosi, sprawa trafi na drogę sądową. W jego wpisach nie ma nawet ziarenka prawdy.
Polski
132
595
1.9K
27.4K
Rafał A. Ziemkiewicz
Rafał A. Ziemkiewicz@R_A_Ziemkiewicz·
Rozpad PiS otwiera drogę do dekompozycji politycznego duopolu, który może być zastąpiony tylko chaosem, rządem okupacyjnym albo rządem autorytarnym - bo przez 35 lat nie wytworzyliśmy partii, a Tusk rozpieprzył już wszystkie instytucje państwa polskiego youtu.be/6oo0SHZhFII
YouTube video
YouTube
Polski
118
231
1.1K
70.8K
⏚ Grzegorz Kul
⏚ Grzegorz Kul@grzegorz_kul·
Dwie solidne, roztarte w palcach szczypty tymianku i łyżka majeranku do farszu - polecam serdecznie uwadze. Sos pomidorowo-śmietanowy z oregano w głowe drapano.
⏚ Grzegorz Kul tweet media
Polski
4
0
36
641