Bambus23

313 posts

Bambus23

Bambus23

@Bambus231

Katılım Şubat 2021
312 Takip Edilen21 Takipçiler
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@kurachkablr Lubię słuchać białoruskiego, on brzmi dużo przyjemniej niż ukraiński, słuchając ukraińskiego muszę się bardziej koncentrować, żeby zrozumieć
Polski
0
0
0
4
KURAČKA‡
KURAČKA‡@kurachkablr·
Białoruski kanał o polskie polityce "Zrobiono w Polsce " Ciekawe treści o polskiej polityce, życiu Białorusinow w Polsce,opinii Polaków na różne pytania,nie są jakaś bańka białoruska ,zawsze na bieżąco! Oczywiście po białorusku youtu.be/MrLn-s58PpI?si…
YouTube video
YouTube
Polski
1
0
8
224
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@kurachkablr Mieliśmy już przykład Jugosławii, mieliśmy ZSRR, ale oni nigdy się nie nauczą
Polski
0
0
1
481
Antoni z Kijowa
Antoni z Kijowa@koneser_misia·
Ruscy wymyślili bajkę, że niby Ukraińcy wierzą i piszą w książkach z historii, że ich przodkowie ("Starożytni Ukry") wykopali Morze Czarne. A tak naprawdę śmieszkujemy z tego i robimy sobie z tego memy. A niektórzy z Polski biorą to na poważnie. Tak samo jest z piramidami. To po prostu memy, z których mamy bekę.
Antoni z Kijowa tweet media
Polski
37
0
174
10.8K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@Borbo03 że łaske zrobili jak udostępnili tory?
Polski
0
0
0
105
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@Borbo03 Mówisz o tych dobrych relacjach w czasie wojny polsko bolszewickiej?
Polski
1
0
0
1.2K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@kalisz2137 >mariuszariat to brzmi jak jakiś odłam muzułmański xDDD
Polski
1
0
98
1.3K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@KO_Kryptowaluty kurwa jakbym wiedział, że za kopanie rowów się tyle dostaje to bym nigdy nie porzucił kariery naukowej
Polski
0
0
0
137
K.O Kryptowaluty
K.O Kryptowaluty@KO_Kryptowaluty·
Polska to musi być jednak bogaty kraj🥸. Skoro stać nas na to by przyzwać granty, na .... historię błota.
K.O Kryptowaluty tweet media
Polski
3
7
67
4.3K
Gomer Simpson 🇺🇦🇮🇱
Спекуляции на теме УПА вышли на новый уровень политического цинизма. Президент Польши Кароль Навроцкий открыто подогревает бытовую ксенофобию, используя историческую память как таран. Его нападки и попытки шантажа — это прямое посягательство на внутренние дела Украины.
Gomer Simpson 🇺🇦🇮🇱 tweet media
Русский
58
37
157
2.8K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@IevaSt @Yagger2025 Bo wojna i to by zaszkodziło wizerunkowi Ukrainy na zachodzie a to nie jest ich sprawa tylko między nami. Więc politycy starali się uspokajać ludzi. Natomiast po działaniach waszego wodza, to ludzi się już nie dało uspokoić, nie dało się ściemniać, że banderyzm jest marginalny.
Polski
0
0
0
18
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@IevaSt @Yagger2025 >konsekwencje mają większe znaczenie niż intencje jest tam napisane jak byk, a wasz prezydent dokładnie wiedział co robi, zdawał sobie sprawę z konsekwencji. U nas propaganda polsko-ukraińska działała w taki sposób, że było mówione ludziom, żeby nie wywlekać tergo tematu
Polski
0
0
0
7
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@cezarykrysztopa bo jak murzyn umiera to jest to doświadczenie duchowe, transcendentne, a jak polaczek to po prostu zdycha na chodniku i tyle xD
Polski
0
0
6
202
Pan Cezary Krysztopa #BabiesLivesMatter
Śmierć Henry'ego Nowaka. Gorąco w Southampton, ponad tysiąc protestujących, krzyczeli w kierunku policji: NA KOLANA! NA KOLANA!. Brytyjska policja klękała po śmierci George'a Floyda. Teraz nie chce
Polski
43
1.3K
5.3K
56.7K
Toru Ogiwara
Toru Ogiwara@ToruOgiwara·
Pamiętajcie, że zakaz smartfonów w szkołach przedstawił jako pierwszy, w Telewizji Trwam, Przemysław Czarnek. Wtedy było to złe bo nie dość, że Czarnek to jeszcze w TV Trwam.
Polski
39
793
3.4K
73.7K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@tom_winiarski koleś jakimi żydami łączyć siły, żydki to są bardziej antypolonistyczne niż ukry oni się teraz cieszą pewnie, że mamy taki ból dupy, a holokaust to wykorzystują tylko do własnych celów, a poza tym Zieliński jest żydkiem tak samo
Polski
0
0
0
21
Tomasz Winiarski
Tomasz Winiarski@tom_winiarski·
Serio? Gloryfikowanie jednostek, które pomagały w sposób masowy i zaplanowany, czyli systemowy mordować Polaków, ale także Żydów, kolaborując z niemieckimi nazistami, powinno się spotykać z twardym potępieniem. Nigdy więcej! Never Again! Do cholery jasnej! To ta sprawa, w której Polacy mogą łatwo połączyć siły z Żydami, aby wspólnym działaniem nagłośnić tą hańbę autorstwa Zełeńskiego. BTW, precz z rosyjską agresją i precz z Rosją Putina!
Tomasz Winiarski tweet media
Rzeczpospolita@rzeczpospolita

🔴Nie odbierać Orderu Orła Białego @ZelenskyyUa - apeluje Bogusław Chrabota rp.pl/plus-minus/art…

Polski
1
3
13
727
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@ERuciska Jak tak bardzo Pani się martwi mniejszościami narodowymi proszę zerknąć na sytuację Węgrów czy też Rusinów na obecnej wUkrainie xD
Polski
0
0
0
7
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@ERuciska Zasadnicze różnice: -Czarnecki jest wymieniony z nazwy tylko raz w hymnie, a dokładnie jeden konkretny czyn który wykonał, jest doprecyzowane, który konkretnie -czasy były inne, co za tym idzie metody gaszenia buntów różne -nikt nie buduje całej tożsamości narodowej na tej osobi
Polski
1
0
1
39
Elżbieta Rucińska
Elżbieta Rucińska@ERuciska·
Oburzonym decyzją Żełeńskiego polecam ... Tu o Czarnieckim od polskiego hymnu: Krwawe pacyfikacje ludności ukraińskiej i kozackiej dokonywane przez hetmana Stefana Czarnieckiego w XVII wieku ... brutalne metody dowódcy, który podczas tłumienia powstań na Ukrainie dopuszczał się działań uznawanych z dzisiejszej perspektywy za zbrodnie wojenne. "Piotr Fuglewicz Decyzję Zełenskiego można podsumować słynnym bon motem Talleyranda: „To więcej niż zbrodnia, to błąd”. Choć krok ten zapewne wynikał z jakichś kalkulacji, Polska wciąż pozostaje dla Ukrainy istotnym partnerem. Mnie jednak najbardziej w tej sytuacji irytuje typowo polska, płynąca z ignorancji hipokryzja, która rozlała się w naszej przestrzeni publicznej. Z UKRAIŃSKIM OSTRZEŻENIEM, CZYLI JAK „PRAWDZIWI POLACY” ŚPIEWAJĄ O MORDERCY, A OBURZAJĄ SIĘ NA SĄSIADA Wyobraźmy sobie przez chwilę taką oto dyplomatyczną scenkę: do gmachu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stanowczym krokiem wkracza ambasador Ukrainy. W dłoni dzierży oficjalną notę protestacyjną o następującej treści: „Państwo ukraińskie wyraża głębokie oburzenie faktem, że Rzeczpospolita Polska w swoim hymnie narodowym gloryfikuje zbrodniarza odpowiedzialnego za masowe rzezie ukraińskiej ludności cywilnej. W ramach budowania wzajemnego zaufania żądamy wykreślenia z Mazurka Dąbrowskiego wzmianki o Stefanie Czarnieckim”. Zamach na narodowe świętości? Dyplomatyczny skandal? Oczywiście, że tak! Prawdopodobnie z oburzenia polskie serwery informacyjne w kilka minut uległyby stopieniu, politycy od lewa do prawa zjednoczyliby się w płomiennym sprzeciwie, a stacje telewizyjne przez okrągły tydzień analizowałyby tę „niesłychaną bezczelność Kijowa”. My, dumni Polacy, nie pozwolimy sobie przecież w kaszę dmuchać. A już na pewno nie zgodzimy się, by ktokolwiek obcy meblował nam nasz historyczny panteon. Odrzućmy jednak fikcję i spójrzmy na całkiem realne nagłówki. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wydaje oficjalny dekret, w którym nadaje jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. Co dzieje się u nas? Jak na komendę rusza narodowy festiwal rwania szat. Premier wyraża niepokój, zaznaczając, że decyzja ta uderza w nasze relacje i narusza polską wrażliwość. Prezydent RP Karol Nawrocki oburzony do głębi grzmi, że honorując morderców, Ukraina udowadnia, iż mentalnie nie dorosła do europejskiej rodziny i wprost proponuje odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Wtórują mu inni politycy, a dawni dyplomaci w demonstracyjnych gestach oddają ukraińskie odznaczenia. Biorąc pod uwagę to, czym dla polskiej ludności na Wołyniu była Ukraińska Powstańcza Armia, te emocje są w pełni zrozumiałe. Jest jednak w naszym zbiorowym zacietrzewieniu coś niezwykle wręcz komicznego i – mówiąc wprost – arcypolskiego. Z poczuciem absolutnej wyższości moralnej domagamy się od sąsiadów bicia we własne piersi, krytycznej analizy trudnej historii oraz potępienia zbrodniarzy. Tymczasem sami na stadionach, w szkołach i podczas każdego święta narodowego dziarsko odśpiewujemy laurkę na cześć człowieka, który ma na rękach krew tysięcy ukraińskich i żydowskich chłopów oraz mieszczan. Mowa o Stefanie Czarnieckim – owym nieskazitelnym rycerzu ze srebrnym podniebieniem. Nasza szkolna edukacja, bezkrytycznie oparta na sienkiewiczowskich mrzonkach o potędze Rzeczypospolitej, sprowadziła go do roli „wzoru cnót obywatelskich”; bohatera, co to „rzucił się przez morze”. Prawda historyczna okazuje się jednak o wiele mniej poetycka. Tonie w morzu – i bynajmniej nie jest to Bałtyk, lecz morze niewinnej krwi. Nasz uświęcony wódz rzemiosła wojennego uczył się w formacji lisowczyków. Byli to elitarni, XVII-wieczni najemnicy, którzy na zachodzie Europy funkcjonowali pod urokliwym przydomkiem „diabłów” i „konnych piratów”. Oddziały te nie brały jeńców. Z upodobaniem brały za to wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, gwałcąc i puszczając z dymem oporne – w tym chociażby śląskie – wsie. Z tej makabrycznej „szkoły przetrwania” młody Czarniecki wyniósł twardą lekcję: wojnę wygrywa się skrajnym terrorem, a bezbronny cywil to dla żołnierza taki sam cel jak uzbrojony muszkieter. Swoje brutalne metody przeniósł z impetem na ukraiński teatr działań wojennych podczas tłumienia powstania Chmielnickiego. W latach 40. i 50. XVII wieku jego kilkutysięczne oddziały urządzały metodyczne rzezie całych miejscowości. Borszczagówka, Pohrebyszcze, Żywotów, Lipowiec – tam wojsko polskie nie negocjowało. Łupiono, palono, a według relacji historyków wyrzynano w pień wszystkich, nierzadko nie oszczędzając nawet niemowląt i kobiet w ciąży. W trakcie jednej z takich pacyfikacyjnych „wycieczek” na przełomie 1649 i 1650 roku wymordowano około 10 tysięcy ukraińskich cywilów. Apogeum swojego okrucieństwa Czarniecki zaprezentował jednak pod Stawiszczem. Kiedy na przełomie 1664 i 1665 roku ukraińskie miasteczko ostatecznie skapitulowało, polski „wzór cnót” z zimną krwią wydał rozkaz wycięcia w pień wszystkich mieszkańców – mężczyzn, kobiet, starców i dzieci. Życie straciło wówczas blisko 10 tysięcy osób. Zresztą, wracając na rodzime podwórko w czasach potopu szwedzkiego, ten wybitny strateg wcale nie łagodniał. To właśnie jego oddziały urządzały krwawe pogromy mniejszości żydowskiej (m.in. w Kaliszu czy Kobylinie), ze szczególną lubością paląc synagogi i mordując ocalałych z pożogi wojennej wyznawców judaizmu. Nam to jednak zupełnie nie przeszkadza. Żyjemy w bańce niezwykle wygodnej, wybiórczej amnezji. Jesteśmy społeczeństwem wyhodowanym na moralności Kalego, o której uczył nas zresztą ten sam Sienkiewicz, a o której polska podstawa programowa woli dzisiaj milczeć. Zasada jest tu porażająco prosta: jeżeli Ukraińcy palą polskie wsie, to jest to dzicz, bestialstwo i zbrodnia wykluczająca Kijów z cywilizowanej Europy. Ale jeżeli wojska polskiego hetmana wyrzynają dziesiątki tysięcy ukraińskich poddanych, to mamy do czynienia z wyższą racją stanu, patriotycznym trudem w obronie Rzeczypospolitej i wspaniałym powodem, dla którego każe się dzieciom śpiewać o nim podczas szkolnych akademii. Członkowie UPA mieli na rękach polską krew – to bezdyskusyjny, obiektywny fakt. Jeśli jednak wymagamy od naszych wschodnich sąsiadów, by posypali głowy popiołem, sami musimy wziąć głęboki oddech i odważyć się spojrzeć w lustro. Trzeba wreszcie dostrzec, że polska obecność na Kresach nie polegała wyłącznie na sielskim sadzeniu malw, wznoszeniu uroczych, białych dworów i pisaniu fraszek o sarmackiej odwadze. Zanim po raz kolejny rzucimy kamieniem w Kijów, piętnując tamtejsze braki w empatii, zacznijmy czytać własną historię ze zrozumieniem, a nie tylko przez pryzmat poetyckich streszczeń ku pokrzepieniu serc. W przeciwnym razie nasza polityka pamięci zawsze będzie przypominać pijanego, krewkiego wuja na weselu, który na cały głos poucza innych gości o dobrym wychowaniu, stojąc jednocześnie w ubłoconych buciorach na środku suto zastawionego stołu. Możemy się oburzać na ukraiński dekret – mamy do tego pełne prawo. Nie bądźmy jednak zaskoczeni, gdy ktoś w końcu wytknie nam podwójne standardy, w których od wieków tak mistrzowsko pływamy. #błądzenie_przypadku" facebook.com/piotr.fuglewic…
Polski
94
145
425
12.3K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@LaseckiRonald W istocie dla nas zapewne nawet lepiej, żeby miała silną tożsamość narodową i odrębność od tego ruskiego miru.
Polski
2
0
0
211
Ronald Lasecki
Ronald Lasecki@LaseckiRonald·
Ta narastająca krytyka Ukrainy w Polsce jest w zasadzie zjawiskiem pozytywnym, ale idzie jednak niejako „obok” sedna problemu. Ukraina nie jest zła, dlatego że jakoby jest „nazistowska”, tylko dlatego że jest liberalna. Tak zwany nazizm ukraiński jest warstwą ochronną zachodniego liberalizmu na Ukrainie. Albo inaczej: nacjonalizm ukraiński ma treść liberalną a liberalizm ukraiński ma treść nacjonalistyczną. Stąd wśród ukraińskiej emigracji politycznej i w dzisiejszym państwie ukraińskim kręgi liberalne i nacjonalistyczne się przenikają a ukraińscy inteligenci wyznają zarówno ukraiński nacjonalizm jak i zachodni liberalizm. Problem z Ukrainą nie polega na tym, a w każdym razie nie przede wszystkim na tym, że tamtejszy nacjonalizm wyrodził się w formy ekstremistyczne i zbrodnicze. Gdyby socjopolityczną treścią ukraińskiego nacjonalizmu było społeczeństwo tradycyjne lub w każdym razie wspólnotowa i hierarchiczna negacja liberalizmu, to byłby on zjawiskiem pozytywnym. Tak jednak nie jest, o czym można się przekonać, sięgając do pism zarówno klasyków ukraińskiego nacjonalizmu jak i jego współczesnych przedstawicieli (dlatego warto uczyć się ukraińskiego). Ukraiński nacjonalizm chce wyrwać Ukrainę z Ruskiego Świata, który utożsamia z tradycyjnym społeczeństwem. Ukraińscy nacjonaliści chcą nowoczesnej, drapieżnej i władczej nacji, są zaś wrogami monarchii, rosyjskiej Cerkwi i tradycyjnego społeczeństwa chłopskiego. Kwestia ukraińskich mordów na Polakach jest drugorzędna. Ludzie i nie tylko ludzie zawsze się mordowali i będą mordować. Jedne grupy ludzkie usuwają inne przy zastosowaniu dostępnych akurat dla nich i możliwie skutecznych metod. To oczywiście przykre, że Ukraińcy dokonali ludobójstwa na narodzie do którego chcąc nie chcąc jestem zaliczany, ale nie był to żaden dziejowy wyjątek, bo podobne rzeczy polskim chłopom przez wieki robiła polska szlachta, Kościół katolicki robił je kobietom pomawianym o czary, Tatarzy, których Polacy generalnie lubią, też regularnie tak Polakom robili itd. Gdyby ukraińscy nacjonaliści budowali na Ukrainie nachylającą się ku porządkowi naturalnemu lub w każdym razie ku ustrojowi nieliberalnemu wspólnotę polityczną, to wiele można by im wybaczyć, analogicznie jak nikt dziś „po naszej stronie” nie wypomina generałowi Franco bestialstw dokonywanych przez jego stronników podczas wojny domowej i po jej zakończeniu, podobnie jak nikt normalny nie ocenia dziś reżymów faszystowskich i sprzymierzonych przez pryzmat tego że „mordowano tam Żydów”. Ukraińskie ludobójstwo na Polakach to zatem jedynie partykularny i przez to drugorzędny konflikt narodowy – obrazujący skądinąd bezsens nacjonalizmu. Ontologia kwestii ukraińskiej sprowadza się natomiast do tego, że ukraińska idea narodowa jest liberalną (personalistyczną, nowoczesną, mechanistyczną, prozachodnią) alternatywą dla będącego ruską formą Tradycji idei Ruskiego Świata. Dlatego właśnie jesteśmy przeciwko Ukrainie. Do tego sedna kwestii ukraińskiej mało kto się dokopał, bo komentatorzy o nastawieniu antyukraińskim, z pogardy dla Ukrainy, nie studiują języka i piśmiennictwa tego narodu. Rozpoznają zatem jedynie powierzchowny wymiar problemu ukraińskiego w postaci spektakularnych ukraińskich zbrodni. Studiujący je z kolei ukrainofile popierają natomiast ukraińską ideę narodową właśnie za jej zachodnią treść cywilizacyjną, nie wskazują więc oczywiście na tę ostatnią jako na problem. W ukraińskiej myśli politycznej historycznie jest obecny (co ciekawe, między innymi w ukraińskim sowietyzmie) motyw, że Ukraina musi dystansować się od Rosji, gdyż społeczeństwo tej ostatniej jest bardziej zurbanizowane i sproletaryzowane, czyli bardziej zdegenerowane, niż sielska Ukraina stepów, pól i chutorów. Gdyby nacjonalizm ukraiński poszedł tym tropem, byłby czymś dobrym a Ukrainę należałoby popierać. Nawet gdyby tacy hipotetyczni ukraińscy nacjonaliści wdrażali swoją rustykalną wizję metodami takimi jak Pol Pol w Kambodży i gdyby metodami ludobójczymi pozbyli się będących na ich ziemiach nośnikiem westernizacji, urbanizacji i mechanizacji polskich panów i księży (jak chciał Szewczenko). Wyszło jednak ostatecznie tak, że „ukraińskość” to dziś w Ruskim Świecie jedno z imion zachodniactwa, dobrze więc, że władze Polski dystansują się od Ukrainy, bo – niezależnie od motywów jakimi się kierują – wprowadza to zamęt do zachodniego bloku liberalnego („cywilizacji łacińskiej”) i go przez to osłabia.
Polski
12
5
26
2.2K
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@LaseckiRonald Nie ma w tej ścianie tekstu sedna. Najważniejsze pytanie brzmi: co stoi na przeszkodzie np.: zmienić barwy, stworzyć ruch o innej nazwie, a następnie wyznawać sobie taki nacjonalizm jaki się chce. Polaków tak naprawdę chuj obchodzi jaki poziom nazyfikacji ma Ukraina.
Polski
0
0
0
154
Bambus23
Bambus23@Bambus231·
@petrus_paulus7 to nie ten zakon, to templariusze mieli w symbolice dwóch jeźdźców na jednym koniu (choć może każdy miał swojego xDDDDD)
Polski
0
0
0
223
Piotr
Piotr@petrus_paulus7·
Nie boimy się tematów związanych z historią 😂
Piotr tweet media
Polski
15
39
1.1K
12K