

🇵🇱Bielszym🔻
61.8K posts

@BielszymX
„Wnuk wehrmachtowca z wnukiem ubowca/Kładą do grobu Polskę akowca”… Niedoczekanie wasze!!!
















📣Z wielką radością witamy w Polsce Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i wieloletniego działacza Związku Polaków na Białorusi, który za swoje patriotyczne i wolnościowe przekonania ostatnie 5 lat spędził w białoruskim więzieniu. Postanowieniem Prezydent RP Karola Nawrockiego z 30 października 2025 r., w którym napisano: „w uznaniu znamienitych zasług na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”, został odznaczony najwyższym polskim odznaczeniem: Orderem Orła Białego. 🪶Andrzej Poczobut prowadził badania historyczne i dziennikarskie dotyczące losu Polski i Polaków na Wschodzie. Wyniki swoich ustaleń publikował m. in. w wydawnictwach IPN. Przygotowany przez niego artykuł: „Anatol Radziwonik „Olech” – zapomniany bohater Polski Walczącej” w 2007 r. został opublikowany w „Biuletynie IPN”. Wersja pdf periodyku jest dostępna na portalu przystanekhistoria.pl (tiny.pl/9yzzggs0w). Ponadto jest współautorem wydanego w 2021 r. przez Instytut Pamięci Narodowej słownika elit polskich, które po 1945 r. pozostały w sowieckiej Rosji: „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945–1991” tom 1 (2021). 📘Aresztowanie uniemożliwiło mu przygotowanie biogramów do drugiego tomu. Wydany w ubiegłym roku tom trzeci został mu poświęcony. Mamy nadzieję na szybki powrót do realizacji wspólnych projektów naukowych i edukacyjnych.



„Moje karty kredytowe nie działają, nie mogę dokonać przelewu, moja polisa zdrowotna została anulowana, nie mogę dokonać rezerwacji w hotelach, czuję się jak Pablo Escobar, a to wszystko dlatego, że powiedziałam, iż w Gazie Izrael dokonuje ludobójstwa” Francesca Albanese, wysłannik ONZ w Palestynie I tak będzie, za moment z każdym kto powie coś „niewłaściwego”, spójrz kto ma cały internet w swoich łapach...

Tak przez lata działał jeden z najbardziej bezczelnych, a jednocześnie „legalnych” sposobów wyprowadzania pieniędzy z Polski. I to nie przez jakieś szemrane firemki, tylko przez największe galerie handlowe i biurowce w kraju — te same, które świecą marmurami, a potem udają, że ledwo wiążą koniec z końcem. Mechanizm był prosty jak konstrukcja cepa, ale przynosił miliardy: - budowali nieruchomość za 100 mln, - zdobywali najemców, podnosili wartość, - sprzedawali za… miliard, - a zysk — zamiast opodatkować — przekazywali w „darowiźnie” do bliźniaczej spółki, - po czym transferowali pieniądze za granicę, - i… nie płacili ani złotówki podatku w Polsce. Tak, dobrze czytacie: zero. Ani grosza. W kraju, w którym zwykły przedsiębiorca potrafi dostać karę za błąd w deklaracji na 200 zł. Kluczem do tej operacji była podatkowa grupa kapitałowa — konstrukcja, która w teorii miała wspierać inwestycje, a w praktyce stała się wehikułem do wyprowadzania gigantycznych zysków poza polski system podatkowy. I to nie jest margines. To nie jest „kilka przypadków”. To model działania całej branży, od galerii handlowych po biurowce klasy premium. Wszystko w białych rękawiczkach, wszystko „zgodnie z prawem”, wszystko dzięki kreatywnej księgowości i armii doradców, którzy potrafią zrobić z miliardowego zysku… „stratę”. A potem słyszymy, że „nie ma pieniędzy” na szpitale, szkoły, drogi, bezpieczeństwo. Oczywiście, że nie ma — skoro miliardy odpływają jak woda przez sito, a państwo udaje, że nie widzi.