
Charczący Wuj
7.2K posts

Charczący Wuj
@CharczacyW
Prawe jądro mam (zazwyczaj) po prawej stronie.🇵🇱



🇭🇺🇵🇱 Zwycięstwo Pétera Magyara powinno być dla nas źródłem inspiracji: energiczny 45-latek obala zdegenerowany obóz rządzący, jednocześnie spychając anachroniczną opozycję w niebyt. Węgrzy zrozumieli, że stare linie podziału politycznego prowadzą donikąd. Teraz czas na Polaków. Polacy powinni wreszcie zrozumieć, że „Polska jest państwem z dykty i kartonu”, bo od ponad 20 lat zarządzana jest bez pomysłu i bez strategii - na zmianę przez ludzi mentalnie niezdolnych do poważnej myśli modernizacyjnej, albo przez ekipę, która do perfekcji opanowała snucie romantycznych wizji, ale jest kompetencyjnie niezdolna do ich realizacji. Byłoby bardzo dobrze dla nas wszystkich, gdyby Donald Tusk poświęcał sprawom polskim tyle samo czasu i energii, co ostatnio komentowaniu wydarzeń na Węgrzech. Niestety, przez „zajmowanie się sprawami polskimi” rozumiem jednak coś więcej niż nieustanne dolewanie benzyny do ognia polaryzacji i straszenie PiS-em. Bardzo się jednak zdziwi triumfujący dzisiaj Donald Tusk, gdy nowy węgierski przywódca okaże się równie asertywny na arenie międzynarodowej jak jego poprzednik. Zdziwi się, bo w jego własnym stylu rządzenia ta asertywność i determinacja w walce o żywotne interesy Polski po prostu nie występuje. PiS z nieznanych przyczyn postawił z kolei wszystko na jedną kartę – na Orbána – i został z tym przegranym Orbánem jak Himilsbach z angielskim. Być może ta porażka przyniesie choć odrobinę otrzeźwienia i zakończy 15-letnią, kuriozalną fascynację Budapesztem. Fascynację tym dziwniejszą, że sojusz z Orbánem nigdy nie przyniósł PiS-owi wymiernych korzyści, a popadający w coraz większą degenerację partner stawał się z czasem jedynie ciężarem. Tyle właśnie warta jest polityka zagraniczna oparta na emocjach i wyobrażeniach zamiast twardej gry interesów. Dość już w końcu prostackiej dychotomii PO albo PiS. Tak jak na Węgrzech, także w Polsce nadszedł czas na nowe osie politycznego podziału: 👉toksyczna polaryzacja vs ambitny rozwój, 👉gadanie zamiast rządzenia vs merytokracja i strategia, 👉umizgiwanie się zagranicznym patronom vs realizacja polskich interesów strategicznych. Dość państwa z dykty i kartonu. Dość skrajnej polaryzacji, która pożera nasz czas i zasoby, nie dając nic w zamian. PiS i PO niech dalej uprawiają swoje zapasy w błocie. Milcząca, wymęczona większość oczekuje więcej. Oczekuje wizji. Oczekuje strategii. Oczekuje ROZWOJU 🇵🇱💪
















🇵🇱 Polskie drogi I po diabła te ścieżki rowerowe… Wiem, wiem - czepiam się🤷♂️😉









@AgataBzdyn Ale Polska to nie tylko lewa strona 🤷🏻.





I repeat: The U.S. sent thousands of its 19 years old soldiers to die in Normandy, to free Europe and to end the biggest crime against humanity ever commited - by Europeans. It was just 81 years ago. The whole reason, France, Benelux etc. 🇫🇷 exist today is because of this heroism. My grandparents could grow up in a liberal democracy. Without the U.S. they would be raised at the H*tler Youth. We Europeans would still be in wars again and again, like 1914, 1866, 1870, 1795 etc. They brought peace, democracy, liberty and human rights. They invested billions of U.S. Dollars into Europe with the Marshall Fund. They gave us more than we ever had in our history before. They protected us for 7 decades with hundreds of thousands of soldiers against the cruelties of the Soviet Union. The terror we can see nowadays in Donetsk, would have happened in Bavaria, Bourgogne or the Netherlands in 1950 if there wasn’t the U.S. 🇺🇸 Who do we Europeans think we are to let that nation down, act like bad allies, calling their President names every day on television - and have full confidence we stand better alone. All of instagram is just about, why we’re better than the U.S. We owe them so much. We Europeans are most arrogant species on earth. And to cure this we have to face the truth.

















